Strona 1 z 1

Anatomia cudów

: 20 kwietnia 2010, o 07:49
autor: coolfon
Jezus nikogo nigdy nie uzdrowił. Przychodzili do niego ludzie prosząc o uzdrowienie i inne bajery i jedni dostawali co chcieli, a inni nie. Jezus nie mógł nic na to poradzić.
"Wiara Twoja cie uzdrowiła"- powtarzał w kółko. Kiedy szedł ożywić córkę Jaira, najpierw przekonał sie o jego głębokiej wierze. Kiedy przywrócił wzrok ślepemu jakąś papką z błota, najpierw sprawdził jego wiarę. Kiedy był sprawdzany w gronie faryzeuszów, którzy nie wierzyli, tylko wystawiali go na próbę, nie mógł nic zrobić.
Każdy z nas ma w sobie tą sama moc i może wykorzystać ja tylko na sobie. Wielu potrzebuje jednak zewnętrznego impulsu do wykorzystania jej, drugiego człowieka, "cudotwórcy".
We współczesnej medycynie istnieje tzw. efekt placebo. Gościu dostaje witaminę c i wierzy że to jest lekarstwo na raka, po czym rak zostaje wyleczony. W czasach "biblijnych" nazywało sie to "wiara". To wiara czyni cuda. Każde cudowne uzdrowienie jest samouzdrowieniem. Uzdrawiacz jest tylko tym, który mówi ci: Bądź zdrowy!, a ty wierzysz, że tak ma być.
Niewielu ludzi ma tak potężną wiarę, by uwierzyć samym sobie, więc potrzebują kogoś, komu mogliby uwierzyć. Oczywiście, jeśli tej wiary pragną, bo jeśli nie, to i tak nie uwierzą w nic. :)
Każdy "cud" odbywa sie na tej samej zasadzie. Albo wierzysz tak, że go tworzysz, albo nie. Nikt za ciebie tego nie zrobi.
Im bardziej będziesz "rozwinięty duchowo", tym większą będziesz miał wiarę. A ludzie mniej "rozwinięci" tez jakoś będą w ciebie bardziej wierzyć, bo na bardziej "rozwiniętych" poziomach jesteśmy bliżej siebie i inni są bliżej twojej wiary.
Ot co. :)

Re: Anatomia cudów

: 20 kwietnia 2010, o 09:02
autor: Ciekawy
Ot to wybrnąłeś :)

Re: Anatomia cudów

: 20 kwietnia 2010, o 09:14
autor: SAM
WIelgaśne kofane Ego :-D

Re: Anatomia cudów

: 20 kwietnia 2010, o 17:17
autor: coolfon
Ciekawy pisze:Ot to wybrnąłeś

Staram się jak mogę, aby wbrnywać jak najlepiej ;-)

Re: Anatomia cudów

: 20 kwietnia 2010, o 17:33
autor: Ciekawy
Właśnie widzę. To nic złego się tak wycofywać :->

: Anatomia cudów

: 20 kwietnia 2010, o 18:24
autor: Niewinny
coolfon pisze:Jezus nikogo nigdy nie uzdrowił. Przychodzili do niego ludzie prosząc o uzdrowienie i inne bajery i jedni dostawali co chcieli, a inni nie. Jezus nie mógł nic na to poradzić.
"Wiara Twoja cie uzdrowiła"- powtarzał w kółko. Kiedy szedł ożywić córkę Jaira, najpierw przekonał sie o jego głębokiej wierze. Kiedy przywrócił wzrok ślepemu jakąś papką z błota, najpierw sprawdził jego wiarę. Kiedy był sprawdzany w gronie faryzeuszów, którzy nie wierzyli, tylko wystawiali go na próbę, nie mógł nic zrobić.
Każdy z nas ma w sobie tą sama moc i może wykorzystać ja tylko na sobie. Wielu potrzebuje jednak zewnętrznego impulsu do wykorzystania jej, drugiego człowieka, "cudotwórcy".
We współczesnej medycynie istnieje tzw. efekt placebo. Gościu dostaje witaminę c i wierzy że to jest lekarstwo na raka, po czym rak zostaje wyleczony. W czasach "biblijnych" nazywało sie to "wiara". To wiara czyni cuda. Każde cudowne uzdrowienie jest samouzdrowieniem. Uzdrawiacz jest tylko tym, który mówi ci: Bądź zdrowy!, a ty wierzysz, że tak ma być.
Niewielu ludzi ma tak potężną wiarę, by uwierzyć samym sobie, więc potrzebują kogoś, komu mogliby uwierzyć. Oczywiście, jeśli tej wiary pragną, bo jeśli nie, to i tak nie uwierzą w nic. :)
Każdy "cud" odbywa sie na tej samej zasadzie. Albo wierzysz tak, że go tworzysz, albo nie. Nikt za ciebie tego nie zrobi.
Im bardziej będziesz "rozwinięty duchowo", tym większą będziesz miał wiarę. A ludzie mniej "rozwinięci" tez jakoś będą w ciebie bardziej wierzyć, bo na bardziej "rozwiniętych" poziomach jesteśmy bliżej siebie i inni są bliżej twojej wiary.
Ot co. :)


Skąd wiesz co jezus zrobił a czego nie zrobił ech.....................

Piszesz na jakiej zasadzie odbywają się cuda a nigdy żadnego nie dokonałeś to jest śmieszne

Re: Anatomia cudów

: 20 kwietnia 2010, o 21:03
autor: coolfon
Wszechmogacy pisze:Skąd wiesz co jezus zrobił a czego nie zrobił ech.....................Piszesz na jakiej zasadzie odbywają się cuda a nigdy żadnego nie dokonałeś to jest śmieszne

A skąd wiesz, co ja zrobiłem a czego nie zrobiłem? :)

Re: Anatomia cudów

: 20 kwietnia 2010, o 21:06
autor: Niewinny
coolfon pisze:
Wszechmogacy pisze:Skąd wiesz co jezus zrobił a czego nie zrobił ech.....................Piszesz na jakiej zasadzie odbywają się cuda a nigdy żadnego nie dokonałeś to jest śmieszne

A skąd wiesz, co ja zrobiłem a czego nie zrobiłem? :)


Aha więc chcesz prowadzić durną rozmowę na zasadzie :

-napiszę byle co a jak ktoś powie że to nie prawda to powiem że przecież nie może mieć 100 % pewności.

Gratuluję, pisz kłamstwa jeżeli przez to lepiej się czujesz

: Anatomia cudów

: 21 kwietnia 2010, o 16:48
autor: freemind
Dobrze wszech, że wpadłeś na to patrząc na swoje odpowiedzi :-D

:lol:

: : Anatomia cudów

: 21 kwietnia 2010, o 18:20
autor: Niewinny
freemind pisze:Dobrze wszech, że wpadłeś na to patrząc na swoje odpowiedzi :-D

:lol:


Idź i dalej służ w kościele na mszy zamiast pisać bzdury :lol:

: Anatomia cudów

: 21 kwietnia 2010, o 22:21
autor: freemind
każda taktyka jest <ok>

:lol:

może znudzi Ci się wyjmowanie z rękawa coraz to nowej, gdy coś z zewnątrz wpłynie na Ciebie :-D