Anatomia cudów

Dyskusje odnośnie duchowych mistrzów.
Drogi rozwoju, autorskie metody, filozofie...
Awatar użytkownika
coolfon
Posty: 295
Rejestracja: 12 kwietnia 2009, o 20:26
Reputacja: 0
Płeć: M

Anatomia cudów

Postautor: coolfon » 20 kwietnia 2010, o 07:49

Jezus nikogo nigdy nie uzdrowił. Przychodzili do niego ludzie prosząc o uzdrowienie i inne bajery i jedni dostawali co chcieli, a inni nie. Jezus nie mógł nic na to poradzić.
"Wiara Twoja cie uzdrowiła"- powtarzał w kółko. Kiedy szedł ożywić córkę Jaira, najpierw przekonał sie o jego głębokiej wierze. Kiedy przywrócił wzrok ślepemu jakąś papką z błota, najpierw sprawdził jego wiarę. Kiedy był sprawdzany w gronie faryzeuszów, którzy nie wierzyli, tylko wystawiali go na próbę, nie mógł nic zrobić.
Każdy z nas ma w sobie tą sama moc i może wykorzystać ja tylko na sobie. Wielu potrzebuje jednak zewnętrznego impulsu do wykorzystania jej, drugiego człowieka, "cudotwórcy".
We współczesnej medycynie istnieje tzw. efekt placebo. Gościu dostaje witaminę c i wierzy że to jest lekarstwo na raka, po czym rak zostaje wyleczony. W czasach "biblijnych" nazywało sie to "wiara". To wiara czyni cuda. Każde cudowne uzdrowienie jest samouzdrowieniem. Uzdrawiacz jest tylko tym, który mówi ci: Bądź zdrowy!, a ty wierzysz, że tak ma być.
Niewielu ludzi ma tak potężną wiarę, by uwierzyć samym sobie, więc potrzebują kogoś, komu mogliby uwierzyć. Oczywiście, jeśli tej wiary pragną, bo jeśli nie, to i tak nie uwierzą w nic. :)
Każdy "cud" odbywa sie na tej samej zasadzie. Albo wierzysz tak, że go tworzysz, albo nie. Nikt za ciebie tego nie zrobi.
Im bardziej będziesz "rozwinięty duchowo", tym większą będziesz miał wiarę. A ludzie mniej "rozwinięci" tez jakoś będą w ciebie bardziej wierzyć, bo na bardziej "rozwiniętych" poziomach jesteśmy bliżej siebie i inni są bliżej twojej wiary.
Ot co. :)
Kocham Wieśka

Ciekawy
Posty: 763
Rejestracja: 26 października 2009, o 19:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Anatomia cudów

Postautor: Ciekawy » 20 kwietnia 2010, o 09:02

Ot to wybrnąłeś :)
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Joseph Conrad

Awatar użytkownika
SAM
Posty: 912
Rejestracja: 2 listopada 2009, o 08:37
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Anatomia cudów

Postautor: SAM » 20 kwietnia 2010, o 09:14

WIelgaśne kofane Ego :-D
All Right
http://all-right-creation.tumblr.com/

Awatar użytkownika
coolfon
Posty: 295
Rejestracja: 12 kwietnia 2009, o 20:26
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Anatomia cudów

Postautor: coolfon » 20 kwietnia 2010, o 17:17

Ciekawy pisze:Ot to wybrnąłeś

Staram się jak mogę, aby wbrnywać jak najlepiej ;-)
Kocham Wieśka

Ciekawy
Posty: 763
Rejestracja: 26 października 2009, o 19:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Anatomia cudów

Postautor: Ciekawy » 20 kwietnia 2010, o 17:33

Właśnie widzę. To nic złego się tak wycofywać :->
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Joseph Conrad

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

: Anatomia cudów

Postautor: Niewinny » 20 kwietnia 2010, o 18:24

coolfon pisze:Jezus nikogo nigdy nie uzdrowił. Przychodzili do niego ludzie prosząc o uzdrowienie i inne bajery i jedni dostawali co chcieli, a inni nie. Jezus nie mógł nic na to poradzić.
"Wiara Twoja cie uzdrowiła"- powtarzał w kółko. Kiedy szedł ożywić córkę Jaira, najpierw przekonał sie o jego głębokiej wierze. Kiedy przywrócił wzrok ślepemu jakąś papką z błota, najpierw sprawdził jego wiarę. Kiedy był sprawdzany w gronie faryzeuszów, którzy nie wierzyli, tylko wystawiali go na próbę, nie mógł nic zrobić.
Każdy z nas ma w sobie tą sama moc i może wykorzystać ja tylko na sobie. Wielu potrzebuje jednak zewnętrznego impulsu do wykorzystania jej, drugiego człowieka, "cudotwórcy".
We współczesnej medycynie istnieje tzw. efekt placebo. Gościu dostaje witaminę c i wierzy że to jest lekarstwo na raka, po czym rak zostaje wyleczony. W czasach "biblijnych" nazywało sie to "wiara". To wiara czyni cuda. Każde cudowne uzdrowienie jest samouzdrowieniem. Uzdrawiacz jest tylko tym, który mówi ci: Bądź zdrowy!, a ty wierzysz, że tak ma być.
Niewielu ludzi ma tak potężną wiarę, by uwierzyć samym sobie, więc potrzebują kogoś, komu mogliby uwierzyć. Oczywiście, jeśli tej wiary pragną, bo jeśli nie, to i tak nie uwierzą w nic. :)
Każdy "cud" odbywa sie na tej samej zasadzie. Albo wierzysz tak, że go tworzysz, albo nie. Nikt za ciebie tego nie zrobi.
Im bardziej będziesz "rozwinięty duchowo", tym większą będziesz miał wiarę. A ludzie mniej "rozwinięci" tez jakoś będą w ciebie bardziej wierzyć, bo na bardziej "rozwiniętych" poziomach jesteśmy bliżej siebie i inni są bliżej twojej wiary.
Ot co. :)


Skąd wiesz co jezus zrobił a czego nie zrobił ech.....................

Piszesz na jakiej zasadzie odbywają się cuda a nigdy żadnego nie dokonałeś to jest śmieszne

Awatar użytkownika
coolfon
Posty: 295
Rejestracja: 12 kwietnia 2009, o 20:26
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Anatomia cudów

Postautor: coolfon » 20 kwietnia 2010, o 21:03

Wszechmogacy pisze:Skąd wiesz co jezus zrobił a czego nie zrobił ech.....................Piszesz na jakiej zasadzie odbywają się cuda a nigdy żadnego nie dokonałeś to jest śmieszne

A skąd wiesz, co ja zrobiłem a czego nie zrobiłem? :)
Kocham Wieśka

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Anatomia cudów

Postautor: Niewinny » 20 kwietnia 2010, o 21:06

coolfon pisze:
Wszechmogacy pisze:Skąd wiesz co jezus zrobił a czego nie zrobił ech.....................Piszesz na jakiej zasadzie odbywają się cuda a nigdy żadnego nie dokonałeś to jest śmieszne

A skąd wiesz, co ja zrobiłem a czego nie zrobiłem? :)


Aha więc chcesz prowadzić durną rozmowę na zasadzie :

-napiszę byle co a jak ktoś powie że to nie prawda to powiem że przecież nie może mieć 100 % pewności.

Gratuluję, pisz kłamstwa jeżeli przez to lepiej się czujesz

Awatar użytkownika
freemind
Posty: 108
Rejestracja: 3 października 2009, o 15:43
Reputacja: 0
Płeć: M

: Anatomia cudów

Postautor: freemind » 21 kwietnia 2010, o 16:48

Dobrze wszech, że wpadłeś na to patrząc na swoje odpowiedzi :-D

:lol:

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

: : Anatomia cudów

Postautor: Niewinny » 21 kwietnia 2010, o 18:20

freemind pisze:Dobrze wszech, że wpadłeś na to patrząc na swoje odpowiedzi :-D

:lol:


Idź i dalej służ w kościele na mszy zamiast pisać bzdury :lol:

Awatar użytkownika
freemind
Posty: 108
Rejestracja: 3 października 2009, o 15:43
Reputacja: 0
Płeć: M

: Anatomia cudów

Postautor: freemind » 21 kwietnia 2010, o 22:21

każda taktyka jest <ok>

:lol:

może znudzi Ci się wyjmowanie z rękawa coraz to nowej, gdy coś z zewnątrz wpłynie na Ciebie :-D


Wróć do „Sylwetki Mistrzów i Drogi Duchowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość