wpadlismy z bratem na taki pomysł

malowanie na śniegu, w kilka osób odtwarzaliśmy obraz Joana Miro "Śpiewajaca ryba ", taki powrót do dzieciństwa obudzenie w sobie i w innych dziecka, wolność, nieskrępowanie, swoboda wyrazu, zabawa była niezła, polecam wszystkim...mamy nadzieję że w przyszłym roku zrobimy coś naprawde dużego

Praca nasza i dzieci...
pozdrawiam walentynkowo

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.