Czytalem na poczatku lipca, rowniez polecam, genialna.
Wczoraj ogladalem na youtubie filmy z Osho, jakos wczesniej nie mialem dluzszej okazji i tak sie zastanawiam, jakim cudem powstalo tyle jego ksiazek( zadnej nie napisal, to po prostu transkrypcje jego wykladow), skoro on tak poooowoli mowil, nie wytrzymalbym na jego przemowien, jeszcze to syczenie i przeciaganie

na koncu niektorych wyrazow, no i hinduski akcent, ktorego nie cierpie. Poza tym OSHO forever.
