Strona 1 z 3

Sekret - Rhonda Byrn i inni

: 18 października 2007, o 23:40
autor: niv
Sekret. Odwieczna mądrość przekazywana z pokolenia na pokolenie. Tajemnica osobistego sukcesu. W Stanch ta książka wywołała furrorę i ma setki zwolenników. Twierdzą, ze Sekret odmienił ich życie...

Czytaliście?

: 19 października 2007, o 17:14
autor: Ariana
Hmmm.. książki niestety nie czytałam, ale oglądałam film. Po prostu rewelacja - fantastycznie zrobiony, o samej treści już nie wspomnę. :) Chociaż dla mnie ten sekret nie był piorunującym odkryciem, bo prawo przyciągania, o którym mowa to podstawowe prawo we Wszechświecie, jednak nie stosowane zazwyczaj, bo kto by pomyślał, że w taki sposób można zmienić swoje życie w każdym jego aspekcie ;)

: 20 października 2007, o 09:04
autor: Sidd
Również oglądałem film. I także nie był dla mnie nowością. Mimo to jest bardzo fajny, trafnie i przystępnie określa pierwotne zasady działania rzeczywistości... Grawitacja i wszystko jasne :)

Chyba, że ta książka nie jest zwiążana z filmem. Wtedy powiem, że nie czytałem. :)

: 20 października 2007, o 22:27
autor: niv
Z tego, co mi wiadomo film powstał właśnie na podstawie książki :mrgreen:

: 25 października 2007, o 01:06
autor: colosseo
Najpierw postała ksiązka. Potem na jej podstawie film. W tym roku ma być ksiązka wydana w Polsce ( o ile się wyrobią jeszcze w tym roku) :)

Czytałam fragmenty ale nie bardzo znam angielski więc zrozumiałam piąte przez dziesiate. Główną myślą jest to że naszym życiem kieruje prawo przyciągania :)

: 27 października 2007, o 19:53
autor: niv
Tak, prawo przyciągania. Przyciągamy to o czym myślimy. Zawsze i wszędzie. Nasze myśli kreują rzeczywistość :mrgreen:

: 29 października 2007, o 02:55
autor: colosseo
Czyli wystarczy że o czymś pomyślę i juz to się spełni? (myśli: chcę jutro dostać mieszkanie :P)

: 29 października 2007, o 15:02
autor: Ariana
Jakby to powiedzieć... Myśl niesie ze sobą pewną energię kreacji. Jeśli jest jej wystarczająco dużo i jest dość silna, to potrafi urzeczywistnić myśl. Tutaj wchodzi w grę nasza podświadomość, która bądź co bądź za to urzeczywistnianie jest odpowiedzialna. Nie wystarczy ot tak sobie wymarzyć i już jest. Trzeba to zrobić jak najbardziej plastycznie i dokładnie.

Na przykładzie tego mieszkania - jeśli powie się ' chcę dostać jutro mieszkanie' to po pierwsze - chcieć można całe życie, a po drugie ciągle jest jakieś jutro, więc będzie to odkładane wciąż na jutro i na jutro i na jutro i tak wiecznie.... :D Aż się ktoś zlituje i kupi ci mieszkanie za te 5 wcieleń (joke ^^ ) Chodzi mi o to, że trzeba zastosować:
1. Prawidłową afirmację i wbić ją do naszej podświadomości, by ta zobaczyła i zrozumiała czego chcemy. (np. Mam nowe, przytulne mieszkanie, z którego jestem dumny ... blebleble.. )
2. Jeden raz powiedzieć nie wystarczy. Zwykle afirmacje powtarza się aż do skutku.
3. Im bardziej plastyczny i dokładny jest obraz tego mieszkania w naszej głowie, im więcej energii i czasu poświęcamy na kreowanie tej myśli, tym szybciej dostaniemy to, co chcemy.

W ten właśnie sposób większość 'ludzi biznesu', i nie tylko, osiągnęli to co chcieli. Po prostu określili czego pragną i urzeczywistnili myśl. A jak to się im udało? Cóż... nie było innej możliwości :>
,,Wiara czyni cuda, więc trzeba wierzyć, że się uda..." ;)

Pozdrawiam :)

: 30 października 2007, o 08:15
autor: niv
Otototo :mrgreen: Dokładnie. Bardzo dobrze napisane.

: 31 października 2007, o 02:00
autor: colosseo
Zaczynam się bać. Dziś załatwiłam sobie mieszkanie... Co prawda nie swoje ale wynajem. :shock:

: 31 października 2007, o 13:56
autor: niv
Super.
I czego tu się bać?

: 31 października 2007, o 15:48
autor: Ariana
Oooooo to fajowo ;)
Trzeba korzystać z życia, póki czas :)

: 2 listopada 2007, o 02:36
autor: colosseo
W niedzielę przeprowadzka 8-) ( O ile transport nie zawiedzie)

: 3 listopada 2007, o 19:03
autor: niv
Nie zawiedzie. Wszystko będzie dobrze, wszystko się ułoży, wszystko pójdzie po Twojej myśli. Pozytywne myślenie i głowa do góry. :mrgreen:

: 23 listopada 2007, o 22:36
autor: colosseo
Ok to będzie trochę nieprawdopodobne. W ciągu dwóch tygodni załatwiłam mieszkanie. Własne M. Jeszcze 2 miesiace temu wydawało się to niemożliwe. W ogóle nie osiągalne w ciągu najbliższych 2 - 3 lat. A tu prawie z nieba. Rodzice pomogą i za jakieś 2 tygodnie przeprowadzka do własnego m. :)