Ksiądz wszystko wie
: 30 listopada 2010, o 19:33
„KSIĄDZ ZAWSZE WIE"
Były urodziny księdza proboszcza i dzieci przyszły z życzeniami
urodzinowymi i prezentami.
Ksiądz wziął opakowaną ładnie paczuszkę od małej Mary i powiedział: „Ach! Widzę, że przyniosłaś mi książkę". (Ojciec Mary prowadził w mieście księgarnię).
„Tak, skąd ksiądz wiedział?" „Ksiądz zawsze wie!"
A ty Tommy, przyniosłeś mi sweter", powiedział ksiądz podnosząc paczkę, którą wyciągnął do niego Tommy. (Ojciec Tommy'ego handlował wyrobami z wełny).
„Zgadza się. Skąd ksiądz wiedział?" „O! Ksiądz zawsze wie".
I tak dalej, dopóki ksiądz nie podniósł pudła Bobby'ego. Papier, w którym było opakowane był mokry. (Ojciec Bobby'ego sprzedawał wina i wódki), więc ksiądz powiedział: „Widzę, że przyniosłeś mi butelkę szkockiej i trochę wylałeś!" „Złe", powiedział Bobby,,,to nie szkocka". „No, to butelka rumu". „Znowu źle". Palce księdza były mokre, włożył jeden z nich do ust, ale nie dało mu to wskazówki. „'Czy to gin?" „Nie", powiedział Bobby. „Przyniosłem księdzu szczeniaka!".
Były urodziny księdza proboszcza i dzieci przyszły z życzeniami
urodzinowymi i prezentami.
Ksiądz wziął opakowaną ładnie paczuszkę od małej Mary i powiedział: „Ach! Widzę, że przyniosłaś mi książkę". (Ojciec Mary prowadził w mieście księgarnię).
„Tak, skąd ksiądz wiedział?" „Ksiądz zawsze wie!"
A ty Tommy, przyniosłeś mi sweter", powiedział ksiądz podnosząc paczkę, którą wyciągnął do niego Tommy. (Ojciec Tommy'ego handlował wyrobami z wełny).
„Zgadza się. Skąd ksiądz wiedział?" „O! Ksiądz zawsze wie".
I tak dalej, dopóki ksiądz nie podniósł pudła Bobby'ego. Papier, w którym było opakowane był mokry. (Ojciec Bobby'ego sprzedawał wina i wódki), więc ksiądz powiedział: „Widzę, że przyniosłeś mi butelkę szkockiej i trochę wylałeś!" „Złe", powiedział Bobby,,,to nie szkocka". „No, to butelka rumu". „Znowu źle". Palce księdza były mokre, włożył jeden z nich do ust, ale nie dało mu to wskazówki. „'Czy to gin?" „Nie", powiedział Bobby. „Przyniosłem księdzu szczeniaka!".