Rozwój duchowy a rozwijanie osobowości

Tu można wpisywać wszystko, co nie mieści się w innych kategoriach. :)
Gaik Kwitnący
Posty: 57
Rejestracja: 30 stycznia 2007, o 22:36
Reputacja: 0

Rozwój duchowy a rozwijanie osobowości

Postautor: Gaik Kwitnący » 15 stycznia 2008, o 00:33

Witajcie.W zasadzie zalogowałam się kiedyś na tym forum z powodu kursu numerologii ale to o czym piszecie w jakiś sposób mnie zaintrygowało.
Po przeanalizowaniu niektórych tekstów,postów wywnioskowałam że w tym czasie w którym sie znajduje Wasza droga nie jest moja a raczej nią być nie może.Nie pasuje .Co związane jest min z jakąś filozofia,wartościami które jak czuje sa dla mnie bardziej korzystne.
Zastanawia mnie jednak Wasza opinia,motywy wyboru takiego a nie innego rozwoju.Wiem że może nietaktowne ale nie mam złych intencji.W jakiś sposób takie informacje wzbogacają moje myślenie.
Frapuje mnie przede wszystkim stosunek ludzi koncentrujacych swoją uwage na rozwoju duchowym,stosunek do rozoju osobowosci,pogłębiania wiedzy o tym materialnym świecie.Zdaje sobie sprawe z tego że nie mamy nawet dowodów na jego istnieje ale na pewno są dowody na to że wszyscy ludzie rodząc się zaczynają swoją przygode ze światem od traktowania go jako bytu realnie istniejącego.Czy świadomie przepracowując wszystko to co nas otacza,to co spotyka,doświadczając na wszelkie możliwe sposoby i rozważając to tak wielopłaszczyznowo na ile tylko pozwalają możliwości emocjonalne i intelektualne nie podąża sie w podobnym kierunku co pracując nad duszą?
To także systematyczna i cięzka praca polegająca na ciągłej uwadze i kontroli np nad swoim ego.Nie tylko jednak . Takie odbieranie życia nastawia na konieczność nieustającego poszukiwania wciąż nowych bodźców rozwoju,doświadczeń.potem analizowanie,emocjonalna praca która zajmuje całkowicie wolny czas nie pozostawiając juz w zasadzie miejsca na jakakolwiek biernosc czy bezrefleksyjnośC.Praktykując osobowość po pewnym czasie także następuje wzrost,zmiana która owocuje poczuciem siły,szczęśliwosci,brakiem leku ale właśnie poprzez wiedze o tym że cierpienie powróci.Tych refleksji mam wiele bo w końcu to moja trasa która dotychczas nie przecieła sie z nikim ani niczym konkretnym co zechciałoby ją wzbogacać albo korygować:)Niesty.Troche to czuje w symbolu Chrystusa. Tą prace np poprzez nadstawianie drugiego policzka,pokore wobec ego które pcha do uznania sie za kogoś lepszego niż "inny", śmierci w upokorzeniu która prowadzi do odrodzenia lepszym.
.Takie jest moje doświadczenie i zastanawiam sie jak wygląda to z waszej perspektywy. Wydaje mi sie że te dwie drogi prowadzą do podobnego celu chociaż w nieco innej powłoce.Ale może sie myle.Być może żeby świadomie rozwijać swoje ja jako człowieka potrzebne jest najpierw pewne uposażenie w postaci do jakiegoś stopnia rozwiniętej duchowości która pozwoli na postrzegania życia w takich a nie innych kategoriach.Życia jako wyzwania w postaci bezustannego samorozwoju.A może jest odwrotnie?A może rozwój duchowy po prostu przenosi osobowościowy na inna płaszczyzne,obrabia ten sam przedmiot ale wyjętny i przeniesiony do innego układu.Nie wiem.Może jestm niedoinformowana.A jaka jest Wasza opinia?

Gaik Kwitnący
Posty: 57
Rejestracja: 30 stycznia 2007, o 22:36
Reputacja: 0

Postautor: Gaik Kwitnący » 15 stycznia 2008, o 00:47

Miałabym też takie pytanie związane z Waszymi umiejetnosciami i wiedza.Nie chce Wam zaśmiecać forum wiec pisze odrazu tutaj.
Być może macie jakąś teorie związana z takim bardzo realnym śnieniem.Od kilku lat mam bardzo prawdziwe sny.Pojawiające się w nich życie jest tak realne i tak strasznie nacechowane emocjami że całkowicie odbieraja mi chęć do uczestniczenia w codziennym życiu.Najczęściej te emocje nie są złe bo jest to np stan miłości którego już kiedyś doświadczyłam.Czasami owszem są negatywne ale to co sie w nich dzieje nie zawiera w sobie elementów fikcji wiec nie ma raczej mowy o tym żeby była to ucieczka przed realnością.Wiem ze zabrzmi to może idiotycznie ale ja to tak przezywam bo wydaje mi sie że to jakby sie miało zaraz zdarzyć.kilka następnych dni jestem rozbita i przepełniona albo niepokojem albo tęsknota jakbym była zakochana w objekcie o którym wiem że nie istnieje, albo została wyrwana z miejsca w którym cos mnie zaciekawiło,zafascynowało.To dodatkowo powoduje frustracje.Uczestniczą w nich czasem osoby znane a czasem jak to analizuje takie których nie znam.Najczęściej poza moja twarze są lekko zamazane.
Tzn kiedys tego typu sny miały jeszcze inny wymiar i były fascynujące emocjonalnie ale nie az do tego stopnia.treść bywała wtedy jeszcze nieco nierealna.Takie jak opisałam towarzysza mi co jakiś czas jak tylko zdąże ochlonąć raz,dwa razy pod rząd mniej wiecej co drugi tydzien.
Czsami tez zdaza mi się też cos nieco innej natury.Dociera do mnie jakas nacechowana emocjonalnie scena na jawie.to jest ułamek sekundy podczas którego jakby mi ktos w mózg wprojektował emocje jednej sceny zatrzymujac czas,bo mija realna sekunda a w takiej jak ja to nazywam z braku lepszego określenia wizji dzieje sie powiedzmy 5 minut.I z ta sprawa jest tak że to sie sprawdza.Tyle że taka wizja jest dla mnie totalnie nieużyteczna i jedynie budzi mój niepokój dzijąc sie coraz częściej.W takim obrazie jest zazwyczaj emocja ale kontekst jest taki że nie potrafie go potem zidentyfikować w zyciu i nie jestem w stanie temu zapobiec.Owszem np. a i b sie zgadza ale moje domniemanie co do tego zdarzenia które widze są nietrafione.Albo np widze twarz jakiejs osoby potem ja poznaje ale nie okazuje sie dla mnie nikim ważnym.
To pewnie zadanie albo dla psychiatry albo dla wróżki ale może macie jakieś teorie które wyjaśniaja jakies zasady pojawiania się tego typu spraw,czy tez jakieś informacje jak zrobić z tego użytek.Dla mnie to pozbawione sensu jakby mi ktos pomachał marchewka przed nosem potem ja schował.i jedno i drugie bezcelowe.Czasami zamiast obrazu jest tez zapach którego nie znam .Szukam jego źródła ale nie ma za bardzo skąd dochodzić.Także towarzyszy temu jakaś emocja.


Wróć do „Rozmowy o wszystkim”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości