Strona 1 z 1

Talizman

: 7 stycznia 2012, o 14:56
autor: icaro
Jakie to ma znaczenie czy wieszamy sobie wisiorek na szyi czy sciskami misia czy kupujemy sobie jacht, wielką lodówkę czy tatujemy sobie ramie w tygryska...potrzebujemy tej jakosci. Dopóki jej nie zasymilujemy.
Ciagle to robimy.
Talizmany to kluczyki do furtki do nas samych.
Chyba że stają sie zatyczkami dla dziur naszych lęków i ułomności.
Wtedy stajemy sie ich niewolnikami...
Wodoo - wariatami.
Talizman powinien wzbudzać pozytywne emocje...jeśli tak nie jest.
To staje sie pułapką a nie bramą.
Jakie są wasze talizmany ?
Jaką jakość wnoszą?
Do jakiego świata - siebie prowadza?

Re: Talizman

: 7 stycznia 2012, o 18:55
autor: villah
szczerze to hoj ich wie. zawsze śmiałem sie z ludzi, któzy omijają znaki drogowe, żeby nie przydazyła sie im żadna krzywda, pewnie problemem nie jest znak tylko wiara, że przecięcie jego przynosi nieszczęście.

widocznie ta prawdziwa wiara w jakiś sposób sama siebie reliazuje ;p

Re: Talizman

: 7 stycznia 2012, o 21:24
autor: icaro
nie vill ja nie pisze o zabobonach ale o znaczeniu i energetyce rzeczy które wybieramy bardziej lub mniej swiadomie - nie chodzi o wiarę ale o atrakcyjność.
Tak poznajemy siebie.
Zabobon to właśnie pułapka talizmanu.
Ktoś wybiera deskę snowbordową a ktoś fajke...za tymi rzeczami kryją sie wartości ktore sami im nadajemy ... w ten pośredni sposób sobie je uświadamiamy.Stajemy siebie bardziej swiadomi.

Re: Talizman

: 7 stycznia 2012, o 22:31
autor: villah
z tego co wyczytałem i obserwuje na sobie, to moja postawa introwertyka nie tyle mnie utożsamia, co gubi w obrazie, duchowcy zwykle boją sie obrazów, na przykład moge dać spotaknie w gronie znajomych w trakcie którego zachodzi intensywna rozmowa na temat czegoś tam, introwertyk nie bardzo odnajude sie wtej sytuacji, nawet jeżeli przech chwile wsłuchuje sie w rozmowe, to zaraz ucieka, bo mnogosc obrazów wywołuje u niego zagubienie.

duchowiec zatem woli być ponad obraz, co zachodzi podczas medtyacji (obserwacja, a nie utożsamianie sie z nim)

dlatego introwertycy i duchowcy często, jak nie zawsze są samotnikami.

co innego ekstrawertyk, który utożsamia sie z obrazmi, taki osobnik będzie gadał wkółko, żeby kontynuowac swoja ciągłość xD

co do fajki itp, ja sie nie bardzo moge utożsamić z obrazem, ale moge przeanalizwoać czy deska i fajka przydadzą mi sie praktycznie w życiu.

Re: Talizman

: 8 stycznia 2012, o 15:17
autor: icaro
Zmiana tematu.
z mojego doświadczenia ludzie słuchaja i koncentrują uwagę gdy pojawia sie żywy proces a udaja ze słuchają gdy ktoś paple.
To coś jak róznica jak między tryskającym żródlem a płytą gramofonową.
życie zawsze afirmuje życie...
Nie dziele ludzi na kategorie i elity po co to robić?
To bzdury.
Ja lubie jak jesteś szczery...a potrafisz być tak że ci tego zazdroszcze.

powrót tematu:
Jak sie rozejrzysz to pewne rzeczy absorbują twoją uwagę silniej a pewne pomijasz...nawed ich nie widzisz. Talizmany to takie tunele dla strumienia świadomości. Jeśli wejdziesz z w ich esensje pojawi sie nowa wartość jakość i ona przeniesie cie w inny świat.
Ja tak to widze...stąd te wszystkie mapy marzeń, wyobrażenia, zabawki, jeśli potrzbujesz praktyczne...
To tylko formy. Tak łatwiej.
Ważne żebyś wiedział w co wchodzisz i robił to świadomie.Ciekawość.
Ja teraz potrzebuje GORILLAZ...bo chce ich jakości. :)
Potrzebuje rakiety do nowego świata...który do mniej bardziej pasuje. Otrząsnąć sie.
Kazdy ma inne NIEBO
Niebo jest wtedy kiedy jesteś blisko siebie i wszystkie ''lustra'' cie afirmują.
Czujesz sie szcześliwy.
Czujesz sie na miejscu.
Wtedy gwiżdzesz, wtedy nucisz...

Re: Talizman

: 8 stycznia 2012, o 23:00
autor: villah
zgadzam sie z tym słuchaniem, ale rozróznianie jest dobre, gdy jest potrzebne, nawet jezeli akceptuje dobro i zło nie znaczy ze ich nie odrozniam.
tez lubie sobie nucic ^^

Re: Talizman

: 18 stycznia 2012, o 21:56
autor: Bumba
Hm... coś w tym jest o czym piszecie. Ja np. czuję związek z motylami. Uwielbiam motyw motyli, na wszystkim co się da. Na szyi również noszę motyla. To za pewne można nazwać przyzwyczajeniem, ale ja czerpię z niego swojego rodzaju siłę i spokój... źle się czuję, kiedy go nie mam na szyi.

Re: Talizman

: 16 marca 2012, o 12:51
autor: Magicznasfera_pl
Zgadza się,motywem przewodnim mogą być również inne zwierzęta,nie tylko motyl.Tak czy inaczej uważam,ze talizman daje nam nie tylko komfort psychiczny,ale jest także dobra wróżba i w wielu sytuacjach przynosi szczęście. Jeżeli mocno się w coś wierzy,to zazwyczaj się to osiąga.