Richard Dawkins - interpretacje.

Tu można wpisywać wszystko, co nie mieści się w innych kategoriach. :)
aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 2 września 2014, o 09:36

W polityce to tutaj jesteśmy od ponad roku....

Tam gdzie są fakty i można jakieś zjawisko uzasadnić w sposób logiczny to trudno tu mówić o jakimś racjonalizowaniu czegoś na siłę.
Jeśli nie ma przywiązania do jakiegoś światopoglądziku to nie ma potrzeby obrony za wszelką cenę czegoś i wtedy można dojść do jakiejś w miarę obiektywnej prawdy.

Więc z pozycji obserwatora.

Uściślając czym jest krytyczne myślenie:

Inaczej myślenie analityczne. Umiejętność rozpatrywania zjawisk i doświadczeń z wielu punktów widzenia, ocenianiu zdobytej wiedzy, rozważaniu argumentów za i przeciw, wyciąganiu na ich podstawie wniosków oraz uporczywym dążeniu do prawdy.

Myślenie krytyczne to po prostu myślenie podporządkowane logicznemu wnioskowaniu.

Jeśli więc ktoś dane zjawisko (które jest w dodatku bardzo złożone) postrzega zupełnie jednostronnie to trudno go posądzić o krytyczne myślenie.

W miarę obiektywnych umysłów jest znikoma ilość,a ludzie lubią żyć jakimiś uprzedzeniami do czegoś i przez to tworzą sobie fałszywy obraz rzeczywistości.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 2 września 2014, o 11:05

Myślenie krytyczne różni się tyle od myślenia racjonalizującego tym, że te pierwsze szuka dziury w całym, a to drugie próbuje wszystko dopasować do siebie, odrzucając jednocześnie przesłanki na fałszywość poglądów. Czyli pierwsze szuka bezwzględnej spójności, a to drugie zadowala się względną spójnością. Racjonalizacja jak sama nazwa wskazuje ma pozory racjonalności, lecz służy jedynie samoutwierdzeniu się. Krytyczne myślenie posługuje się raczej zwątpieniem.

Tak naprawdę tylko nie liczni będą mieli okazje uczyć się myślenia krytycznego od dzieciństwa, bo społeczeństwu nie zależy na jednostce, która myśli krytycznie. Takie myślenie nie sprzyja grupom interesów.

Warto też sobie uświadomić naturalne ograniczenia. Irracjonalność ma swoje uzasadnione miejsce w ewolucji i historii człowieka.

Dlatego świat jeszcze długo nie będzie gotowy, by wysłuchać Dawkinsa obiektywnie...

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 2 września 2014, o 12:12

Dobrze byłoby żeby Dawkins sam był obiektywny w stosunku do tego z czym walczy.
Poczytać go chętnie poczytam w tematach w których posiada stosowne wykształcenie.
Przeczytałem jednak jego sztandarową książkę.
Z czymś się mogę zgodzić a coś innego widzę odmiennie i wystarczy mi własna obserwacja rzeczywistości a także materiały innych naukowców żeby zdać sobie sprawę z subiektywizmu tegoż naukowca w temacie gdzie nie jest on specjalistą.


Do znanych ludzi też dobrze jest podejść z dystansem.
I większość tych lepiej wykształconych ateistów tak właśnie robi i kieruje się własnym samodzielnym myśleniem, w oparciu o szerszą wiedzę.

Nie można opierać się w danej kwestii na jednym naukowcu na jednym artykule,i na jednej książce.
No i trzeba wiedzieć że zdecydowana większość artykulików z netu czy filmików z youtube nadaje się jedynie do podtarcia d***.
Jak ktoś natrafi na dobre studia to go szybko już na pierwszym roku wyleczą z tej iluzji,a jeżeli nie wyleczą to dziękuje i do widzenia.


Po co szukać czegoś dociekać jak można wchłaniać.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 2 września 2014, o 13:22

Z czymś się mogę zgodzić a coś innego widzę odmiennie i wystarczy mi własna obserwacja rzeczywistości a także materiały innych naukowców żeby zdać sobie sprawę z subiektywizmu tegoż naukowca w temacie gdzie nie jest on specjalistą.


Ok. To jest twoja opinia. Choć jest za bardzo ogólna, aby ktoś inny na jej podstawie mógł wyrobić sobie własne zdanie. W końcu Ci "inni naukowcy" nie muszą być bardziej obiektywni od Dawkinsa, a obserwacja rzeczywistości też obiektywna raczej nie jest z samej definicji. Nie wiem też co w twoim mniemaniu wchodzi w zakres subiektywizmu Dawkinsa. Tak więc jest wiele niewiadomych.

W dodatku ciężko nie zauważyć, że np. w Ameryce większość naukowców jest właśnie ateistami i popierają Dawkinsa. A on swój światopogląd czerpie z tego co nauka uznała za prawdziwe.

Nie wiem czy jakakolwiek działalność społeczna może być określona jako obiektywna, bo termin obiektywność ma swoje ścisłe znaczenie w nauce. Kierując ruchem społecznym siłą rzeczy obieramy jakąś stronę i kierunek działań. Jeśli się uprzeć to nawet podstawy dotyczące samego pojęcia obiektywności mogą być zachwiane, szczególnie jeśli nie postawimy im sensownych granic.

Tak jak wykazuje Dawkins na początku swojej książki trzeba dostrzec różnicę między pasjonatem, a fundamentalistą religijnym.

Dawkins z pewnością jest antyteistą, ma swoją misje wyzwolenia ludzi od religii i jest to jego pasja o czym sam pisze. Jednak jeśli mamy obiektywnie oceniać jego pracę, to lepiej skupić się na jego argumentach niż na nim samym.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 3 września 2014, o 13:20

Tak moja opinia jest ogólna,a szerzej o tym można sensownie porozmawiać z kimś kto ma dystans do tego typu tematów i nie jest nawiedzonym ateistą.
No ale możesz uważać jak Ci pasuje, że Dawkins bardzo obiektywnie podchodzi do kwestii związanych z wiarą i religią.


W Ameryce więcej naukowców jest ateistami niż ludzi wierzących lecz mają oni dystans do swoich przekonań i się nimi nie afiszują i nie nawracają na swoje a zajmują się nauką.
Sporo jest też agnostyków.

Z pośród 1646 profesorów na 21 elitarnych uniwersytetach amerykańskich 34% to ateiści, a 30% agnostycy. W Boga wierzy 28%.
religion.ssrc.org/reforum/Ecklund.pdf

Znany Noblista naukowiec o Dawkinsie:

W tytule:

''Peter Higgs krytykuje Richarda Dawkinsa za antyreligijny fundamentalizm''


http://www.wykop.pl/link/1361029/peter- ... mentalizm/

A jeśli ktoś odnalazł się w swojej religii i czuje się z tym szczęśliwy to po co go wyzwalać?
Poza tym jest niemożliwe żeby zaistniał sam ateizm bez żadnej ideologii.
Kraje Skandynawskie są mocno zateizowane ,ale co z tą wolnością?
Przecież wiadomo, że czeka nas socjalizm,ale bez socjalu i nic innego się tu nie ma prawa wylęgnąć.

Taki jest porządek świata.


A te przekazy podprogowe jakie stosujesz to jaką one mogą mieć skuteczność?
Tak z ciekawości pytam, bo jakąś wiedzę na pewno w tym masz.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 3 września 2014, o 17:35

aartefax pisze:Tak moja opinia jest ogólna,a szerzej o tym można sensownie porozmawiać z kimś kto ma dystans do tego typu tematów i nie jest nawiedzonym ateistą.


...Albo wierzącym, który ma filtr umysłu, a takiego nietrudno spotkać. Wyraz nawiedzony pasuje bardziej do wierzącego niż ateisty (bo jego nie ma co nawiedzać) :)

aartefax pisze:Z pośród 1646 profesorów na 21 elitarnych uniwersytetach amerykańskich 34% to ateiści, a 30% agnostycy. W Boga wierzy 28%. religion.ssrc.org/reforum/Ecklund.pdf


Z tego dokumentu wynika, że procenty dotyczą grupy 1280 ludzi zbadanej w 1998r.

W dodatku ja się spotkałem z takimi danymi:

Badania przeprowadzane w Stanach Zjednoczonych wśród tamtejszych naukowców dowodzą, że wiara w Boga jest odwrotnie skorelowana z posiadaniem wykształcenia naukowego. Według badań statystycznych z 1914 odsetek naukowców w USA negujących bądź wątpiących w istnienie Boga wynosił 58%[6], podczas gdy wśród naukowców „wybitnych” odsetek ten wynosił 70%[a]. W takich samych badaniach statystycznych powtórzonych w 1934 roku odsetki te powiększyły się odpowiednio do 67% i 85%[7]. Wpływ „wybitności” albo jej brak na religijność został dalej zbadany w 1998 roku. Wedle ankiety przeprowadzonej wśród członków National Academy of Sciences[b] (wśród jej 2100 członków i 380 zagranicznych współpracowników jest niemal 200 zdobywców nagrody Nobla[8]; dla porównania, wśród wszystkich absolwentów uniwersytetów Cambridge i oksfordzkiego od 1901 roku jest łącznie 140 laureatów[9][10]), 7% z nich wierzyło w Boga[11]. Badania statystyczne przeprowadzone w 1996 roku a opublikowane w Nature wskazały, że wśród naukowców 1/3 jest ateistami, 1/3 agnostykami, 1/3 teistami[12]. Badania statystyczne przeprowadzone w latach 2005-2006 ujawniły, iż jako niewierzący bądź wątpiący deklaruje się 64% naukowców (w tym 34% całkowicie odrzuca istnienie siły nadprzyrodzonej, a 30% twierdzi, że nie wie i nie ma możliwości poznania czy istnieje jakaś siła nadprzyrodzona)[13]. Dalsze badania statystyczne potwierdziły, że im członek uniwersytetu jest na nim dłużej, tym szansa, że jest ateistą jest większa[14]. Wyniki badań statystycznych wskazują również, że istnieje istotna rozbieżność pomiędzy odsetkiem niewierzących wśród profesorów nauk przyrodniczych, a odsetkiem niewierzących wśród profesorów nauk społecznych[13][15].

Korelację między wykształceniem naukowym a niewiarą w Boga odzwierciedla też fakt, że według statystyk podczas gdy 1/3 amerykańskich naukowców nie wierzy w Boga (37.6% dla przedstawicieli nauk ścisłych, 31,2% dla przedstawicieli nauk humanistycznych)[15], wśród przeciętnych obywateli USA odsetek ten wynosi od 8%[13] do 14%. Wnioski te potwierdza badanie Pew Research Center z 2009 roku[16].

http://pl.wikipedia.org/wiki/Bezwyznani ... ecklund-15


aartefax pisze:Sporo jest też agnostyków.


Bycie agnostykiem nie jest stanowiskiem w stosunku do wiary (tak jak teizm i ateizm) . Wszyscy jesteśmy agnostykami w kwestii boga.

aartefax pisze:W Ameryce więcej naukowców jest ateistami niż ludzi wierzących lecz mają oni dystans do swoich przekonań i się nimi nie afiszują i nie nawracają na swoje a zajmują się nauką.


Hmm. A pomyślałeś, że w Ameryce większość ludzi jest teistami i nie mają dystansu do swoich przekonań? W takim wypadku większość zwyczajnie z obawy przed presją społeczną się nie afiszuje. I nie ma to nic wspólnego z zajmowaniem się nauką. Ludzie boją się mówić, że są ateistami bo odbiór społeczny tego stwierdzenia w Ameryce jest bardzo zły. Przeprowadzane były różne testy które wykazywały, że ludzie gorzej sobie kojarzą ateistów niż gwałcicieli. LOL Ludzie tacy jak Dawkins walczą o prawa tej mniejszości, a w zasadzie też o to by ludzie nie bali się ujawnić swojego ateizmu.

Też do tej pory tradycja sekularyzacyjna była dość bierna i ograniczona. Poczytaj sobie o "nowym ateizmie", który próbuje to zmienić.

aartefax pisze: Znany Noblista naukowiec o Dawkinsie:

W tytule:

''Peter Higgs krytykuje Richarda Dawkinsa za antyreligijny fundamentalizm''


http://www.wykop.pl/link/1361029/peter- ... mentalizm/


Z tego artykułu wynika, że Higgs popiera argumenty Dawkinsa. Nie podoba mu się jedynie, że swojej retoryce atakuje fundamentalizm religijny.

A tak by the way

Ludzie przeważnie myślą, że fundamentalizm to coś złego. W swoim znaczeniu to trzymanie się ściśle jakiś zasad-ideologii. Owszem może być czymś złym, ale tylko wtedy gdy to czego on dotyczy jest złe. Tak więc fundamentalizm religijny jest zły, bo jakby ludzie zaczęli być fundamentalistami swojej religii to np. zaczęlibyśmy się zabijać i wróciło by niewolnictwo. Fundamentalizm naukowy jest całkowicie niegroźny, a wręcz korzystny.

Natomiast w takim argumencie chodzi o coś innego. Zacytuję:

Zarzut fundamentalizmu, ze względu na pejoratywną wymowę tego określenia, często jest umyślnie wykorzystywany w mowie nienawiści w celu zdyskredytowania oponenta. Nazwanie kogoś mianem "fundamentalisty" we współczesnym społeczeństwie zwykle skutkuje przeniesieniem sporu ze sfery merytorycznej dyskusji na płaszczyznę emocjonalną. Takie działanie ma na celu skojarzenie z przeciwnikiem odczuć negatywnych, i tym samym ustawienie się po stronie przeważającej. http://pl.wikipedia.org/wiki/Fundamentalizm

aartefax pisze:A jeśli ktoś odnalazł się w swojej religii i czuje się z tym szczęśliwy to po co go wyzwalać? Poza tym jest niemożliwe żeby zaistniał sam ateizm bez żadnej ideologii.


Pierwsze pytanie jest pytaniem podchwytliwym - http://pl.wikipedia.org/wiki/Podchwytliwe_pytanie . Czyli sofizmatem. Nikt nikogo nie zmusza do szczęścia.

Twierdzenie które jest po pytaniu również jest sofizmatem. Rodzimy się ateistami i nie mamy wtedy żadnej ideologi.

Dawkins w swojej książce szeroko omawia do kogo się zwraca, jakiej formy wypowiedzi używa i określa zakres, w którym prowadzi swoje działania. Nigdzie nie ma treści, która by sugerowała narzucanie komuś szczęścia. Natomiast odnosi się dużo do wolności wypowiedzi i do walki z dyskryminacją ateistów. http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskrymina ... ist%C3%B3w

aartefax pisze:A te przekazy podprogowe jakie stosujesz to jaką one mogą mieć skuteczność?
Tak z ciekawości pytam, bo jakąś wiedzę na pewno w tym masz.


Mam wiedzę co to jest przekaz podprogowy, pytanie jest czy Ty masz wiedzę co to jest, że mi to zarzucasz? http://pl.wikipedia.org/wiki/Percepcja_podprogowa

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 5 września 2014, o 09:46

Wyraz nawiedzony pasuje do różnych przypadków w których ktoś nie ma w czymś umiaru i jego zaangażowanie w jakąś walkę przyjmuje już formę groteskową.

W zdecydowanej większości naukowcy nie afiszują się swoim światopoglądem i nie tylko w Ameryce.
A masz coś na potwiedzenie tego że ateistów w Stanach kojarzy się gorzej niż gwałcicieli?
To pewnie i traktuje się ich gorzej.
Zapodasz jakieś zródło z niezmyślonymi w nim informacjami? Najlepiej z netu.

Full Moon pisze:Z tego artykułu wynika, że Higgs popiera argumenty Dawkinsa. Nie podoba mu się jedynie, że swojej retoryce atakuje fundamentalizm religijny.


:shock: :shock: :shock:

Acha to takie wnioski Twoje.Zadziwiające.
No pewnie tytuł tego artykułu powinien być odwrotny.
Cyt:

"What Dawkins does too often is to concentrate his attack on fundamentalists. But there are many believers who are just not fundamentalists," Higgs said in an interview with the Spanish newspaper El Mundo. "Fundamentalism is another problem. I mean, Dawkins in a way is almost a fundamentalist himself, of another kind."

He agreed with some of Dawkins' thoughts on the unfortunate consequences that have resulted from religious belief, but he was unhappy with the evolutionary biologist's approach to dealing with believers and said he agreed with those who found Dawkins' approach "embarrassing".

Na pewno stosujesz różne techniki sugestie mające wpłynąć na czyjeś przekonania i jest to jakiś plan działania.
Jak dla mnie zabawne.
Myslę że Twoje motto ma wywrzeć określony wpływ.Taki ''rebusik'',kolorki małe i duże literki,odpowiednio opracowane .
Jakąś sugestia nieco ukryta na pewno i związane z tym oddziaływanie.

Czy przekaz podprogowy to tylko ułamek sekundy klatki z odpowiednim przekazem w filmie?

Właśnie na to co napisałem:
Cyt:
''A jeśli ktoś odnalazł się w swojej religii i czuje się z tym szczęśliwy to po co go wyzwalać?
Poza tym jest niemożliwe żeby zaistniał sam ateizm bez żadnej ideologii.
Kraje Skandynawskie są mocno zateizowane ,ale co z tą wolnością?
Przecież wiadomo, że czeka nas socjalizm,ale bez socjalu i nic innego się tu nie ma prawa wylęgnąć.''



Dawkins nie odpowiada na te kwestie w swojej książce.

Pytanie jest czy trzeba kogoś uszczęśliwiać na siłę skoro komuś z czymś, z jakimiś przekonaniami jest dobrze i czuje się z nimi autentycznie szczęśliwy.
I ktoś poradził sobie z trudnymi problemami i odmienił swoje życie.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 5 września 2014, o 12:17

Czy przekaz podprogowy to tylko ułamek sekundy klatki z odpowiednim przekazem w filmie?


Tak, dokładnie. Chodzi o to że klatka miga tak szybko, że świadomość nie jest wstanie jej wyłapać. Dlatego właśnie mówi się na to przekaz podprogowy. Naukowcy dalej się spierają co do działania tej techniki. Gdzie tutaj klatki Ci przed oczami śmigają? :shock:

Zapodasz jakieś zródło z niezmyślonymi w nim informacjami?


Mam tą informacje z tego filmu


Wyraz nawiedzony pasuje do różnych przypadków w których ktoś nie ma w czymś umiaru i jego zaangażowanie w jakąś walkę przyjmuje już formę groteskową.


Wyraz nawiedzony ma wiele znaczeń w swej podstawowej formie znaczy "ślepo oddany jakiejś ideii" i moim zdaniem Dawkins i Ci którzy go popierają pod to nie podpadają, posiada on dobrą argumentację do swoich przekonań. Ma ten wyraz też inne znaczenie "4. o mocach nadprzyrodzonych: obdarzyć łaską, napełnić natchnieniem lub spowodować opętanie, dotknąć szaleństwem" do którego nawiązałem. :)

Natomiast można uogólnić i powiedzieć, że wszyscy wierzący w byty nadprzyrodzone są nawiedzeni, bo przecież nie mają sensownych argumentów na swoje przekonania.

Na pewno stosujesz różne techniki sugestie mające wpłynąć na czyjeś przekonania i jest to jakiś plan działania. Jak dla mnie zabawne. Myslę że Twoje motto ma wywrzeć określony wpływ.Taki ''rebusik'',kolorki małe i duże literki,odpowiednio opracowane. Jakąś sugestia nieco ukryta na pewno i związane z tym oddziaływanie.


Ciekawa hipoteza. Muszę przyznać, że masz fantazje by wymyślać takie rzeczy. Swoją drogą wysnuwanie takich niedorzecznych oskarżeń jak "przekaz podprogowy" postrzegam jako próbę zdyskredytowania rozmówcy w momencie gdy nie ma się już argumentów merytorycznych w dyskusji mogących obronić swoje zdanie z którym się ten ktoś utożsamił co ma miejsce w przypadku poglądów religijnych.

Raczej wątpliwe jest by po tylu latach różnych rozpraw naukowych i filozoficznych ktoś nagle wymyślił jakiś sensowny argument w obronie religii. No ale osoby takie jak Dawkins nie wykluczają takiej opcji. Tymczasem trzeba się rozprawiać z krążącymi mitami i rozmawiać z "obrońcami" wiary, stosującymi w dyskusji nieuczciwe metody.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 5 września 2014, o 13:14

''Cytuj:
''He agreed with some of Dawkins' thoughts on the unfortunate consequences that have resulted from religious belief,.................


''To też wypadałoby pogrubić. Z cytatu wynika dokładnie to co napisałem. Masz inne wnioski?''


Tak mam - manipulujesz.
W dodatku przytaczasz pół zdania a dalej po przecinku już Ci nie pasuje.

Higgs zgadza się trochę z Dawkinsem a nie jak Ty napisałeś że zgadza się z Dawkinsem .
some -jakby to było mało istotne.

Twoja wypowiedz:

Cyt:


''Z tego artykułu wynika, że Higgs popiera argumenty Dawkinsa. Nie podoba mu się jedynie, że swojej retoryce atakuje fundamentalizm religijny.''


A Higgs jednak wyraznie się wypowiedział o Dawkinsie:


"What Dawkins does too often is to concentrate his attack on fundamentalists. But there are many believers who are just not fundamentalists," Higgs said in an interview with the Spanish newspaper El Mundo. "Fundamentalism is another problem. I mean, Dawkins in a way is almost a fundamentalist himself, of another kind."

He agreed with some of Dawkins' thoughts on the unfortunate consequences that have resulted from religious belief, but he was unhappy with the evolutionary biologist's approach to dealing with believers and said he agreed with those who found Dawkins' approach "embarrassing".

Więc Twoja wypowiedz jest nieadekwatna do tego co Higgs powiedział.
Przerobiłeś ją tak jak Ci pasowało.


Co do filmiku to w której minucie mówi ta kobieta o tych testach na które się powołujesz?

Poza tym trudno traktować poważnie tego typu wypowiedzi i jeżeli już to trzeba poszukać ich potwierdzenia

Także Dawkins nawet w drugim wydaniu we wstępie nie daje odpowiedzi na te kwestie które ja poruszyłem.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 5 września 2014, o 15:10

Wygląda to tak, że chciałeś skorzystać z tej wypowiedzi, by używając reguły autorytetu podeprzeć swoje zarzuty co do Dawkinsa, ale wybiórczo przeoczyłeś, że Higgs "trochę się zgadza" z Dawkinsem na co ja skierowałem uwagę.

Co do filmiku to w której minucie mówi ta kobieta o tych testach na które się powołujesz?


Od 3 minuty zaczyna o tym mówić. Powołuje się na testy, które zostały przeprowadzone przez 2 uniwersytety. We wszystkich swoich filmach używa wiarygodnych danych, nie widzę powodu dlaczego teraz miałaby zrobić inaczej. Swoją drogą polecam obejrzeć jej przemówienie, ona właśnie mówi jak wygląda sytuacja ateistów z ujawnianiem się w Ameryce.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 5 września 2014, o 22:48

I czemu przekręcasz wypowiedz Higgsa

Cyt:


"What Dawkins does too often is to concentrate his attack on fundamentalists. But there are many believers who are just not fundamentalists," Higgs said in an interview with the Spanish newspaper El Mundo. "Fundamentalism is another problem. I mean, Dawkins in a way is almost a fundamentalist himself, of another kind."

He agreed with some of Dawkins' thoughts on the unfortunate consequences that have resulted from religious belief, but he was unhappy with the evolutionary biologist's approach to dealing with believers and said he agreed with those who found Dawkins' approach "embarrassing".
Co do filmiku to w której minucie mówi ta kobieta o tych testach na które się powołujesz?[/quote]

Jeszcze raz jedno zdanie:

I mean, Dawkins in a way is almost a fundamentalist himself, of another kind."

Jakie masz wątpliwości w tym zdaniu?


I nie wciskaj,że taka Twoja wypowiedz pod tym artykułem nie była manipulacją skoro napisałeś:
Cyt

Z tego artykułu wynika, że Higgs popiera argumenty Dawkinsa. Nie podoba mu się [b]jedynie, że swojej retoryce atakuje fundamentalizm religijny.

[/b]
W odpowiedzi na artykuł :

Znany Noblista naukowiec o Dawkinsie:

W tytule:

''Peter Higgs krytykuje Richarda Dawkinsa za antyreligijny fundamentalizm''


http://www.wykop.pl/link/1361029/peter- ... mentalizm/

Lubisz widzę z użytkowników robić debili.

A także z dziennikarza że tak zatytułował ten artykuł zgodnie z tym jak Higgis określił Dawkinsa.



Full Moon pisze: Mnie zastanawia czy w ogóle czytałeś ten wstęp. Jest tam podana lista zarzutów do Dawkinsa (m. in. takich jak twoje) na które on odpowiedział samodzielnie lub zacytował czyjąś argumentację. Moim zdaniem jego obrona jest całkowicie sensowna, ale (co też tłumaczy) dla skrajnych wierzących będzie to i tak mało, bo przecież im nie chodzi o argumenty.


No nie tylko wstęp.
I przykro mi lecz we wstępie Dawkins nie odpowiada na poruszone przeze mnie kwestie.
I nie kombinuj z tymi skrajnie wierzącymi,dla zaciemnienia obrazu i nadania mi łatki skrajnie wierzącego jak niewiele na ten temat wiadomo.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 5 września 2014, o 23:26

Full Moon pisze:
Ciekawa hipoteza. Muszę przyznać, że masz fantazje by wymyślać takie rzeczy. Wyraz 'mambodżambo' a raczej jego formę skopiowałem bezpośrednio od użytkownika @Niewinny bo zwyczajnie mi się spodobało. Samo stwierdzenie w sygnaturce jest antytezą tego co on zawarł w swojej. Więc jeśli szukasz źródła to udaj się do niego. :)

Jeśli masz na myśli ten post @Niewinnego to on umieścił w nim ten wyraz jakiś czas po tym jak się pojawił u Ciebie :

viewtopic.php?f=45&t=2767&start=45

To akurat dobrze pamiętam.

No chyba że jeszcze wcześniej go użył w takiej akurat formie,to wtedy miałbyś rację.
Więc?
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 6 września 2014, o 00:37

Argumentacja nie bo nie? Hmmm :) W sumie każdy widzi co Higgs powiedział. Komu chcesz wmówić, że Higgs nie mówił o tym:

He agreed with some of Dawkins' thoughts on the unfortunate consequences that have resulted from religious belief

Tłumaczenie:
Zgadził się z niektórymi twierdzeniami Dawkinsa mówiącymi o niekorzystnych konsekwencjach, które są wynikiem religijnych wierzeń

Czyli się zgadza z Dawkinsem w kwestii religii. Przeczysz temu co On sam powiedział?

Całe tłumaczenie:

"To co Dawkins robi to za częste koncentrowanie swojego ataku na fundamentalistach, podczas gdy jest wielu wierzących którzy nie są fundamentalistami." Higgs powiedział w swoim wywiadzie dla Hiszpańskiej gazety El Mundo. "Fundamentalizm jest kolejnym problemem. Mam na myśli to, że Dawkins w pewien sposób prawie sam jest fundamentalistą, tylko innego rodzaju."

Zgodził się z niektórymi twierdzeniami Dawkinsa mówiącymi o niekorzystnych konsekwencjach, które są wynikiem religijnych wierzeń. Ale jest niezadowolony z tego, że ewolucyjny biolog podchodzi do rozprawiania się z wierzącymi i mówi, że zgadza się z tymi, którzy postrzegają to podejście za "upokarzające".

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 6 września 2014, o 08:16

Full Moon pisze:Argumentacja nie bo nie? Hmmm :) W sumie każdy widzi co Higgs powiedział. Komu chcesz wmówić, że Higgs nie mówił o tym:

He agreed with some of Dawkins' thoughts on the unfortunate consequences that have resulted from religious belief

Tłumaczenie:
Zgadził się z niektórymi twierdzeniami Dawkinsa mówiącymi o niekorzystnych konsekwencjach, które są wynikiem religijnych wierzeń

Czyli się zgadza z Dawkinsem w kwestii religii. Przeczysz temu co On sam powiedział?

Całe tłumaczenie:

"To co Dawkins robi to za częste koncentrowanie swojego ataku na fundamentalistach, podczas gdy jest wielu wierzących którzy nie są fundamentalistami." Higgs powiedział w swoim wywiadzie dla Hiszpańskiej gazety El Mundo. "Fundamentalizm jest kolejnym problemem. Mam na myśli to, że Dawkins w pewien sposób prawie sam jest fundamentalistą, tylko innego rodzaju."

Zgodził się z niektórymi twierdzeniami Dawkinsa mówiącymi o niekorzystnych konsekwencjach, które są wynikiem religijnych wierzeń. Ale jest niezadowolony z tego, że ewolucyjny biolog podchodzi do rozprawiania się z wierzącymi i mówi, że zgadza się z tymi, którzy postrzegają to podejście za "upokarzające".


No to skoro teraz przetłumaczyłeś tak właśnie, to dlaczego wcześniej tak nieuczciwie skomentowałeś?

Cyt:


Z tego artykułu wynika, że Higgs popiera argumenty Dawkinsa. Nie podoba mu się jedynie, że swojej retoryce atakuje fundamentalizm religijny.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 6 września 2014, o 08:29

Cytuj:
1. A jeśli ktoś odnalazł się w swojej religii i czuje się z tym szczęśliwy to po co go wyzwalać?
2. Poza tym jest niemożliwe żeby zaistniał sam ateizm bez żadnej ideologii.
3. Kraje Skandynawskie są mocno zateizowane ,ale co z tą wolnością?
4. Przecież wiadomo, że czeka nas socjalizm,ale bez socjalu i nic innego się tu nie ma prawa wylęgnąć.
5. Taki jest porządek świata.

Full Moon:
Cyt:

To co robisz w kolejnych punktach to podszycie do ateizmu pejoratywnych znaczeń, co jest nieuczciwe i nierzetelne.



Jeśli kogoś cytujesz to dlaczego dopisujesz 1,2,3,4,5

skoro wypowiedz była bez tego?

Czysta moja opinia wnioski,oparte na rzeczywistości takiej jaka ona jest i dlaczego próbujesz na siłę temu nadać jakąś nieuczciwość?

A Twoja nieuczciwość i manipulacja w tym przypadku polega na tym, że we wstępie do drugiego wydania książki Dawkinsa nie znajdziemy wyjaśnień na te włąśnie moje kwestie.
Więc dlaczego zmyślasz?
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.


Wróć do „Rozmowy o wszystkim”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości