zajebiście ale uno pikolo problemo, nie przesuniesz nawet głupiej szklanki, nie stworzysz sobie nowej ręki a sądzisz że możesz zdziałać coś na haiti.
A ty przesuniesz
zajebiście ale uno pikolo problemo, nie przesuniesz nawet głupiej szklanki, nie stworzysz sobie nowej ręki a sądzisz że możesz zdziałać coś na haiti.


nie idziesz, stoisz bo boisz się iść, chodzenie jest całkowicie różne od twojego wyobrażenia jego.
Problem polega (tak naprawdę to nie problem)na tym że nie możesz sobie przyswoić duchowości tak jak przyswajasz sobie jakiś wzorów na sesję itp.
Nie możesz zamknąć jej w swoim wyobrażeniu jej.
Póki będziesz próbował to uczynić będzie chu***o.
nie wypracujesz w sobie drogi do czegoś.
Albo coś zrobisz mimo wszystkich niedogodności (chociaż wtedy przestaną one istnieć) albo nie zrobisz tego.
ja jestem bogiem, ty tez...
no chyba ze nie rozumiesz wiazan atomowych?
, jak rozumiesz wiazania atomowe i co to ma do tematu?Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości