Przyjmujac zasade- "Jak na gorze tak na dole", mozna smialo powiedziec,iz nasze slonce to odpowiednik jadra atomu a my zyjemy na jednym z elektronow,czyli ziemi.. w takim razie na jakie cialo sie skladamy? ..
..i moze jeszcze jedno:
-czy narodziny wszechswiata,(wielki wybuch) nie sa czasem analogicznie tym samym co tzw poczecie nowego czlowieka
-rozszezanie sie wszechswiata jako rozrastanie sie ciala
-i takie tam inne ;)
...ogolnie: W JAKIM CIELE SIE ZNAJDUJEMY? ..bo to,iz w naszym wspolnym i zarazem wlasnym to nie budzi chyba zadnych watpliwosci ;)
na jakie cialo sie skladamy?
na jakie cialo sie skladamy?
_Rebel_
_Rebel_, Wydaje mi się, że ostatnim zdaniem odpowiedziałeś już na to pytanie
Ciekawe spostrzeżenie tak poza tym
Jakiś czas temu też się nad tym zastanawiałem, na tym jak energia ciągle krąży mimo iż jej nie widzimy. Wszędzie wokól nas jest energia w różnych formach i w zasadzie to jest to z czego się składamy
Miliardy razy X cząsteczek, atomów ( nie znam się za bardzo na chemii i fizyce ) itp. itd.
Gdy tak kontemlowałem nad tym i wyobrażałem sobie jak to wszystko wiruje i jest w nieustannym ruchu, cokolwiek by się działo... Coś pięknego
Pozdrawiam Serdecznie, Maciek
Ciekawe spostrzeżenie tak poza tym
Miliardy razy X cząsteczek, atomów ( nie znam się za bardzo na chemii i fizyce ) itp. itd.
Gdy tak kontemlowałem nad tym i wyobrażałem sobie jak to wszystko wiruje i jest w nieustannym ruchu, cokolwiek by się działo... Coś pięknego
Pozdrawiam Serdecznie, Maciek
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
