No i sie nie udalo, zauwazylem jednak, ze to nie byl setny post, wiec jestem usprawiedliwiony. Odpisze jeszcze na komentarze i spadam.
ale zrozumiałam ,że to wcale nie było zgodne z tym co jest we mnie
może przemyślisz jeszcze swą decyzję....?
zajrzyj czasem na forum i nie bierz wszystkiego poważnie bo zwariujesz..
Uwazam, ze jest mi to potrzebne, nie czuje obecnie potrzeby komunikacji i wymieniania pogladow. Poza tym czuje, ze te wszystkie dyskusje i tak sa bez znaczenia... dla mnie.
Co do brania rzeczy na powaznie, to wierz mi lub nie, ale juz od dawna nie biore rzeczy na powaznie, bo dostalbym w glowe. : ) Nawet VoDka z Costą nie robi na mnie wrazenia, chociaz troche mu wspolczuje pomieszania i choroby(???).
To wygląda tak, jakbyście uzależnili swój rozwój od innych osób, a to nie jest najlepsze rozwiązanie.
Rozwój polega na tym ile się jest wstanie dać, a nie brać. Ja się rozwijam przez kontakt i dawanie z siebie tego co najlepsze. Więc jak "nie dostaliście tego czego pragnęliście" więc... może nie szukaliście właściwej rzeczy.
Rozumiem, brak czasu, obowiązki ect. lecz to są przeważnie wymówki...
Drogi Full Moon'ie : ), jest zupelnie na odwrot niz to co piszesz. Ja niczego tutaj nie szukalem, wiec zadnego rozczarowania nie bylo, forum jest swietne, ludzie sa fajni, dyskusje rowniez, ale potrzebuje wyciszenia, nie dyskutowania.
Poczytam jeszcze troche ten watek, moze cos ciekawego napiszecie
A, i jeszcze pozdrawiam nikt'a xxxx'a i Wszechmogocego... no i NIKE, bo mi odpowiedzialas
