KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Powitania, pytania, informacje o użytkownikach.
aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: aartefax » 15 sierpnia 2014, o 13:26

Nic w tym nadzwyczajnego nie ma że w Biblii są sprzeczności.
I przecież coś chyba na ten temat wspomniałem rok temu.
W innym sensie Biblia jest uznawana przez wierzących za pismo objawione.
Poza tym sam napisałem wczesniej że:
[i]
''Określa siebie jako katolika jednakże też trochę dziwny jest ten jego katolicyzm i przez to też widać że nie idzie na populizm ze swoją wiarą.


A filmik na Youtube uważnie wysłuchałem i skoro go wkleiłem to to chyba nie mam zamiaru niczego ukrywać.

Znam trochę jego poglądy i nie wmawiaj mi że widzę tylko ten jeden fakt że chodzi tylko do Kościoła.
Znowu swoim zwyczajem chcesz mi wepchnąć coś czego nie powiedziałem.


Dawkinsa postrzegam jako fanatyka i nawet nie wiem czy użyłem słowo agresja w tym co pisałem o nim.Natomiast przytoczyłem wywiad jednego z ateistów i tam było coś o agresji.

A gdzie ja określiełem Mikkego jako autorytet?

Czy ja muszę mieć jakichś autorytetów zwłaszcza w polityce?

A czy ja gdzieś stwierdziłem że Korwin nie jest agresywny?
Boniego spoliczkował i tego nie popieram.

Zastanów się co Ty piszesz i postaraj się być nie co bardziej uczciwy.

I nie kombinuj. :przytul :kwiatek
Ostatnio zmieniony 15 sierpnia 2014, o 13:32 przez aartefax, łącznie zmieniany 1 raz.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: Kocur » 15 sierpnia 2014, o 13:28

Full Moon pisze:Dla mnie JKM to klasyczny przykład Transerfera, korzysta z wahadeł, ale nie daje się wciągnąć w ich gierki.

:ok

Dlatego zarzucają mu brak empatii bo mówi to co myśli nie odwołując się do emocji tylko do logiki - ale przez to właśnie nie wygrywa wyborów. Dlatego chce odebrać prawo wyborcze kobietom to one są bardziej podatne na emocjonalne manipulacje lewicowych polityków - dlatego więcej kobiet głosuje na na lewicę a na KNP głosuje więcej mężczyzn (w młodszym pokoleniu wreszcie zaczyna się to odwracać co jest dowodem na to, że ewolucja dalej działa tylko dotyczy mózgu).

A populizm Korwina polega na tym, że wygląda na to, że on sam przyjął pogląd na temat Boga, który mu pasuje i wybrał sobie wiarę w Boga mimo braku argumentów też dlatego, że tak mu pasuje. Po prostu to jest to o czym ja kiedyś pisałem, że wiara w Boga po prostu się opłaca i brak wiary jest powodem różnych negatywnych przemian społecznych.

Brak wiary to w moim rozumowaniu nie ateizm tylko chęć i potrzeba wiary, która jednak jest niespełniona. I to jest wg mnie wina tego, że katolicyzm jest sprzeczny logicznie i bardziej straszący karą niż obiecujący raj więc nic dziwnego, że większość ludzi inteligentnych odchodzi od tej wiary. A potem zaczyna się szukanie.

Co do poglądów prywatnych Korwina to są tam niektóre, z którymi ja w ogóle nie mogę się pogodzić, np podatek katastralny i pogłówny, zwiększenie wydatków na wojsko, ostatnie wypowiedzi na temat Rosji i pewnie by się coś jeszcze znalazło. Co to jakieś guru jest? :D Nie ma jedynego słusznego poglądu, że każdy inteligentny od razu będzie nieomylny :P
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1570
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: Prometeusz » 15 sierpnia 2014, o 13:38

:)

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1570
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: Prometeusz » 15 sierpnia 2014, o 14:10

aartefax pisze:Nic w tym nadzwyczajnego nie ma że w Biblii są sprzeczności.
I przecież coś chyba na ten temat wspomniałem rok temu.
W innym sensie Biblia jest uznawana przez wierzących za pismo objawione.
Poza tym sam napisałem wczesniej że:

''Określa siebie jako katolika jednakże też trochę dziwny jest ten jego katolicyzm i przez to też widać że nie idzie na populizm ze swoją wiarą.


A filmik na Youtube uważnie wysłuchałem i skoro go wkleiłem to to chyba nie mam zamiaru niczego ukrywać.

Znam trochę jego poglądy i nie wmawiaj mi że widzę tylko ten jeden fakt że chodzi tylko do Kościoła.
Znowu swoim zwyczajem chcesz mi wepchnąć coś czego nie powiedziałem.


Dawkinsa postrzegam jako fanatyka i nawet nie wiem czy użyłem słowo agresja w tym co pisałem o nim.Natomiast przytoczyłem wywiad jednego z ateistów i tam było coś o agresji.

A gdzie ja określiełem Mikkego jako autorytet?

Czy ja muszę mieć jakichś autorytetów zwłaszcza w polityce?

A czy ja gdzieś stwierdziłem że Korwin nie jest agresywny?
Boniego spoliczkował i tego nie popieram.

Zastanów się co Ty piszesz i postaraj się być nie co bardziej uczciwy.

I nie kombinuj. :przytul :kwiatek


Tak więc określ swój cel wrzucania do tematu cytatów Korwina, które o niczym nie świadczą, nic nie tłumaczą i nie są na nic poparciem.

Korwin wierzy? Niech sobie wierzy, na zdrowie, 100 lat i jeden dzień :) Tylko po co to w temacie nagłaśniać? Korwin to rozsądny facet, ale tak jak już mówiłem w temacie, mówi pod publikę, nie jest człowiekiem nauki, a politykiem właśnie. Więc nie wiem czemu wklejasz cytaty polityka do tematu związanego z samodzielnym myśleniem (z dbaniem o spójność tego myślenia)?

Zadaniem takiego klubu jest tylko pokazanie, że istnieje jeszcze inna droga, zgodna z rozwijającą się ludzką inteligencją i powiększającą się wiedzą. Że istnieje droga dla ludzi, których nie zadowala przyjmowanie bzdurnych odpowiedzi, wyobrażeń o świecie wyssanych z palca tylko dlatego, że nie ma na razie innych...

Skoro biblia nie ma nic wspólnego z nauką i w dodatku jest niespójna sama z sobą to dla tego klubu jest bezwartościowa, nie widzę powodu wklejania opinii polityków o niej tutaj.

Masz całe forum, chcesz pogadać o biblii możesz założyć temat odpowiedni, chcesz pogadać o poglądach Korwina też możesz założyć temat odpowiedni. Wklejanie tu takich treści jest szukaniem zaczepki.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: aartefax » 16 sierpnia 2014, o 10:24

Full Moon pisze:
Tak więc określ swój cel wrzucania do tematu cytatów Korwina, które o niczym nie świadczą, nic nie tłumaczą i nie są na nic poparciem.

Korwin wierzy? Niech sobie wierzy, na zdrowie, 100 lat i jeden dzień :) Tylko po co to w temacie nagłaśniać? Korwin to rozsądny facet, ale tak jak już mówiłem w temacie, [b]mówi pod publikę, nie jest człowiekiem nauki, a politykiem właśnie. Więc nie wiem czemu wklejasz cytaty polityka do tematu związanego z samodzielnym myśleniem (z dbaniem o spójność tego myślenia)?

Zadaniem takiego klubu jest tylko pokazanie, że istnieje jeszcze inna droga, zgodna z rozwijającą się ludzką inteligencją i powiększającą się wiedzą. Że istnieje droga dla ludzi, których nie zadowala przyjmowanie bzdurnych odpowiedzi, wyobrażeń o świecie wyssanych z palca tylko dlatego, że nie ma na razie innych...

Skoro biblia nie ma nic wspólnego z nauką i w dodatku jest niespójna sama z sobą to dla tego klubu jest bezwartościowa, nie widzę powodu wklejania opinii polityków o niej tutaj.

Masz całe forum, chcesz pogadać o biblii możesz założyć temat odpowiedni, chcesz pogadać o poglądach Korwina też możesz założyć temat odpowiedni. Wklejanie tu takich treści jest szukaniem zaczepki.


Wkleiłem ,,List Do Ateistów'' Korwina gdyż raz że bardzo go zachwalałeś a po drugie
zawiera w sobie dużo tolerancji,zrozumienia dla odmiennego poglądu co niektórym wyraznie brakuje.

A Ty ochoczo zacząłeś go komentować.


Wkleiłem też w innym poście wypowiedz Mikkego(youtube) na temat Biblii nic specjalnie nie komentując.
Lecz Ty bardzo się tym przejąłeś i zacząłeś spisywać te jego wypowiedzi które Ci pasują.

Zadając sobie przy tym wiele trudu.

Jakby Korwin mówił tak pod publikę to by prawicowa prasa nie wypowiadała się tak krytycznie o nim i na temat jego poglądów i na temat wiary również.
Wypowiedzi Korwina musiałyby być inne.
I wtedy dużo wcześniej osiągnął by sukces a tak zawsze był poza parlamentem.
To chyba logiczne. :)
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1570
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: Prometeusz » 16 sierpnia 2014, o 12:49

FAQ o ateistach:
http://boklazec.net/ateizm/

Świetny ateistyczny blog:
http://ateista.blog.pl/

I od razu antyteza do tezy Korwina:

Dyskryminacja, podwójna miara i wrażliwość etyczna

Korzystając z pełnej swobody, jaką daje mi blog, chciałbym szerzej odpowiedzieć na jedno z pytań zadanych w telewizyjnej dyskusji: czy ateiści są w Polsce dyskryminowani? Myślę, że sam sposób postawienia problemu już o czymś świadczy – osoby religijne nie zastanawiają się, co zrobić, aby niewierzący nie byli gorzej traktowani, lecz pytają, czy w ogóle taka dyskryminacja ma miejsce.

Wyrazicielem opinii sporej części osób wierzących jest ksiądz Artur Stopka, kiedy pod koniec artykułu na temat Internetowej Listy Ateistów i Agnostyków pisze, że nie widzi w Polsce grupy ludzi, którzy wśród krwawych prześladowań w fundamentalistycznym kraju, podobnym do Iranu lub innej muzułmańskiej republiki, mają odwagę być niewierzącymi. Nic dziwnego, że ksiądz tego nie widzi, bo ateiści nie są w Polsce krwawo prześladowani i nikt nie twierdzi, że są. Ale za ironią księdza kryje się zastanawiająca perspektywa etyczna: o gorszym traktowaniu ateistów można mówić tylko wtedy, gdy leje się krew, a więc morderstwa i tortury to najwyraźniej jedyne krzywdy, jakie da się wyrządzić niewierzącym.

Tymczasem katalog krzywd, jakich doznają osoby religijne, jest znacznie obszerniejszy. Jan Paweł II podczas wizyty w Polsce w 1995 roku powiedział: Zauważa się tendencje do spychania [ludzi wierzących] na margines życia społecznego, ośmiesza się i wyszydza to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość. Te formy powracającej dyskryminacji budzą niepokój i muszą dawać wiele do myślenia. Jak widać, nie trzeba uciekać się do krwawych prześladowań, aby dyskryminować wierzących i spychać ich na margines – w kraju, gdzie stanowią oni grubo ponad 90 procent społeczeństwa, a ich uczucia chronione są przepisem kodeksu karnego, w przeciwieństwie do uczuć ateistów.

Zestawienie tych dwóch opinii katolickich duchownych ilustruje sytuację, o której pisałem już kilka razy: wiara religijna zaszczepia w swoich wyznawcach silną skłonność do stosowania podwójnej miary – innej dla swoich, innej dla obcych. Chyba tak właśnie działa religia, gdy zasiedli umysł człowieka, a więc trudno się dziwić osobom wierzącym, że nie zauważają dyskryminacji ateistów. Pobożność sprzyja rozwijaniu wspólnotowej wrażliwości na własne tabu (…to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość, jak mówił papież), natomiast znacznie ogranicza pole widzenia krzywd wyrządzanych przez religię osobom spoza wspólnoty.

Sięgnijmy po przykład z życia codziennego: ateistyczni rodzice często wbrew swojemu sumieniu posyłają dzieci na szkolną (a nawet przedszkolną) katechezę, bo nie chcą, żeby doznawały przykrości ze strony religijnych rówieśników lub czuły się wyobcowane, spędzając czas w świetlicy lub na korytarzu. W artykule „Nie ma szkoły bez Boga” („GW”, 13.03.2007) czytamy: Bruno poszedł do innego przedszkola. Za półtora roku zacznie mu się religia. – Cała grupa pójdzie za wesołym księdzem grającym na gitarze, a on zostanie sam w sali? Dziecko niechodzenie na religię odbierze jak zakaz, karę. Na tym polega perfidia wprowadzenia religii do szkół i przedszkoli: że nagle niewierzący rodzice jawią się własnym dzieciom jako karzący za nic.

Rozmiary tego zjawiska wykraczają poza pojedyncze incydenty, bo jest ono skutkiem obowiązujących w Polsce uregulowań prawnych – ale dla większości polskich katolików i hierarchów Kościoła problem nie jest na tyle istotny, aby chcieli zastanowić się nad sensem prowadzenia katechezy w publicznych placówkach oświatowych i wychowawczych. Ich etyczna wrażliwość nie sięga tak daleko, by naprawdę przejęli się tym, że obecność ich religii w szkołach i przedszkolach owocuje dramatami niektórych dzieci i rodziców. Nie chcę jednak potępiać ludzi wierzących, bo oni też są ofiarami – wychowania, obyczaju, tradycji. Po prostu religia, niezależnie od głoszonych przez nią haseł, nie sprzyja rozwijaniu empatii, wrażliwości na drugiego człowieka, jeśli ten człowiek nie jest identyfikowany jako „swój”.

Potwierdzają to obserwacje socjologów. W książce „Religijność a tolerancja. Obszary zależności” Ewa Wysocka przedstawiła wyniki swoich badań wśród studentów, dotyczących m. in. postaw wobec odmienności. Wyniki w dwóch grupach, religijnej i areliginej, są skrajnie różne. 37,2 procent studentów religijnych i 75,3 procent areligijnych ma pozytywny stosunek do odmienności. Stosunek negatywny deklaruje odpowiednio 62,8 i 24,7 procent studentów (nieco szerzej piszę o tym na moim drugim blogu, boklazec.salon24.pl). Raport CBOS ze stycznia 2007 r. na temat dystansu Polaków do przedstawicieli innych narodowości i innych religii stwierdza, że we wszystkich przypadkach najmniejszym dystansem charakteryzują się badani nieuczestniczący w praktykach religijnych lub uczestniczący bardzo rzadko.

http://ateista.blog.pl/2007/10/18/ateis ... ia/#more-7

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1570
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: Prometeusz » 16 sierpnia 2014, o 14:02

Na początku tego tematu przewinął się też wątek o "wierze", warto go pociągnąć. Zamieszam artykuł wyjaśniający co z czym się je:

W co wierzy ten, kto nie wierzy?

Na co dzień zwykle sprawnie posługujemy się zasadami logiki. Może nie zawsze potrafimy je poprawnie sformułować, ale korzystamy z nich intuicyjnie, rozwiązując za ich pomocą różne praktyczne problemy. Natomiast kiedy musimy pomyśleć o czymś, co nie należy do codziennych spraw praktycznych, na przykład o religii… no właśnie. Brak wiary to też jest jakaś wiara – takie słowa często słyszy ateista z ust swoich religijnych adwersarzy.

Przyjrzyjmy się tej wypowiedzi. Spróbujmy podstawić za słowo „wiara” jakiś inny rzeczownik oznaczający coś, czego ludziom czasem brakuje. Na przykład brak pieniędzy to też są jakieś pieniądze; brak samochodu to też jest jakiś samochód; brak miłości to też jest jakaś miłość. No i jak to brzmi? Sensownie? Dla mnie nie bardzo.

Jeśli więc mamy trochę szacunku dla logiki, to jasne jest dla nas, że jeśli ktoś nie wierzy w Boga, to po prostu nie wierzy. Kropka. Nie ma sensu doszukiwać się wiary tam, gdzie jej nie ma.

Ale przecież człowiek musi w coś wierzyć! – powie ktoś inny.

Czy naprawdę musi? I tak, i nie. Jeśli nie chcemy zagubić się w gąszczu nieporozumień, powinniśmy sobie wyjaśnić pewne kwestie. Rzecz w tym, że słowa: „wiara”, „wierzyć” są wieloznaczne. Weźmy zdanie wierzę w Boga i porównajmy je z takimi zdaniami: wierzę, że Hanka mnie nie rzuci, wierzę, że Napoleon był szlachetnym człowiekiem, wierzę, że Agassi wygra US Open, wierzę, że nie odkryliśmy jeszcze wszystkich zasobów ropy naftowej. Czujecie różnicę? Wiara w kontekście religijnym jest czymś innym niż wiara bez tego kontekstu. W moim blogu chcę zastanawiać się nad wiarą religijną i brakiem tej wiary. I tylko o taki sens mi chodzi, gdy wypowiadam słowo „wiara”.

Natomiast jeśli chodzi o ten drugi sens, to zapewne każdy w coś wierzy. Co więcej, prawie cała nasza wiedza o świecie jest oparta na wierze. Bo jeśli nie byliśmy w Australii, to możemy wierzyć lub nie, że taki kontynent istnieje; jeśli nie przeprowadzaliśmy eksperymentów w laboratorium, to możemy wierzyć lub nie, że istnieją elektrony; jeśli nie byliśmy świadkami wypadku, o którym napisały gazety, to możemy wierzyć lub nie, że taki wypadek miał miejsce. Nie ma wyjścia, w coś wierzyć musimy. Tylko co to ma wspólnego z religią? Ano nic.

Pora więc na konkluzje:

1) Nie jest prawdą, że każdy człowiek musi wyznawać jakąś religijną wiarę.

2) Wiara religijna istotnie się różni od innych „wiar” w naszym życiu codziennym. Ten punkt warto rozwinąć, ale może przy innej okazji.

Źródło: http://ateista.blog.pl/2003/08/28/w-co- ... ie-wierzy/

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1570
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: Prometeusz » 25 września 2015, o 21:00


Awatar użytkownika
foxiii04
Posty: 10
Rejestracja: 30 września 2015, o 11:20
Reputacja: 0
Płeć: K

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: foxiii04 » 30 września 2015, o 14:54

Wiary żadnej nie wyznaje, ani w Boga nie wierze, lecz nie wydaje mi się, ze można nazwać mnie ateistka.
Definicja:
Ateizm – odrzucenie teizmu lub pogląd bądź doktryna głosząca, że bogowie nie istnieją.:ok W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie boga, bóstw i sił nadprzyrodzonych, jako sprzecznych z rozumem i nienaukowych :? , oraz negujący potrzebę religii.

Mysle, ze wiele etapow rozwoju duchowego, nowych zdolnosci jakie w sobie zauwarzamy i wiedza zdobyta , przez wielku ludzi zostala by nazwana jako sila nadprzyrodzona, wiedza sprzeczna z rozumem i nienaukowe podejscie do zycia.
Potwierdzam jedynie, iz odrzucam teizm. :ok :ok :ok
Obserwuj - nie oceniaj, a będziesz bliżej tego, czego szukasz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1570
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: Prometeusz » 30 września 2015, o 19:50

Witam w klubie. :) :kwiatek

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: Kocur » 30 września 2015, o 22:36

foxiii04 pisze:Mysle, ze wiele etapow rozwoju duchowego, nowych zdolnosci jakie w sobie zauwarzamy i wiedza zdobyta , przez wielku ludzi zostala by nazwana jako sila nadprzyrodzona, wiedza sprzeczna z rozumem i nienaukowe podejscie do zycia.


Ja bym tak tego nie nazwał. Są różne procesy, a siły nadprzyrodzone to nadal puste pojęcie.

Poza tym witaj na forum :kwiatek
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1570
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: KLUB ATEISTÓW - KLUB ATEISTYCZNY

Postautor: Prometeusz » 13 października 2015, o 02:13

Obrazek


Wróć do „Użytkownicy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość