To wszystko prawda, ale tylko częściowo. Nigdy nie jesteś ofiarą, ponieważ zawsze jesteś stwórcą. Nikt nie jest w stanie zaatakować cię energetycznie, podpiąć się pod ciebie, zabrać ci cokolwiek, jeżeli nie ma w tobie zgody na to, czyli zapisu energii złości i nienawiści do siebie.
Wszystko, cała psycho-energetyka twego ciała, całe 12 czakramów ciała, a to tylko 1 poziom istnienia, wibracji człowieka i wszystkie poziomy na których istniejesz i twoje relacje z wszystkim co cię otacza, jest oparte i bazuje na twojej własnej relacji jaką masz, sam ze sobą. Jest oparte na świadomości i przekonaniach na jakich bazuje twoja tożsamość. Na tym w co wierzysz, to tworzysz i przyciągasz.
Ataki energetyczne, klątwy, manipulacje, hipnozy i co tam tylko jeszcze człowiek wymyślił w walce o władzę i energię, działa tylko na tych, którzy kiedyś wcześniej uwierzyli w ich moc bo! Sami ich używali

. Na osoby które, nie mieli styczności z tym sposobem manipulacji, z tą kulturą bycia, to nie działa, ponieważ nie mają w sobie tego przekonania i mechanizmów z poprzednich wcieleń.
Jeżeli nie masz w sobie poczucia winy, negatywnych przekonań na swój temat, nie nosisz w sobie złości i agresji na samego siebie. To te mentalne energie, które stosunkowo naprawdę są bardzo słabe pod względem potencjału energii, nie mają się o co zaczepić. Po prostu nic w tobie nie zarezonuje z tą energią i w ten sposób się nie połączy z tobą.
Podobne przyciąga podobne. Podobne rezonuje z podobnym. podobne zaczepia się tylko z podobnym. Energia o pewnym poziomie wibracji, zarezonuje i zaczepi się tylko i wyłącznie kiedy nosisz w sobie energię o identycznie wibrującej matrycy przekonań, wibracyjne podobnej co energia rzucona, puszczona w ciebie, czy rezonująca w danym miejscu, czy w innych ludziach.
A nawet wtedy o ile się czuje energie i wie z czego one są zrobione, jak działają, można je po prostu wciągnąć i zmienić ich wibracje na jakie się tylko chce. Ponieważ każda, ale to każda energia sama w sobie jest neutralna i dąży w jakimkolwiek stanie wibracji do neutralności.
Jeżeli jesteś, uczuciowo i tym samym energetycznie (bo to, to samo) w innej płaszczyźnie wibracyjnej po prostu będziesz niewidoczny dla tych energii\osób\istot\i tym co one sobą reprezentują i wibrują. Im potencjał, poziom wibracji danej energii jest różny tym bardziej są oddalone od interakcji i własnego rezonansu.
Dla przykładu 1 myśl wyrażająca, czyli naładowana szczerym i czystym uczuciem miłość (myśl jest tylko wyrazem uczucia, wibracji w jakiej w danej chwili człowiek się znajduje, czym wibruje i promieniuje) ma potencjał energetyczno-wibracyjny o częstotliwości 500 to jest również ładunek energii życiowej.
oświeceni - 700-1000 gdzie dalej już się nie mieści w wibracji materii fizycznej i dlatego są niewidoczni dla oka fizycznego.
pokój 600 błogość, uczucie czystości
Radość 540
miłość 500
mądrość 400 zrozumienie, nie mylić z inteligencją bo to nie to samo.
akceptacja - 350 wybaczanie
ochota 310 - optymizm
neutralność -250 - zaufanie -
odwaga - 200 - wzmocnienie - i to jest poziom 0. od tego miejsca wibracje wspierają życie, poniżej już nie. Zauważono obumieranie komórek w wibracjach niższych niż 200.
duma - 175 - zadufanie, pycha
złość - 150 nienawiść, agresja
pożądanie - 125 - zniewolenie, uzależnienie
strach -100 - wycofanie,
żal - 75 - zniechęcenie
wina - 30 - obwinianie, destrukcja
wstyd - 20 upokorzenie, depresja
Nie ma czegoś takiego jak brak energii, czy zła energia, są tylko rożne częstotliwości wibracji, jest tylko opór przed czuciem i doświadczaniem pewnych energii, co wiąże się z blokowaniem się na ich przepływ. Są tylko przekonania w które wierzymy i poprzez tą wiarę zaczynamy doświadczać wibracji niższych niż nasze własne źródło w nas. Innymi słowy stawiamy opór przepływowi życia w nas samych.
Masz słabszą aurę, bo czujesz się zmieszany wśród innych, nie odwrotnie. Aura i czakramy są tylko odbiciem tego jak się czujemy sami ze sobą w sobie. Nie definiują tego jak się czujesz, ich stan wibracyjny na wszystkich 7 poziomach w sobie odpowiada temu jak się czujesz, nie odwrotnie. Kiedy czujesz smutek zawężają się, zamykają, kręcą wolniej bo mają wolniejsza wibrację, ponieważ ty sam jesteś w niższej wibracji. Przepływ jest bardzo mały. Kiedy czujesz radość otwierają się i promieniują, również wtedy pobierają więcej energię i promieniują nią. ponieważ ty czujesz, jesteś w wyższej wibracji. Są odpowiedzialne za równowagę energii w ciele, i przepływ energii z fizycznego do subtelnych. nic więcej. Nie odpowiadają za rozwój

Za to manipulując nimi idzie sobie rozwalić psycho-energetyke w ciele.
I jeszcze coś dodam. Każdy atak, zaburzenie itp. można użyć jako punkt uwolnienia zapisu energii którą blokujemy, wtedy już nic nie będzie się o to zaczepiać i nie będziemy również przyciągać\tworzyć sytuacji o podobnej wibracji.
Nigdy nie jesteśmy ofiarą... Zawsze tylko Stwórcą.