Co sie ze mną dzieje, pomocy

Pytania i Pomoc Duchowa - Masz jakikolwiek problem, napisz tu.
danielem
Posty: 1
Rejestracja: 26 października 2016, o 20:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Co sie ze mną dzieje, pomocy

Postautor: danielem » 3 listopada 2016, o 12:49

Kopiuje tematy które pisałem do jednej osoby i skierowała mnie na to forum bo nie potrafiła mi pomóc.

Nigdy się tak nie czułem, od paru godzin lekko piszczy mi w uszach, nie boli mnie głowa ani nie czuje się źle lecz mam wrażenie jakbym czuł w sobie czyjąś obecność , czuje się obojętnie. Jestem takim typem człowieka, że zawsze przejmuję się wszystkim i nigdy nie mam chwili spokoju w głowie chyba, że śpie. Dziś jest inaczej trochę ciężko jest mi opisać ten stan bo jest naprawdę komiczny. Zero myśli w głowie , wszystko mi obojętne , jestem śpiący od godziny 20:00 , a od paru miesięcy chodzę spać minimalnie o godzinie 1 w nocy, a i tak mam problemy z zaśnięciem. Nie rozumiem o co chodzi nigdy tak nie miałem , za każdym razem gdy coś robię szyko się zniechęcam nawet jak oglądam film to go wyłączam bo zainteresowanie zanika, teraz jest przeciwność wszystko mnie ciekawi i nie nudzi . O co chodzi? jestem calkiem innym człowiekiem na codzień niż dziś od paru godziń. Podkreślam że bardzo interesuje się religią satanistyczną choć nie praktykuje jej , jestem katolikiem też nie praktykującym , mam bardzo skomplikowane sny każdego dnia , pamiętam prawie każde . Jeśli to może być istotne to zaznaczam. Pozdro


Chodzi o to że od tamtego razu jak napisałem to przez dwa dni bodajze miałem koszmary którymi tak naprawde nie przejmowałem się, ani one nie wpływały na mnie jakoś mocno. Za czasów dzieciaka miałem takich koszmarów mnóstwo byłem bardzo młody i bezradny nawet żeby je opisać (leczyłem się u psychologa będą w 1 klasie pdst bo nie moglem spac) problem zniknął i przeszło.W terazniejszosci dzisiaj potrafie opisać każdy swoj koszmar ze szczegółami najdrobniejszymi , wracając do tematu miałem przez te dwa dni koszmary które we śnie były bardzo straszne chodzi mi o to że poziom adrenaliny był mocny sny te sie pojawiły jak zacząłem studiowac satanistyke (czytac) czytalem rozne modlitwy itp, wkońcu jak zdecydowałem się napisac ten temat co ostatnio miałem sen który przerósł mnie totalnie , przypominam każdy koszmar pamiętam tak jak i każdy sen ale ten był nie do opisania poprostu nie dało sie go odtworzyć w rzeczywistowści tylko jedynie przez 5 minut miałem go w głowie ale i tak ciężko było go zrozumieć. Poziom strachu jaki wywołał ten sen był naprawde niemożliwy nigdy w życiu nie byłem tak mocno wystraszony, gdy sie obudziłem to w trakcie snu wiedziałem że za chwile się obudze serce nie biło mi nigdy w tak szybkim tęmpie , to było takie tempo że nawet cieszko było dostrzec przerwe między uderzeniami seca , najdziwniesze było to że po wstaniu z łóżka miałem mnóstwo strachu w sobie przez 15,20min strach strach i strach, serce nie było uspokojone biło ciągle w szybkim tempie tez przez 15minut , nie moglem spac do rana. Na dzień dzisiejszy uczucie jest obecnosci innej osoby we mnie niee czuje się sobą, nagle mam mnóstwo motywacji, mometami potrafie wychwytywać myśli innych ale nie potrafie powiedzieć co kto myślia tak jakby mam blokade słowa, ja jestem człowiekiem który nie czuje strachu bo wychowalem sie w srodowisku gdzie trzeba było sie bic by przetrwac , ale nie rozumiem tego co sie dzieje ze mna i nie ma na to odpowiedzi bo to co dostalem to jest nie pojete, mozliwosci jakich nigdy nie mialem, zmienilo mi to zycie diametralnie . Ostatnio mam wrazenie ze ktos zamienil mi dusze.



Jeszcze jedno spostrzezenie jak byłem dzieckiem mialem pewny etap koszmarów i to własnie były te koszmary których nie potrafiłem opisać. I przez ktore leczylem sie jako dziecko przez okres miesiaca jakos tak nie pamietam ale byl to dosyc dluzysz okres. I wlasnie mialem sen KTORY snil mi sie ciagle w dziecinstwie , moze to wtedy bylo jakies ostrzezenie ze cos nadchodzi albo jakis stan przygotowania sie do przejscia w moja dusze nie wiem jak to interpretowac . Moze pomozesz, podziel sie tym z ludzmi co maja pojecie o magi czy czymkolwiek !, sorty za pisownie jestem dyslektykiem i nie ludzie pisac, pozdro




zdarza się też, że po godzinie 24, miedzy 00.00 a 03.00 mając zapalone światło w pokoju miewam tak jakby ciężko to opisać ale widze przez ułamki sekund przemieszczające sie swiatełka a czsami takie jakby odcienie czarnego koloru , ale jest to tak szybkie ze po chwili znika. Wiesz powiem Ci że jak chce sobie przypomniec to wszystko co sie dzieje to tak jakbym tracil nagle pamięć jakby ktoś widział że poszukuje odpowiedzi , często budze sie jak pójde spac od 3 do 5 razy. Nie czuje sie nigdy zmęczony , praca mnie zadowala a nigdy jej nie lubiłem , wogole jakoś bardziej logicznie podchodze do wszystkiego. Wielka przemiana , kiedys chcialem sie zabic i było tragicznie przez 4 lata , 0 checi do zycia totalna porazka a teraz z dnia na dzień inny czzłowiek ?



A i jesli chodzi o koszmary to juz nie mam ale jestem inny nagle , po tym jednym mega [CENZURA] straszyn koszmarze ktorego nie mialem nigdy w zyciu TAK STRASZNEGO na nastepny dzien wszystko sie zmienilo , wszystko! tak jakby to cos wlasnie kiedy wchodzilo we mnie WYWOLALO to straszne uczucie a sen byl niezrozumialy i stad te nie realne bicie serca bo to jest nie realne zeby tak serce byli moja matka chciala dzwonic na pogotowie bo nie wiedziala co sie dzieje . Cpalem kiedys amfetamine , mefedron ale tak dla zabawy na impreze i po tym jest szybki puls i bicie serca, ale nie ma porownania z moim biciem po tym snie ! 10 razy szybciej niz po mefedronie


Podaj jakis kontakt jak chcesz ze mna porozmawiać albo naprowadź mi jakąś doświadczoną osobe żeby odkryć przyczyne. Odrazu mówie chory psychicznie nie jestem , byłem w psychiatryku i nic u mnie nie zdiagnozowali , psycholodzy tak samo, nawet jako dziecko nie mogli nic poradzić na moje sny. Ogolnie pamietam kazdy sen ten zly i ten dobrry, zawsze jak interpretuje swoj sen w senniku , sprawdza sie i spelnia , numerologia tez sie sprawdza od czasu snu doslownie sprawdza sie w calosci wszystko.

Awatar użytkownika
piotrekski
Posty: 163
Rejestracja: 28 stycznia 2015, o 17:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Co sie ze mną dzieje, pomocy

Postautor: piotrekski » 3 listopada 2016, o 17:42

Jak nie wiesz co się dzieje, co robić to mów sobie- jest dobrze, będzie jeszcze lepiej, muszę być cierpliwy itp i w ten sposób przeczekasz a rozwiązanie pytań w końcu dojdzie. Nawet jeśli nie zgadzasz się z tym, ze jest dobrze- nie szkodzi,mów tak na przyszłosć, będzie ci się za jakiś czas lepiej kojarzyć to co teraz przechodzisz.

napisałeś
Ostatnio mam wrazenie ze ktos zamienil mi dusze.


jest bardzo ważne zdanie a ty nie napisałeś nic co się przydarzyło, dlaczego tak uważasz itp? Sądzę, że wszystko co napisałeś to błahostki ale pewnie dla ciebie nie i nie ma tu rady, bo mówienie rad tworzą problemy.

pocieszę cię- jak się coś dzieje to dobrze; gorzej jest jak nie dzieje się nic albo nic nie dostrzegamy.
chcesz idź dalej idź choćby z nudów

Awatar użytkownika
Slava
Posty: 8
Rejestracja: 9 listopada 2016, o 13:38
Reputacja: 0
Płeć: M

Co sie ze mną dzieje, pomocy

Postautor: Slava » 9 listopada 2016, o 14:51

Najlepiej jeśli pomożesz sobie z tym samemu. Dam Ci do tego proste narzędzie: usiądź do komputera z otwartym wordem, albo weź kartkę i długopis, jak wolisz (chociaż lepiej word, bo potem możesz się tym od razu podzielić). W lewym górnym rogu napisz "JA:" i napisz pytanie, które Cię w tym momencie dręczy. Zgaduję, że brzmi coś w stylu "co się ze mną dzieje?" albo coś takiego. Najlepiej opisz sobie od razu dokładnie, co się dzieje i zapytaj samego siebie, o co chodzi. Jak dostaniesz jakąś odpowiedź, to ją zapisz bez analizowania, zaznaczając ją jak tam chcesz - myślnikiem czy jakkolwiek inaczej.

Może ci się wydawać, że dostajesz odpowiedź od zewnętrznej istoty, może być że od swojego serca, etc. Cokolwiek się nie dowiesz, to jednak pytaj dalej, drąż temat, szukając odpowiedzi na pytania "dlaczego przeżywasz to co przeżywasz, czego to jest skutkiem?" "co chciałeś uzyskać robiąc coś, czego skutkiem jest to jak się czujesz?". Może okazać się, że to nieprzyjemny skutek czegoś, co przynosi ci z drugiej strony korzyści. Wtedy rozważ rezygnację z tych korzyści, mogąc w ten sposób zrezygnować ze skutków ubocznych.

Powodzenia ;)


Wróć do „Pytania i Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość