Kontakt
: 6 lipca 2015, o 14:26
Witam...
Piszę ponieważ szukam pomocy, wydaję mi się że może to być ostatnia deska ratunku dla mnie...
Od kilku lat zatraciłem kontakt z Bogiem.Stało się to można powiedzieć, że na moje życzenie.Niegdyś jak byłem małym chłopcem uczęszczałem do Kościoła,odmawiałem pacierz oraz rozmawiałem z Bogiem. Dziś nie mamy żadnego kontaktu a ja nie wiem którą drogą podążać - zastanawiam się nad swoim sensem istnienia, nie widzę siebie w przyszłości.Nie dawno dowiedziałem się o Opiekunach Duchowych,ponoć można ich przywołać i porozmawiać z nimi.Ponoć taki opiekun pomaga nam zrozumieć sens naszego istnienia.Czy to prawda, czy istnieje jakaś szansa abym i ja mógł zamienić kilka zdań ze swoim?
Pozdrawiam
Piszę ponieważ szukam pomocy, wydaję mi się że może to być ostatnia deska ratunku dla mnie...
Od kilku lat zatraciłem kontakt z Bogiem.Stało się to można powiedzieć, że na moje życzenie.Niegdyś jak byłem małym chłopcem uczęszczałem do Kościoła,odmawiałem pacierz oraz rozmawiałem z Bogiem. Dziś nie mamy żadnego kontaktu a ja nie wiem którą drogą podążać - zastanawiam się nad swoim sensem istnienia, nie widzę siebie w przyszłości.Nie dawno dowiedziałem się o Opiekunach Duchowych,ponoć można ich przywołać i porozmawiać z nimi.Ponoć taki opiekun pomaga nam zrozumieć sens naszego istnienia.Czy to prawda, czy istnieje jakaś szansa abym i ja mógł zamienić kilka zdań ze swoim?
Pozdrawiam
