Strona 1 z 2

Ale kusząca dziewczyna!!!

: 21 czerwca 2015, o 14:47
autor: JamesonWithApple
Cześć wszystkim, jestem nowy na forum.. Przepraszam za nieadekwatny temat ale jest to zabieg aby więcej ludzi zaglądało.. Sprytne! ;) A teraz do rzeczy cukiereczki.. Chciałem się dowiedzieć czy warto postawić wszystko na jedną kartę? od dłuższego czasu staram się żyć tak jak chcę, mój rozwój no moje czyny, pierwszy raz nie ograniczam się.. Chcę zrobić coś co wywróci moje życie do góry nogami, na pewno stracę obecną pracę a w znalezieniu nowej nie pomoże mi moje doświadczenie oraz mój marny licencjat, planuję coś szalonego.. kieruję się słowami lepiej umrzeć próbując niż nigdy nie odważyć się żyć..
Moje pytanie to co mam robić? mam czas na podjęcie decyzji do końca miesiąca.. co mam do zyskania? marzenia, życie wolne, życie według własnych wartości oraz spojrzenia na rzeczywistość która nas otacza... co mam do stracenia? wszystko, jak nie pójdzie z moją myślą skończę bez dachu nad głową...
Czekam na odpowiedzi!

Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 21 czerwca 2015, o 15:22
autor: JamesonWithApple
podbijam

Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 21 czerwca 2015, o 15:57
autor: Kocur
Zbyt ogólnikowo to opisałeś żeby ktoś mógł Ci coś doradzić.

Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 21 czerwca 2015, o 18:01
autor: JamesonWithApple
Kocur
Zgadza się ale nie mogę powiedzieć o czym mówię konkretnie a dlatego że wtedy wszyscy uznają mnie za wariata ;) jest takie powiedzenie- ludzie boją się tego czego nie znają, czego nie rozumieją..

Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 21 czerwca 2015, o 19:50
autor: piotrekski
Z jednej strony: trzeba wszystko przemyśleć, nie można podejmować decyzji pod wpływem emocji, trzeba sanować to co się ma i to doceniać- pracę, zdrowie.
Z drugiej strony jednak nie sądzę aby nigdy nie było powotu do poprzedniego życia. Czasem jeśli mamy na prawdę wielką okazję do przeżycia wspaniałej przygody należy wcielić to w życie i ruszyć w drogę zostawiają to co za nami. Ile to będzie trwało? Po jakim czasie zorientujesz się, że nie było warto? Nie będziesz mógł już wrócić do życia w którym żyłeś?

Nawet gdyby to się ostatecznie nie opłacało- nie rozpatruj tego w kategorii błędnej decyzji a po prostu spróbuj wyrwać się ze stworzonych problemów jak najszybciej uciec i później mieć dumę z tego, że się zaryzykowało! :-)

Opis jest kuszący, po nim ja bym zaryzykował :ok

PS- miałem ciekawy filmik na yt ale nie mogę znaleźć, ale gdybym odnalazł podam.

No i mam


Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 22 czerwca 2015, o 01:15
autor: Kocur
JamesonWithApple
i co z tego, że uznają Cię za wariata na forum? ;) Może akurat nie. Ja np rozumiem wariatów bo sam nim jestem :D

Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 22 czerwca 2015, o 06:19
autor: JamesonWithApple
piotrekski
może więc zaryzykuję, będzie na Ciebie ;) myślę że dość szybko zobaczę efekt działań, po miesiącu..
Kocur
ale ja mówię o zbyt wysokim poziome wariactwa u mnie, wątpię aby ktoś zrozumiał

: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 22 czerwca 2015, o 11:15
autor: Praktyk
Nieprzemyślane, "wariackie" czyny często źle się dla nas kończą. Rozumiem, że może być w Tobie chęć takiego właśnie rzucenia wszystkiego i pójścia na żywioł, ale nie jest to dobry pomysł. Jest to domena ludzi młodych, stąd też podejrzewam, że dopiero wchodzisz w tak zwane dorosłe życie. Człowiek dojrzały emocjonalnie, który ma za sobą już jakieś doświadczenie życiowe, wie że każde nasze działanie niesie ze sobą konsekwencje w przyszłości.

Jeżeli nie jesteś zadowolony z pracy, możesz ją zmienić, nie ma problemu, ale jeżeli masz dobrą pracę to lepiej się zastanów, a swoje "wariactwo" możesz realizować w czasie wolnym na przykład. To tylko na filmach tak fajnie wygląda, że życie to bajka. Prawdziwe życie jednak znacznie się od filmowej czy twojej wizji różni. Z pewnością trudno je nazwać bajką.

Życzę ci powodzenia w realizowaniu twojego wariactwa, mając nadzieję, że zbytnio nie rozwali ci życia.

Pozdrawiam :)

Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 22 czerwca 2015, o 11:22
autor: JamesonWithApple
w tym roku styknie mi 27 lat, jak nie zdecyduję się teraz to kiedy? a może to my sami nie pozwalamy życiu stać się bajką.. mam jeszcze 8 dni na namysł..

Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 22 czerwca 2015, o 13:32
autor: Kocur
Nie wiadomo co chcesz zrobić, ale jeśli masz stabilne i nudne życie to może zaryzykuj :D Dla mnie największym koszmarem byłoby właśnie traktowanie życia samego w sobie na poważnie, że trzeba myśleć o tym żeby tylko je utrzymać, a nie wiadomo po co. Chodzi się do tej nudnej pracy, nie ma z tego żadnej uciechy, jest jakaś kasa, która starcza na utrzymanie i po co to? Lepiej pójść po przygody, robić coś i nie siedzieć w miejscu jak poważny asceta :)

Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 22 czerwca 2015, o 14:54
autor: JamesonWithApple
Kocur pisze:Nie wiadomo co chcesz zrobić, ale jeśli masz stabilne i nudne życie to może zaryzykuj :D Dla mnie największym koszmarem byłoby właśnie traktowanie życia samego w sobie na poważnie, że trzeba myśleć o tym żeby tylko je utrzymać, a nie wiadomo po co. Chodzi się do tej nudnej pracy, nie ma z tego żadnej uciechy, jest jakaś kasa, która starcza na utrzymanie i po co to? Lepiej pójść po przygody, robić coś i nie siedzieć w miejscu jak poważny asceta :)

o tym właśnie mówię... jest aktualnie stabilnie, pieniądze też są i to na dobrym poziomie ale jak widać nie wystarcza mi to nudne życie bez przygody, ta powtarzalność i brak realizacji własnych celów dobija mnie z dnia na dzień od kilku lat

: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 23 czerwca 2015, o 16:39
autor: Praktyk
Realizować się można w tym układzie, jaki się ma. Jeżeli rzucisz dobrze płatną pracę, to poczekaj aż skończą się pieniądze, a ty nie będziesz mógł później znaleźć równie dobrze płatnej pracy i będzie cię wyniszczać jakaś gówniana praca u gównianego pseudo-pracodawcy. Na nic wtedy twoje minione eskapady po życiu, hulaj dusza, piekła nie ma... Wtedy dopiero można docenić stabilizację w życiu. Dobrze się zastanów... To taka rada starszego kolegi.

Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 23 czerwca 2015, o 17:07
autor: Kocur
A ja uważam, że stabilizacja czyli nuda w życiu = zawsze źle, czyli nie ma czego doceniać. Kto nie ryzykuje tak naprawdę nie żyje, tylko wegetuje.

Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 23 czerwca 2015, o 17:13
autor: nikt
Jameson- Szukasz(prosisz) o jakieś koło ratunkowe. :)
IMHO nie dojrzałeś emocjonalnie jeszcze by porzucić obecny styl życia.

Zostań tam gdzie jesteś,do momentu gdy nie tylko bunt ale przede wszystkim postawa wojownika pozwoli wyruszyć w nieznane a zwycięstwo czy porażka będą ci tak samo bliskie.

Re: Ale kusząca dziewczyna!!!

: 23 czerwca 2015, o 18:16
autor: JamesonWithApple
Kocur pisze:A ja uważam, że stabilizacja czyli nuda w życiu = zawsze źle, czyli nie ma czego doceniać. Kto nie ryzykuje tak naprawdę nie żyje, tylko wegetuje.

Coś mi się wydaje, że zaryzykuję i odważę się właśnie żyć nie patrząc na konsekwencje..
nikt pisze:Jameson- Szukasz(prosisz) o jakieś koło ratunkowe. :)
IMHO nie dojrzałeś emocjonalnie jeszcze by porzucić obecny styl życia.

Zostań tam gdzie jesteś,do momentu gdy nie tylko bunt ale przede wszystkim postawa wojownika pozwoli wyruszyć w nieznane a zwycięstwo czy porażka będą ci tak samo bliskie.

raczej zaryzykuję, ale tak jak mówisz - brakuje mi postawy wojownika oraz boję się porażki która jest lepsza niż brak ryzyka, brak próby

Kocur
piotrekski
Praktyk
nikt

Dziękuję za odpowiedzi!..