Strona 1 z 1

Czy żyjemy w epoce zmierzchu duchowości?

: 27 maja 2015, o 17:51
autor: Ahmada
Nie wiedziałam w który dział to wrzucić, wiec niech będzie tutaj.

Odnoszę coraz silniejsze wrażenie, że z każdym rokiem duchowość staje się coraz mniej widoczna w Polsce. Przykładów nie trzeba szukać daleko chociażby fora duchowe stały się dużo mniej popularne niż 5-6 lat temu. Pamiętam jeszcze jak na nieistniejącym już forum Przebudzenia online obecnych było zawsze kilkadziesiąt osób, a z każdym odświeżeniem strony pojawiały się nowe posty. Gdzie ten zapał przeniósł się teraz?

Zajęcia medytacyjne, rożnego rodzaju warsztaty, inicjacje Reiki i takie tam też wydają się odchodzić do lamusa. Tak z 5 lat temu na zajęcia tego typu spokojnie dało się zebrać kilkudziesięciu chętnych, teraz grupy są co najwyżej kilkuosobowe. Taki sam trend widzę w Łodzi, Poznaniu, Szczecinie, Krakowie.

Czy zainteresowanie tematem wygasa, czy przeniosło się gdzieś gdzie go nie dostrzegam?

: Czy żyjemy w epoce zmierzchu duchowości?

: 28 maja 2015, o 18:57
autor: nikt
Ahmada pisze:Odnoszę coraz silniejsze wrażenie, że z każdym rokiem duchowość staje się coraz mniej widoczna w Polsce.
-----------------

Czy zainteresowanie tematem wygasa....?


A dlaczego "Ahmado" to Cię tak trapi ? :)

Re: Czy żyjemy w epoce zmierzchu duchowości?

: 30 maja 2015, o 08:14
autor: Ahmada
Z tego samego powodu z którego narzekają wszyscy rozpamiętujący "stare dobre czasy" :P

Tęskno mi do tego co było kiedyś, do tych wszystkich pozytywnie zakręconych ludzi, których dało się spotkać na różnego typu zjazdach, zlotach i warsztatach. Brakuje mi tego wrażenia, że jest nas więcej, że nie jestem sama.

Re: Czy żyjemy w epoce zmierzchu duchowości?

: 30 maja 2015, o 12:19
autor: nikt
Ahmada pisze: Brakuje mi tego wrażenia, że jest nas więcej...


jest nas mnóstwo :)

Ahmando,wszystko dzieje się w określonym rytmie.To nie frazes czy inny taki tam sobie rodzaj tumiwisizmu :)
Nawet Twoje wątpliwości wzbogacają/znajdują się w tym rytmie.
To forum z pozoru jest dziwaczne :lol: (a może i jest dziwaczne :roll: ),ale pogoni za białym króliczkiem nie ograniczają i nie ujmują żadne ramy :)
Mała aktywność na forum jest tak samo cudowna jak "oceaniczny" zalew postów.No i niema w tym nic mistycznego.Luz :)

Re: Czy żyjemy w epoce zmierzchu duchowości?

: 31 maja 2015, o 07:55
autor: Ahmada
Zabawna sprawa. Jak już zaczęłam narzekać to się nagle u mnie w życiu trend odwrócił.

Znienacka zadzwonił do nas przyjaciel i przyjechał na weekend przenocować w naszym mieszkanku, spędzamy długie godziny rozmawiając o sprawach duchowych. Tu na forum dowiedziałam się że znajomi prowadza zajęcia, a dzisiaj wieczorem mam umówioną kolejną ciekawą rozmowę taką z głębi duszy. I nagle wcale, a wcale nie czuje się samotna :)

Żeby każde narzekanie tak działało to byśmy w raju mieszkali :D

Re: Czy żyjemy w epoce zmierzchu duchowości?

: 31 maja 2015, o 11:38
autor: nikt
Ahmada pisze:Żeby każde narzekanie tak działało to byśmy w raju mieszkali :D


:)

Re: Czy żyjemy w epoce zmierzchu duchowości?

: 15 czerwca 2015, o 15:39
autor: piotrekski
No coś w tym jest, niestety ale mało w obecnych czasach starych mądrych (spokojnych, szczęśliwych) ludzi. Niestety ale większość starszych osób żyje w strasznym matrixe, popadli w rutynę i zaprzestali swój rozwój na nauce chodzenia czy mówienia :lol: Ludzi przed 40 nie tykam, mają jeszcze czas :-)