Strona 1 z 1

strach między ludzki pomocy

: 28 stycznia 2015, o 18:22
autor: piotrekski
w mojej rodzinie panuje strach. ja to chyba wywołałem :-/ szwagier zaczął mnie denerwować a ja pomyślałem sobie w momencie zdenerwowania- przestrasz go- no i wykonałem ruch szczęką robiąc minę jak ma ta maska biała twarz a reszta czarna. nie widział tego bo był w innym pomieszczeniu ale usłyszał dźwięk ruchomej szczęki. i chyba od tego momentu to się zaczęło :-/ raz ja się boję, raz on. zależy to (2 wersje mam) jest w danej chwili pewniejszy lub- odpędzi ten strach.
Ja robię to w ten sposób, że wykonuje pewien ruch lewą ręką bo tam czuje coś dziwnego. nie wiem jak on sobie z tym radzi. Nie rozmawiamy o tym bo nie chcemy komplikować sprawy. Ja chcę powrócić do momentu gdzie był luz, i normalnie rozmawialiśmy i jego też chcę zobaczyć zadowolonego ale nie wiemy jak to zrobić :-/ strach w naszych głosach jest niesamowity.

wydaje mi się, że wzięło się to z tego, że dawno po prostu się nie dotknęliśmy :-/ i presja rosła przez kilka dni :-/

zacząłem się trochę bawić i odrzucałem innych uczucia/starania/pozytywne podejście do mnie. Dążyłem do osiągnięcia silnej psychiki, nie do złamania. Myślałem też aby wszystkie dźwięki swobodnie przepływały przez mój umysł nie zaśmiecając go, ale nie udało się to i narazie odpuszczam.

Po prostu nie chcę się bać. Nie chcę aby ktokolwiek się bał w mojej rodzinie, jednak obecnie co chwilę słyszę strach w głosach mieszkańców.

Podejrzewam, że jestem oświecony. troszę bawię się energią zabieraną przez podłogę :-P ale nie wiem czy to prawda czy coś jest ze mną nie tak... szukam jakiegoś dowodu nadprzyrodzonych zdolności. dla świętego spokoju :-)

dodam, że miałem silną empatię, potworny lęk podczas rozmowy z mamą przez telefon bo chyba zrozmiała, że wszedł we mnie zły duch. pomyślałem nawet, że mama jest złą kobietą i pewnie później w słowach to gdzieś umieściłem...

żałuję tego wszystkiego i nie chcę się już bawić i opierać. Wiem, że gdy jestem normalny tzn.- bez lęku jestem mega fajny ale niestety znowu zaczynam się bawić i wszystko znika :-/

wychodzę z depresji, miałem lub mam chyba depersonalizację. nie leczyłem się upsychiatry.

wierzę w to, że jeśli to ja wywołałem tego złego ducha co krąży między domownikami to wierzę też, że mogę tego ducha się pozbyć.

jakaś rada? opinia?

Re: strach między ludzki pomocy

: 30 stycznia 2015, o 10:07
autor: nikt
Prowokujesz(?) albo potrzebujesz pomocy osoby trzeciej np.psychologa.
Powodzenia.

: strach między ludzki pomocy

: 5 lutego 2015, o 11:29
autor: SAM
Od kreuje ten aspekt, po prostu nie musi już tak służyć, tak po prostu wyjdz z tego doświadczenia.