Świadomość
: 23 października 2007, o 20:41
autor: rómen
Wciąż jest powtarzane, że to jest bycie w teraźniejszości. Umysłowi kojarzy się to zapewne z utratą kontroli, dlatego tak trudno jest mi wejść w ten stan. Powiedzmy że niedawno mi się to przez chwilę udało, stąd te wnioski. Było to bardzo błogie uczucie które bym chciała powtórzyć, zniknęło to uczucie ciężkości na czole, ogarnęła mnie świadomość, liczyło się tylko tu i teraz, doświadczałam tego

ale nie potrafiłam wybiegnąć myślą w przyszłość, powiem szczerze w ogóle nie myślałam. Skąd wiecie, co macie robić za minutę? Ja wiedziałam, bo wyszłam z tego.
: 24 października 2007, o 09:20
autor: Sidd
Ten stan jest świadomym trwaniem. Wszystko co robisz jest właśnie tu i teraz. Można używać ciała będąc w tym stanie i nie wypadając z niego. Tak samo można używać umysłu jako narzędzia, ciągle trwając w tym stanie.
Można myśleć, jednak niech myślenie będzie pewną funkcją... a nie mną.

: 25 października 2007, o 10:17
autor: jaras
rzeczywiście to niełatwo wyjaśnić
żyj dniem dzisiejszym, tu i teraz...
dobrą praktyką jest umiejętność relaksacji, to wspiera przyjęcie takiej postawy życiowej
niektórzy potrafią tak żyć podczas "przerwy", urlopu, wolnego od pracy, liczy się tylko to co teraz, nie ma problemu z szefem, wymogami zawodu, zakupami, powrotem do domu, serialami, politykami, powrót do tego klimatu bywa ciężki
ale tym poczuciem, że liczy się tylko to co teraz, można żyć stale - poznając coraz bardziej swoją własną rolę w tym czasem dziwnym świecie, doskonaląc się w tym i(!) pomagając innym pragnącym tego samego co sami już osiągnęliśmy na swojej drodze rozwoju
: 25 października 2007, o 14:19
autor: rómen
Dziękuję za odpowiedzi
