Strona 1 z 1

czy da sie i jak odwrócic pewnie zmiany

: 24 września 2007, o 18:05
autor: melissaa85
nie wiem czy ktos z was rozwija sie duchowo ale intersuje mnie taka
kwestia napewno wiece ze wiaza sie z tym pewnie zmiany w swiadomosc
dokladnie jej poszerzenie oraz ogolne zmiany osobowosci i czy jest
jakis sposob na to by wrócic do starej swiadomosc czyli tego jakim
sie bylo zanim zaczelo sie rozwijac ? wiem ze moze brzmi to
nierealnie ale podobno w ezoteryce wszystkie jest mozliwe stad to
pytanie ...

: 25 września 2007, o 00:46
autor: szeik
niestety. to co z pewnością jest stałe na ziemi to zmiana, wszystko się zmienia . także nie ma szans dwa razy wejść do tej samej rzeki.
spróbuj to zaakceptować, to bardzo ułatwia przetrwanie na ziemi i czyni wolnym od wielu ograniczeń. :aniol pozdrowienia :aniol

: 25 września 2007, o 15:21
autor: Ariana
Hejka,
wiem, że rozwój przynosi nie tylko same korzyści i nie wiadomo co.. czasem nachodzą ludzi przez to wątpliwości i chęć powrócenia do tego jak było kiedyś, bo wtedy wszystko było takie ...proste... i ...normalne... ( ? ) Sama wieleeee razy nad tym rozmyślałam, rozważałam taką możliwość, ale to jak z dzieciństwem, mamy już swoje lata i czasu nie cofniemy. Co do rozwoju, powrócenie do 'poprzedniego stanu świadomości' jest jak cofnięcie się w 'osobistej ewolucji'... sorry za takie słownictwo, ale chyba wiecie co mam na myśli. :))

Oczywiście, można nałożyć na siebie jakieś iluzje i wmawiać sobie, że jest tak jak kiedyś i męczyć się z tym. Bo taka prawda.. to będzie po prostu robienie sobie krzywdy.. No, ale jak co komu pasuje.. NIGDY już nie będzie tak jak kiedyś... Czas biegnie do przodu, my się rozwijamy coraz bardziej, tego się nie da odwrócić. Można spróbować zablokować naszą świadomość, niektórym z mojego otoczenia to się udało, ale to jest już zupełnie co innego. To wcale nie jest powrót, tylko biegnięcie dalej i rozwój wciąż do przodu na bazie blokowania samego siebie. Po co to komu...

: 25 września 2007, o 16:23
autor: melissaa85
nie zgodze sie z tym ze my sie rozwijamy coraz bardziej jesli oczywiscie masz na mysli rozwój duchowy to jak dwie strony medalu ego i dusza i pielegnujemy któraz z nich dla kogos moze byc rozwojem rozwój swojego ego ..ale ty jak mniema mówisz o duszy

: 25 września 2007, o 16:55
autor: Ariana
Doświadczenia ego mają także wpływ na rozwój duszy do jakiegoś tam momentu. A rozwijać to się rozwijamy tak czy siak, ale czy w stronę destrukcji, czy czegoś innego to już osobna sprawa... W każdym razie, jednym zdaniem o co mi chodziło... Nie da się cofnąć do takiego samego stanu sprzed przeszłości... To teraz idę się pouczyć... ;-)
Pozdrowienia :-D

: 26 września 2007, o 14:58
autor: zoolwik
zgadzam sie z przedmowcami, ze nic nie bedzie juz takie samo jak bylo, dodam jedynie, ze mozna wrocic do starego sposobu postrzegania swiata sprzed "rozwoju duchowego", wystarczy wrocic do starych nawykow (picie alkoholu, palenie papierosow, telewizja, pogon za pieniadzem itp itd) :)

: 14 października 2007, o 13:36
autor: Sidd
Nawet jak się wróci, to i tak nie będzie tak samo. :)
Ewolucja (ruch) idzie nieustannie do przodu. Nie ma potrzeby wracać.

: 14 października 2007, o 21:00
autor: jaras
ja tam słyszałem coś o wtórnym analfabetyźmie...

:roll:

Zmiany

: 30 sierpnia 2008, o 15:01
autor: Andrzej
Z moich doświadczeń wynika że nie można. Zmianę można tyko zaakceptować .Nic więcej nie można zrobić .

: 31 sierpnia 2008, o 15:53
autor: Niewinny
Odkąd istnieje nasza świadomość (czyli my) to ona jest już (my jesteśmy) na najwyższym poziomie kwestia czy to używasz.

: 4 stycznia 2009, o 16:45
autor: Aileen
Ja też uważam, że nie mozna się ''cofnąć'' w rozwoju...jednak kiedyś zastanawiam się czy istnieje takei zjawisko jak powracanie starych wzorców , jeżeli już się nad nimi pracowało jakiś czas. Bo miałam taki przypadek, że wzorzec, który oczyszczałam powracał, ale myśląc nad tym dalej doszłam do wniosku, że mogłam mieć takie wrażenie, ale wzorzec ten dotykał wiele płaszczyzn, a mi udało się przepracować tylko jedna czy dwie...i jak się wszystko ruszyło to powoli się odsłaniały kolejne w miaręrozwoju świadomości...dlateog trzeba poświecać dużó uwagi,aby w pełni przepracować konkretny temat;)) Pozdrawiam;)

: 10 stycznia 2009, o 03:36
autor: Gaik Kwitnący
Według mojego doświadczenia praktycznie wszystko z czym się borykamy w sobie powraca wielokrotnie .Ile uwagi i wysiłku nie włożymy w przepracowanie to zawsze przeoczy się pewien aspekt danego problemu.Będąc człowiekiem nie można być jednocześnie wszystkimi ludźmi ze złożonością ich postrzegania rzeczywistości.Choćby olśnienia czasowo do tego przybliżały.Czy to intelektualnie czy emocjonalnie czy etycznie lub duchowo zawsze coś umknie uwadze.W tym rzecz że tu i teraz jesteśmy tylko istotami wyposażonymi w takie nie inne ułomne środki badania rzeczywistości.Dlatego każda kwestia powraca nawet gdy wydaje się już dawno "rozbrojona".Cofamy się ale to kolejne złudzenie i następna dla niego lekcja.

: czy da sie i jak odwrócic pewnie zmiany

: 10 lipca 2009, o 12:48
autor: Hampel
Jeśli ja czuł bym potrzebę powrotu do tego co już było to automatycznie była by to wskazówka mówiąca że w danej chwili nie jestem zorientowany na ducha tylko na ego. Rozwój chyba polega na czymś innym, a wogóle to chyba zaprzecza istnieniu potęgi teraźniejszości skoro tak jest. Albo źle was zrozumiałem

: czy da sie i jak odwrócic pewnie zmiany

: 10 lipca 2009, o 14:40
autor: Prometeusz
Uważam na chwilę obecną, że aby zbadać 'rozwój świadomości' i 'poszerzonej percepcji' trzeba wrócić do źródła. Największe pole postrzegania, ma zdaje się noworodek. Nie posiada jeszcze wzorców (na rożnych poziomach), które by ograniczały jakoś jego świadomość czy percepcje. Ruch w jego umyśle swobodnie przebiega, nie ma żadnych blokad. Mogę uczynić tu metaforę, iż świadomość w swoim "rozwoju" pragnie zatoczyć koło. Najpierw z 1.czystej przechodzi w 2.utorowaną, zablokowaną w niektórych miejscach, wędrując w stronę 3. oczyszczonej, poszerzonej. Jednak człowieka z całą swoistą dla niego świadomością uważa się za najbardziej i najdłużej po narodzeniu nieporadne stworzenie ze wszystkich gatunków zamieszkujących naszą planetę. Może stąd to pytanie w temacie? Jak sprawnie funkcjonować będąc zanurzonym w zalewie nowych zmieniających się w niesamowitym tempie informacji? Sami odpowiedzcie - jakie wnioski z tego można wyciągnąć?