witajcie
: 21 września 2012, o 18:16
zarejestrowalam sie na tym portalu poniewaz
pare dni temu mialam powazne dla mnie przezycie
opisze od poczatku....
jestem kobietka po roznych przejsciach, nie koniecznie milych..
pare lat temu trafilam do pewnej wspolnoty, ktora stawia na rozwoj duchowy
rzeczywiscie obronna reka wyszlam z klopotow, pakujac sie w nowe
raczej dokonalam zlych wyborow, trudno, odnalazlam sie w nowej dla mnie sytuacji,nie obylo sie bez nerwow( braku akceptacji) ale
wlasnie pare dni temu mialam uczucie , ze jest we mnie odwarze sie powiedziec jakas INNA NOWA ISTOTA ktora weszla we mnie i wrecz ROZCIAGNELA SIE w moim ciele, dopowiem jeszcze, ze ta istota juz we mnie byla tylko czulam, ze sie wyciagnela....
Powiedzcie czy moze ktos mial cos podobnego????
czy to grozne?????
co robic???
dodam, ze od tamtego dnia stalam sie jakby lepsza, spokojniejsza...pokorniejsza
dobrze mi z tym aczkolwiek chcialabym wiedziec co to moze byc
pare dni temu mialam powazne dla mnie przezycie
opisze od poczatku....
jestem kobietka po roznych przejsciach, nie koniecznie milych..
pare lat temu trafilam do pewnej wspolnoty, ktora stawia na rozwoj duchowy
rzeczywiscie obronna reka wyszlam z klopotow, pakujac sie w nowe
raczej dokonalam zlych wyborow, trudno, odnalazlam sie w nowej dla mnie sytuacji,nie obylo sie bez nerwow( braku akceptacji) ale
wlasnie pare dni temu mialam uczucie , ze jest we mnie odwarze sie powiedziec jakas INNA NOWA ISTOTA ktora weszla we mnie i wrecz ROZCIAGNELA SIE w moim ciele, dopowiem jeszcze, ze ta istota juz we mnie byla tylko czulam, ze sie wyciagnela....
Powiedzcie czy moze ktos mial cos podobnego????
czy to grozne?????
co robic???
dodam, ze od tamtego dnia stalam sie jakby lepsza, spokojniejsza...pokorniejsza
dobrze mi z tym aczkolwiek chcialabym wiedziec co to moze byc
,każdy z nas czegoś szuka doświadcza by dojść na sam koniec ewolucji duszy.