Zmiana
: 1 czerwca 2007, o 21:28
Straciłam coś, posmutniałam a później uznałam, że żadna zmiana nie zaszła. Druga forma zmiany dotyczy mojego sposobu życia i tego że ciągle staram się je zmienić. I tu również - takie coś jak zmiana nie istnieje. Zatem jeśli jej nie ma to, w czym ja tkwię?
Jak ją/to nazwać?
Brakuje mi tego jednego słowa, by ją zrozumieć. Czy wystarczy trwać nie koncentrując się na zmianie?
Jak ją/to nazwać?
Brakuje mi tego jednego słowa, by ją zrozumieć. Czy wystarczy trwać nie koncentrując się na zmianie?