Strona 1 z 1

Zmiana

: 1 czerwca 2007, o 21:28
autor: rómen
Straciłam coś, posmutniałam a później uznałam, że żadna zmiana nie zaszła. Druga forma zmiany dotyczy mojego sposobu życia i tego że ciągle staram się je zmienić. I tu również - takie coś jak zmiana nie istnieje. Zatem jeśli jej nie ma to, w czym ja tkwię?
Jak ją/to nazwać?
Brakuje mi tego jednego słowa, by ją zrozumieć. Czy wystarczy trwać nie koncentrując się na zmianie?

: 1 czerwca 2007, o 23:04
autor: Sidd
Zależy od punktu widzenia. Zmianę może zauwazyć umysł, który interpretuje ruch energii. Na poziomie świadomości zmiana nie istnieje, zawsze trwa nieustanne istnienie (ten moment teraźniejszości). I choć zewnętrzne formy się zmieniają, to wewnątrz trwa tło ciszy.

Zewnętrzny wszechświat trwa w nieustannej zmianie. Jest to ciągły ruch energii. Czy człowiek myśli o zmianach czy nie myśli - natura działa sama. Ciało człowieka, uczucia, mysli, zewnętrzne rzeczy - wszytko to jest wprawiane w ruch. Kwestia w tym, jak się do tego podchodzi. Można mysleć, że się trwa nieruchomo, można myśleć, że się zmienia. Wybierz, co dla Ciebie lepsze. :)

Z punktu widzenia duszy - już jesteś na miejscu. Doświadczasz. :)

Pojęcie "zmiana" jak i "niezmienność" są iluzją.

: 2 czerwca 2007, o 16:45
autor: rómen
Więc esencja tkwi w energii..? :) No... z tym to ja mam lekki kłopot :-D

:-) Dziękuję

: 2 czerwca 2007, o 17:11
autor: Leaozinho
Biorac pod uwage, ze jestesmy spolaryzowani miedzy tym, co wewnetrzne i tym, co zewnetrzne. Majac mozliwosc laczenia sie z tym Wnetrzem i jednoczesnie bedac wyprojektowanym na Zewnetrze - istotna rzecza jest dokonywanie zmian - na miare swojej swiadomosci.