Skutki uboczne medytacji?

Pytania i Pomoc Duchowa - Masz jakikolwiek problem, napisz tu.
Chudy93
Posty: 3
Rejestracja: 12 września 2011, o 16:00
Reputacja: 0
Płeć: M

Skutki uboczne medytacji?

Postautor: Chudy93 » 12 września 2011, o 16:14

Witam. Mam 18 lat i przez jakiś czas stosowałem trening jacobsona - trening polega na rozluźnieniu wszystkich partii mięśniowych. Oczywiście nie wykonywałem tego w 100 procentach, ponieważ czasami przychodziły jakieś myśli, których nie byłem w stanie odtrącić. Relaksację stosuję po to, by przestać się wstydzić wyrażać to, co na prawdę chcę powiedzieć, to, co na prawdę chcę zrobić... Kiedyś nie miałem jakiegokolwiek problemu z tym, niestety teraz się to zmieniło.
Otóż moje wprowadzenie dotyczy kwestii "uzależnienia"?
Zaprzestałem na krótki okres czasu picia melisy, którą wcześniej piłem tylko przez miesiąc, by stać się trochę spokojniejszym. Zaprzestałem również tego treningu jacobsona, o którym wspomniałem wcześniej. Od tygodnia, a mianowicie, od 1 września znowu zacząłem stosować tą relaksację...
Powiedzcie mi, czy melisa i różnego rodzaju relaksacje - typu trening jacobsona, "uzależniają" mnie do tego, bym robił to codziennie? tzn. mój organizm, umysł, potrzebuje tego, by się nie stresować?
Miałem ostatnio takie dni, bodajże trzy pod rząd, że płakałem kiedy przychodziłem ze szkoły, płakałem dość długo, bo z 30 minut... wszystko mnie denerwowało i nie mogłem się skupić na "normalnych" zajęciach, a przecież jestem w maturalnej klasie...
Może na mnie inaczej to wszystko działa? może wszystko działa na odwrót... przed relaksacją nie miałem aż takich dużych problemów ze wstydem, ale teraz to już jest trochę gorzej... ciągle się czerwienie, nawet jak o tym nie myślę, chociaż zapewne już mam to w nawyku, że za każdym razem się czerwienie. Wstydzę się tego "zaczerwienienia" nie wiem co robić w tym celu, aby się tego pozbyć. Mam nadzieję, że ktoś mi pomoże :)

Jeżeli był już taki temat, proszę administratora o nie usuwanie tej wiadomości, tylko przekierowanie mnie do innego tematu. Z góry dzięki.

Ciekawy
Posty: 763
Rejestracja: 26 października 2009, o 19:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: Ciekawy » 13 września 2011, o 10:05

Stary to objaw Twojej wrażliwości, wierz mi szybko przejdzie; mozesz to wykorzystac jako atut:
http://commed.pl/czerwienienie-sie-na-twazy-vt1122.html
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Joseph Conrad

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: JAR » 13 września 2011, o 15:45

Spróbuj się pouczyć zamiast relaksacji i medytacji. Może wstyd zniknie.

Chudy93
Posty: 3
Rejestracja: 12 września 2011, o 16:00
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: Chudy93 » 13 września 2011, o 20:56

Okej. Jeżeli się czerwienie, to od razu jestem zakłopotany, nie wiem co mam powiedzieć w danej sytuacji, mam paraliż mózgu... mam po prostu to olać? no proszę was... ;\

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

Re: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: villah » 13 września 2011, o 21:12

pewnie masz niskie poczucie własnej wartości, ze to tak ujmę. Ciężko jest pomagać ludziom, można im sprzedawać tanie regułki, które często na dłuższą metę nie zdają egzaminu.

Najpierw znajdz problem , co powoduje niską samoocene.

Evolution
Posty: 241
Rejestracja: 23 kwietnia 2011, o 13:52
Reputacja: 0

Re: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: Evolution » 14 września 2011, o 07:25

Zazenowanie i wstyd to normalna rzecz kazdemu sie zdaza. Czesto nie mowimy czegos naprzyklad lubie Grechute w kregu 16 latkow, zeby go uniknac. Zazenowanie i wstyd cie paralizuje i jest za czesty hmm. Tez kiedys mialem z tym problem ale ja nastawialem sie na rozmowe zeby u kogos szukac akceptacji, zeby rozmawiac "pod kogos" i kiedy ten gestem czy pokazal mi ze mi nie da szacunku albo mi sie tak zdawalo to pojawialo sie zazenowanie i skolowanie. W kazdym badz razie tracilem sens rozmowy bo skoro oczekiwalem szacunku i w rozmowie to byl moim celem zeby komus podpasowac i tego szacunku nie dostalem to rozmowa tracila cel i sens. Ale jak juz wspomnialem wyzej raz na jakis czas zazenowac sie to normalna sprawa;d Rozmawiaj swoje i juz;d wiadomo ze czlowiek sie dostraja ale robi sie to samoistnie, nie liz dupyxD

huki
Posty: 62
Rejestracja: 21 października 2010, o 19:03
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: huki » 16 września 2011, o 09:20

Czerwienienie twarzy i płacz nie bardzo idzie ze sobą w parze.... ;-)

"Miałem ostatnio takie dni, bodajże trzy pod rząd, że płakałem kiedy przychodziłem ze szkoły, płakałem dość długo, bo z 30 minut..."

Ta Twoja wypowiedz zdaje się być bardzo kiepskim żartem, spróbuj czasami, dla odmiany zagłębić się w sobie, może coś tam dla siebie znajdziesz...
Powodzenia.
nic

Chudy93
Posty: 3
Rejestracja: 12 września 2011, o 16:00
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: Chudy93 » 18 września 2011, o 16:21

huki ja nie opisywałem jednego swojego problemu, opisałem ich parę, jak widać. Depresje, czyli te moje płacze i czerwienienie się na twarzy, to są dwa różne problemy i to nie jest żaden żart.

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: villah » 19 września 2011, o 18:46

zawsze można spróbować dać jakąś wskazówkę, dodać otuchy :-D
a nie dobijać rannego.
moja wypowiedz odnosiła się głównie do twojej rozchwianej interpretacji metod oddechowy, to co tobie niekoniecznie wychodzi wcale nie musi jemu.

huki
Posty: 62
Rejestracja: 21 października 2010, o 19:03
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: huki » 20 września 2011, o 14:16

to jest tylko moje zdanie.. :->
metody oddechowe jako trenig są do kitu na dluzszą metę.
Znam lepszą:
starac sie robic wszystko na 100 procent. :)
nic

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: icaro » 20 września 2011, o 14:50

Ja tam jestem za dobijaniem. Jak nie dobijesz to sie nie odbijesz.
A miłosierdzie to lipa...czemu słuzy jak nie więzom powstałym z bezsilności.
Bez wolności nie ma miłości.
Bez miłosci nie na mądrości.
Daj ludziom to czego potrzebują a nie co im wydaje problemem.
Będą niezadowoleni ? Nie pochwalą cie? Nie będą patrzeć ci w oczy z wdziecznością?
Coż zdaża sie.
Nie dokarmiaj problemów, bo cie zjedzą.
Vill czemu ci tak zależy by być dobrym. Czego ty chcesz?
Chcesz być potrzebny i kochany?

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: villah » 20 września 2011, o 15:08

bo nie chce czynić tego, co i dla mnie nie miłe. dzięki pewnej osobie i jej wskazówkom jetem teeraz gdzie jestem i jestem z tego szczesliwy, dlatego chce wierzyc w ludzi, ani odwracać sie do nich plecami.

więc jak Ciebie nie obchodzi czyjaś krzywda, to porostu zignoruj, zamiast sie pastwić nad słabszym..pamiętaj, ze to jak potraktujesz innych często do ciebie wraca.

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

: : Skutki uboczne medytacji?

Postautor: icaro » 20 września 2011, o 17:15

villah pisze:bo nie chce czynić tego, co i dla mnie nie miłe. dzięki pewnej osobie i jej wskazówkom jetem teeraz gdzie jestem i jestem z tego szczesliwy, dlatego chce wierzyc w ludzi, ani odwracać sie do nich plecami.

więc jak Ciebie nie obchodzi czyjaś krzywda, to porostu zignoruj, zamiast sie pastwić nad słabszym..pamiętaj, ze to jak potraktujesz innych często do ciebie wraca.

taa... co dobre dla mnie to dla wszystkich. Urocze...okropne :evil: .
Tak krzywdę mam gdzieś...człowiek jest dla mnie ważny.
Ja nie widzę ''słabszego''.Widzę wspaniałego.
To ty potrzebujesz krzywdy i słabszego...po sie możesz sie uroczo ponadymać.
Źałosne mentorstwo.

Evolution
Posty: 241
Rejestracja: 23 kwietnia 2011, o 13:52
Reputacja: 0

Re: Skutki uboczne medytacji?

Postautor: Evolution » 21 września 2011, o 06:58

Robisz ognisko, zapraszasz ludzi zeby bylo fajnie przyjemnie. I potem ktos mowi, ze zaprosiles ich bo chciales zeby smierdzieli dymem. Icaro intencja is intencja. Z reszta ludzie czesto psuja innym zycie swoimi "humorami". Icaro widzisz wspanialego, to czasami dostrzegaj ta wspanialosc bo ja nie widze zebys to robila.

Awatar użytkownika
sensiti
Posty: 248
Rejestracja: 6 września 2009, o 19:28
Reputacja: 0

: : : Skutki uboczne medytacji?

Postautor: sensiti » 21 września 2011, o 14:06

taa... co dobre dla mnie to dla wszystkich. Urocze...okropne :evil: .
Tak krzywdę mam gdzieś...człowiek jest dla mnie ważny.
Ja nie widzę ''słabszego''.Widzę wspaniałego.
To ty potrzebujesz krzywdy i słabszego...po sie możesz sie uroczo ponadymać.
Źałosne mentorstwo.



słodziutka :D rumieńce też...ihaaaaaaaaa :mrgreen:


Wróć do „Pytania i Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości