Strona 1 z 1

na czym polega chrześcijanizm??

: 4 grudnia 2006, o 13:51
autor: samotna
czy prawdziwy chrzescijanim zamyka drzwi przez potrzebujacym? czy prawdziwy chrzescijanin zaglebia sie tylko w slowa i Pismo Swiete?

:?: :?: :?:

w takim razie osoba ktora potrzebuje pomocy nie radzac sobie z wlasnymi problemami jest skazana na....... :cry:

: 4 grudnia 2006, o 17:49
autor: Sidd
czy prawdziwy chrzescijanim zamyka drzwi przez potrzebujacym? czy prawdziwy chrzescijanin zaglebia sie tylko w slowa i Pismo Swiete?


Teoretycznie chrześcijaństwo to religia miłości. Praktycznie ludzie są nieświadomi i zagubieni.

samotna pisze:w takim razie osoba ktora potrzebuje pomocy nie radzac sobie z wlasnymi problemami jest skazana na.......

... skorzystanie z tego miejsca i uwolnienie się od własnego probelmu. :)

Jeśli oczywiscie chce to zrobić. To jest potencjalna możliwość, z której można skorzystać.

: na czym polega chrześcijanizm??

: 6 maja 2010, o 20:45
autor: Niewinny
samotna pisze:czy prawdziwy chrzescijanim zamyka drzwi przez potrzebujacym? czy prawdziwy chrzescijanin zaglebia sie tylko w slowa i Pismo Swiete?

:?: :?: :?:

w takim razie osoba ktora potrzebuje pomocy nie radzac sobie z wlasnymi problemami jest skazana na....... :cry:


Chrześcijanizm to sparta.



















































































































































hehehehehehe

Re: na czym polega chrześcijanizm??

: 7 maja 2010, o 14:00
autor: SAM
Asta Lawista Bejbe

Wszystko jest właściwe do pewnego momentu, jest czas gdy poradzić Sobie musisz Sama, a to jest wielkie błogosławieństwo...
Jak nie potrafisz Sama to poproś w głębi swej duszy o pomoc, a się dowiesz że nigdy nie jesteś Sama...

To mówię JA SAM Arnold...

Re: na czym polega chrześcijanizm??

: 24 czerwca 2010, o 23:00
autor: Tao-Universum
Zgadzam się,chrześcijanizm to poniekąd Sparta,ponieważ ludzi zdani są głównie na siebie,muszą być zdyscyplinowani i podporządkowani. A czy ktoś z Was ma takiego przeczucie,nawet w głebi duszy ale ma,że tak naprawdę nie jest sam?