Postautor: ahtmar » 19 września 2010, o 15:42
OTO BÓG
Jesteś Boskim dzieckiem.
Czy wiesz, że masz to samo, co i ja?
Czy wiesz, że jesteś moim wzorem?
Czy wiesz, że istniejesz, bo ja chciałem zaistnieć i pragnąłem poczuć w sobie życie?
Jeżeli tego do tej pory nie wiedziałeś, to znaczy, że nigdy do tond nie zastanawiałeś się, kim jesteś i z jakiego powodu żyjesz. Masz w sobie życie, bo ja jestem siłą, która to napędza. Ty robisz dokładnie to, co i ja chcę zrobić. Czy w taki sposób myślisz i czy jesteś pewny, że ja istnieję i że odczuwam, bo to ty dajesz mi tę możliwość?
Jeżeli tak myślisz, to znaczy, że jesteś na dobrej drodze, ale nie znaczy to, że wiesz. Ty tylko myślisz a to za mało, aby powiedzieć o sobie, kim jesteś. Aby tak się stało, musisz wiedzieć to wszystko, musisz być tego pewny, musisz tę wiedzę uzewnętrznić.
Ci, którzy to wiedzą, są zawsze ze mną w jedności, oni wiedzą, że ja, to ich myśl, która została utworzona i przepełniona obrazem ich wizji a później ta myśl jest odczuwana przez nich. Po takiej pracy wewnętrznej możesz być pewny, że to wszystko, czym jest ta myśl jest natychmiast spełniane w każdym życiu.
Jako człowiek możesz odczuwać i możesz być pewny tego, co czujesz. Jako ten człowiek jesteś w stanie widzieć i wiedzieć, bo to ty masz takie możliwości. Ty jesteś duchem, duszą i ciałem a ciało to czuje. Duch wie, dusza pragnie i za pomocą ciała pozwala sobie wszystko zapamiętać. Jak połączysz te troistość w jedno i zrozumiesz, że jest to żywe i przez cały czas pulsujące, wibrujące, to dopiero wtedy zdasz sobie sprawę, kim jesteś tak naprawdę.
Czy życie ucieka? A może ono gdzieś płynie i oddala się od początku swego zaistnienia? A może wydaje ci się, że ono biegnie a ty przez to się starzejesz?
Możliwe, że wydaje ci się, iż twój byt spełnia się i w jakiejś chwili się kończy?
Wszystko jest możliwe. Tak, to jest możliwe, bo to ty tego chcesz, to ty tak myślisz, a jeżeli tak myślisz, to stanie się według twojej woli.
Co dzień widzisz w swoim życiu śmierć i nowe narodziny. Co dnia, ci, którzy odchodzą i ci, którzy przychodzą nie wiedzą, dlaczego tak się dzieje. A może wiedzą, tylko nie potrafią tego sobą wyrazić? Może chcą wiedzieć i pamiętać a z jakiejś przyczyny, której nie znają dzieje się tak, że nie potrafią tego objąć swoim rozumem?
To też możliwe.
Pewnie teraz zapytasz, to gdzie jest prawda i co nią jest?
Jedyną prawdą, która jest od początku i będzie zawsze, jest twoje Boskie dziedzictwo.
Nie wiesz o tym, więc mówię ci to bardzo wyraźnie. Ty zawsze tym byłeś.
Tak, nie mylisz się w tym, co tu słyszysz. Naprawdę, jesteś dziedzicem Boga, jesteś nim, bo takie jest prawo i wola tego, który jest przyczyną, że kiedykolwiek zaistniałeś, jako życie. Jesteś atomem światła, jesteś okruchem miłości, jesteś wibracją, jesteś myślą. Jesteś tym wszystkim, bo ja zapragnąłem zaistnieć i doświadczyć samego siebie. Jesteś, bo moją wolą było i jest, abym mógł żyć w pełni bym mógł się rozwijać.
Ty, duch, dusza i ciało. Ja, światło, energia, wibracja. To wszystko jest jednym, czyli Bogiem, o którym tak wiele razy myślisz, lub go nie chcesz znać. Jesteśmy tą jednością, bo życie inaczej nie mogłoby się przejawić i doświadczać swego istnienia.