Kilka pytań ode mnie

Pytania i Pomoc Duchowa - Masz jakikolwiek problem, napisz tu.
Awatar użytkownika
ZLY-DUCH
Posty: 10
Rejestracja: 8 sierpnia 2009, o 15:41
Reputacja: 0

Kilka pytań ode mnie

Postautor: ZLY-DUCH » 26 sierpnia 2009, o 12:40

To tak jak w tytule, podaję kilka pytań, na które chyba nie ma odpowiedzi, ale kto wie, może ktoś mi kiedyś na nie odpisze....? :)

1. Wszyscy żyjemy w Kreacji, która jest praktycznie wszystkim i rządzi w niej Miłość. Więc skoro wszystko jest możliwe, że może istnieć druga Kreacja, w której rozwijając się duchowo odczuwamy więcej Nienawiści niż Miłości?

2. Podobno dusza jest śmiertelna. Więc jeżeli zabije się duszę w jakiś tam spośób, to co się z nią stanie? Narodzi się na nowo, przeniesie się w inny wymiar, w którym będzie mogła dalej sobie spokojnie żyć, czy poprostu zniknie albo połączy się z Kreacją? Czy dusza, która zabije drugą, sama też zginie? Czy śmierć duszy boli?

3. Jak powstała Kreacja, ten absolut wszystkiego? Stworzył ją ktoś? A jak tak to kto? Czy może tak sama od siebie jest? Jeśli tak to dlaczego?

4. Czy jest możliwe, według wierzeń pewnego plemienia(nie pamiętam jego nazwy), że są różne wymiary duchów, zależnie od ich charakteru, i że ten cały Wszechświat i inne Wszechświaty są zawieszone w próżni i Boga nie ma?

5. Ci, którzy przeżyli śmierć kliniczną, widzieli swoich krewnych, Aniołów Stróżow, jakieś piękne krainy itp. itd. Czy to mogła być tylko "reklama" tego co tma jest, a tak naprawdę czeka ich Piekło, tylko się zamaskowało pod postacią Nieba i specjalnie omamia ludzi, że po drugiej stronie jest pięknie i w ogóle?

6. Czy jest możliwe, że po śmierci(ale już nie klinicznej!) wylądujemy w Nienei albo w Piekle, i dopiero później mamy możłiwość reinkarnowania się? Bo ja pamiętam swoje poprzednie wcielenia i miałam tak parę razy(
chociaż Piekło nie wygląda aż tak źle, jak o nim mówią, ale nie ukrywam, że jest tam nieprzyjemnie i żeby w ogóle stamtą wyjść, musiałam niezłych jaj narobić, ale to już inna historia :-> ;-) )

7. Czy możłiwe, że Niebo i Piekło dobiera się indywidualnie wg. osoby, że np. gdy ma trafić do Piekła i myśli, że tam będzie fajnie, to specjalnie Piekło się doapsowuje tak, żeby było jak najgorzej?

8. Czy to prawda, że w Piekle co jakiś czas organizują "wybory" na Szatana, kto na min być po iluś tam tysiącleciach? Ktoś raz dał taki komentarz gdzieś na eioba.pl w artykule o demonach, więc chciałam się dowiedzieć czegoś więcej.

9. Gdzieś właśnie na rozwojduchowy.net jest artykuł, że czasami, gdy ma się bratnią duszę, to może ona zamieszkać w ciele drugiej bratniej duszy, tzn. opętać ją na życzenie. Więc jeżeli to nie opętał pasożyt, tylko prawdziwa bratnia dusza i jest im obojgu dobrze nawzajem, to może tak zostać, czy raczej nie? Bo parę razy byłam w takie sytuacji i musiałam się upewniać, ale to przeważnie była ona ;-) To jak? Może tak zostać, gdy to nikomu nie przeszkadza, czy raczej mogą wyjść z tego kłopoty i lepiej zakończyć taki "związek"?

10. Czy możliwe, że w zaświatach istnieją postacie z horrorów, np. Jason Voorhees? Bo raz, gdy miałam OOBE, to widziałam go, ale dla pewności wypytywałam się, czy to on(tzn. pytałam się go czy on naprawdę się utopił w Crystal Lake, że mu zabili matkę itd.), a on to wszystko potwierdził i nawet cofnęliśmy się w czasie żeby mi to pokazał. Mówił mi, że on i cała reszta z horrórów żyją w innym wymiarze, i że tak naprawdę to, co ktoś wymyśli, to to już gdzież istnieje. To czy Jason Voorhees może istnieć naprawdę?

11. Czy można przez medytacje zmienić swoje DNA? Jeżeli tak, to jak? Wizualizacją próbowałam i... EFEKT BYŁ! Ale po godzinie znowu wyglądałam normalnie(tylko oczy mi pozostały trochę jasniejsze). Czy zna ktoś może inne sposoby?

To na razie tyle, teraz czekam na odpowiedzi ;-)
Nie umrzesz za mnie, więc nie mów mi, jak mam żyć....

Awatar użytkownika
coolfon
Posty: 295
Rejestracja: 12 kwietnia 2009, o 20:26
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Kilka pytań ode mnie

Postautor: coolfon » 26 sierpnia 2009, o 19:19

Mnie ostatnio nie opuszcza myśl:
To w co wierzysz jest prawdą dla Ciebie.
To chyba może być odpowiedź na wszystkie te pytania.
Coś bardziej konkretnego pewnie napisze Ci Full Moon, bo się bardziej zna na tych rzeczach niz ja. ;)
Kocham Wieśka

Awatar użytkownika
ZLY-DUCH
Posty: 10
Rejestracja: 8 sierpnia 2009, o 15:41
Reputacja: 0

Re: Kilka pytań ode mnie

Postautor: ZLY-DUCH » 26 sierpnia 2009, o 19:48

[quote="rolmops"]Mnie ostatnio nie opuszcza myśl:
To w co wierzysz jest prawdą dla Ciebie[.quote]

Znaczy sie o co Ci chodzi? Że to, w co ja wierzę jest prawdą? No raczej niekoniecznie, ja chcę poprostu poznać odpowiedzi. Co do FullMoona to masz rację.
Nie umrzesz za mnie, więc nie mów mi, jak mam żyć....

Awatar użytkownika
ZLY-DUCH
Posty: 10
Rejestracja: 8 sierpnia 2009, o 15:41
Reputacja: 0

Re: Kilka pytań ode mnie

Postautor: ZLY-DUCH » 28 sierpnia 2009, o 09:22

Miło, że odpowiedziałeś. Ale nie o to mi chodziło, jeżeli chodzi mi o DNA. Chodziło mi o to, czy można je zmienić tak, by mieć innych bilogicznych rodziców. Ale dzięki.
Nie umrzesz za mnie, więc nie mów mi, jak mam żyć....

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

: Kilka pytań ode mnie

Postautor: Prometeusz » 28 sierpnia 2009, o 20:50

Witam! :)

Domyślam się Zły-Duchu, że jesteś na etapie poszukiwania - stąd też wzięły się te pytania.

Szczerze powiedziawszy przyjmuje prawdopodobieństwo, że o ezoteryce(tak nazwę tą kategorie) wiesz więcej ode mnie.

Ja z własnymi poszukiwaniami mam tak, że im więcej prawd w sobie (i w świecie) odkrywam, tym co raz bardziej dochodzę do wniosku, że nic prawdziwego nie potrafię o rzeczywistości - jaka jest mi dana - powiedzieć. Chcę być z tobą szczery, dawno porzuciłem chęć wciskania ludziom swoich lub zasłyszanych teorii, co nie oznacza, że te teorie nie mogłyby się jakoś przysłużyć. Po prostu jeśli wszyscy naraz będziemy w to wnikać, to coraz więcej będzie między nami nieporozumień.....

Z moich i nie tylko moich obserwacji wynika, że umysł nie potrafi zadać pytania z tematu, na który nie posiadałby już wiedzy. Dlatego odpowiedź na pewne pytania (zapewne nie wszystkie) jest raczej procesem uświadamiania sobie informacji, które już są w nas.

Jeśli pójdziesz swoją drogą... i w którymś momencie doświadczysz "tego", pytania, które dalej będziesz sobie i światu zadawała zmienią kierunek, a odpowiedzi przestaną być jednoznaczne. Życzę Ci tego z całego serca i mocno wierzę, że odnajdziesz się w tym procesie.


Zawsze miałem taką postawę - którą ostatnimi czasy staram się przenieść na wszystkie dziedziny życia - ciągłej otwartości. Jest to dość trudne, a w dziedzinie "rozwoju" napotykałem momenty zamknięcia niemal hermetycznego, z czego na szczęście wychodziłem. Czasem zwyczajnie chce mi się w coś wierzyć, w Boga, w próżnie, w energie, w materie itd. Wiem z doświadczenia, że jest to wygodne i możemy z tym łatwiej funkcjonować. Zauważam czasem, ze w chodzę w potok myśli... i mówię sobie: "tak to jest TWOJA "najprawdziwsza" prawda" i śmieje się głośno w duchu. Podchodzę do tego z poczuciem humoru. :) Gdybym obalał swoje wymyślone teorie na poważnie... pewnie bym się załamał.

Dlatego ja chcę się dowiedzieć czegoś od Ciebie. Chcę się dowiedzieć czegoś od ciebie i czegoś o tobie. Fascynujesz mnie! To, że pojawiłaś się na tym forum wzbogaciło mnie. Zdaje sobie sprawę, że te słowa mogą brzmieć fanatycznie. Jednak nie potrafię powstrzymać w sobie totalnego zadziwienia, że ktoś razem ze mną stara się "skraść tajemnice z rajskiego ogrodu". :) Liczę na to, że w końcu nam to się uda! :D

Zdecydowałem się, że nie będę dostarczał Ci wiedzy, która tylko namiesza Ci w głowie. Lecz bardzo chcę byś dalej zadawała pytania i wpisywała tutaj swoje odkrycia, dla mnie to będzie nieoceniony zysk, a tobie może to pomoże w uświadomieniu sobie prawd, których szukasz. :-)

Pozdrawiam :aniol

Awatar użytkownika
ZLY-DUCH
Posty: 10
Rejestracja: 8 sierpnia 2009, o 15:41
Reputacja: 0

Re: Kilka pytań ode mnie

Postautor: ZLY-DUCH » 29 sierpnia 2009, o 13:48

Czekałam na odpowiedzi na pytania, a nie filozofie, ale ok, znajdę sobie inne forum skoro nie mogę dostać odpowiedzi, cześć
Nie umrzesz za mnie, więc nie mów mi, jak mam żyć....

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

: Kilka pytań ode mnie

Postautor: Prometeusz » 29 sierpnia 2009, o 14:01

Pomijając czy dana odpowiedź była by poprawna czy nie każdą odrzucisz. Powiesz: "dzięki, ale nie o to mi chodziło", tak jak to zrobiłaś u góry. Więc po co mam pisać odpowiedzi, które i tak zanegujesz?

Domyślam się, że jesteś w wieku od 14 do 17/18 lat i że jeszcze kilka razy zmienisz fora ;-) .

Pamiętaj, że zawsze możesz tutaj zagościć. :)

Pozdrawiam :kwiatek

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

: Kilka pytań ode mnie

Postautor: Niewinny » 21 września 2009, o 17:54

ZLY-DUCH pisze:1. Wszyscy żyjemy w Kreacji, która jest praktycznie wszystkim i rządzi w niej Miłość. Więc skoro wszystko jest możliwe, że może istnieć druga Kreacja, w której rozwijając się duchowo odczuwamy więcej Nienawiści niż Miłości?


Nie powiedział bym że rządzi miłość.

ZLY-DUCH pisze:2. Podobno dusza jest śmiertelna. Więc jeżeli zabije się duszę w jakiś tam spośób, to co się z nią stanie? Narodzi się na nowo, przeniesie się w inny wymiar, w którym będzie mogła dalej sobie spokojnie żyć, czy poprostu zniknie albo połączy się z Kreacją? Czy dusza, która zabije drugą, sama też zginie? Czy śmierć duszy boli?


Dusza jest nieśmiertelna.

ZLY-DUCH pisze:3. Jak powstała Kreacja, ten absolut wszystkiego? Stworzył ją ktoś? A jak tak to kto? Czy może tak sama od siebie jest? Jeśli tak to dlaczego?


Chodzi ci o materię ? Ją stworzyli bogowie.

ZLY-DUCH pisze:4. Czy jest możliwe, według wierz
ZLY-DUCH pisze:eń pewnego plemienia(nie pamiętam jego nazwy), że są różne wymiary duchów, zależnie od ich charakteru, i że ten cały Wszechświat i inne Wszechświaty są zawieszone w próżni i Boga nie ma?


Nie.


ZLY-DUCH pisze:5. Ci, którzy przeżyli śmierć kliniczną, widzieli swoich krewnych, Aniołów Stróżow, jakieś piękne krainy itp. itd. Czy to mogła być tylko "reklama" tego co tma jest, a tak naprawdę czeka ich Piekło, tylko się zamaskowało pod postacią Nieba i specjalnie omamia ludzi, że po drugiej stronie jest pięknie i w ogóle?


Nie ma piekła.

ZLY-DUCH pisze:6. Czy jest możliwe, że po śmierci(ale już nie klinicznej!) wylądujemy w Nienei albo w Piekle, i dopiero później mamy możłiwość reinkarnowania się? Bo ja pamiętam swoje poprzednie wcielenia i miałam tak parę razy(
chociaż Piekło nie wygląda aż tak źle, jak o nim mówią, ale nie ukrywam, że jest tam nieprzyjemnie i żeby w ogóle stamtą wyjść, musiałam niezłych jaj narobić, ale to już inna historia :-> ;-) )


Nie ma nieba i piekła.
Reinkarnacja nie istnieje.

ZLY-DUCH pisze:7. Czy możłiwe, że Niebo i Piekło dobiera się indywidualnie wg. osoby, że np. gdy ma trafić do Piekła i myśli, że tam będzie fajnie, to specjalnie Piekło się doapsowuje tak, żeby było jak najgorzej?


Patrz wyżej.

ZLY-DUCH pisze:8. Czy to prawda, że w Piekle co jakiś czas organizują "wybory" na Szatana, kto na min być po iluś tam tysiącleciach? Ktoś raz dał taki komentarz gdzieś na eioba.pl w artykule o demonach, więc chciałam się dowiedzieć czegoś więcej.


Nie.

ZLY-DUCH pisze:9. Gdzieś właśnie na rozwojduchowy.net jest artykuł, że czasami, gdy ma się bratnią duszę, to może ona zamieszkać w ciele drugiej bratniej duszy, tzn. opętać ją na życzenie. Więc jeżeli to nie opętał pasożyt, tylko prawdziwa bratnia dusza i jest im obojgu dobrze nawzajem, to może tak zostać, czy raczej nie? Bo parę razy byłam w takie sytuacji i musiałam się upewniać, ale to przeważnie była ona ;-) To jak? Może tak zostać, gdy to nikomu nie przeszkadza, czy raczej mogą wyjść z tego kłopoty i lepiej zakończyć taki "związek"?


Nie prawda.

ZLY-DUCH pisze:10. Czy możliwe, że w zaświatach istnieją postacie z horrorów, np. Jason Voorhees? Bo raz, gdy miałam OOBE, to widziałam go, ale dla pewności wypytywałam się, czy to on(tzn. pytałam się go czy on naprawdę się utopił w Crystal Lake, że mu zabili matkę itd.), a on to wszystko potwierdził i nawet cofnęliśmy się w czasie żeby mi to pokazał. Mówił mi, że on i cała reszta z horrórów żyją w innym wymiarze, i że tak naprawdę to, co ktoś wymyśli, to to już gdzież istnieje. To czy Jason Voorhees może istnieć naprawdę?


Możliwe i niemożliwe.

ZLY-DUCH pisze:11. Czy można przez medytacje zmienić swoje DNA? Jeżeli tak, to jak? Wizualizacją próbowałam i... EFEKT BYŁ! Ale po godzinie znowu wyglądałam normalnie(tylko oczy mi pozostały trochę jasniejsze). Czy zna ktoś może inne sposoby?


Jasne że tak.
Nie napiszę jak bo nie mogę tego wyrazić słowami.

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Kilka pytań ode mnie

Postautor: icaro » 11 lutego 2011, o 19:03

Ja widziałam wybory na szatana. :evil: :-D
W tym specjalizuje...Daren Lynn Bousman.
Na maratonie kasjerka miała minę...kto to wytrzyma.
Kto kręci takie filmy i dla kogo?
Nawet dziennikTV jest teraz wyzwaniem.
Tak serio...jabym się DNA nie czepiała ale wygląd zmienia ci w każdej chwili...
i masz wpływ na to.Bo zmienia śię świadomość. postrzeganie jest kwestią perspektywy i jej zmian. Nie ma nic stałego.
Pewnie że piekło jest niebo też...wystarczy wejść w internet...
Ktore drzwi otworzysz...zalezy czego szukasz.
Chcesz spacerku po piekle...prosze. Tyle że jak każde miejce utrwala ono twoje wzorce energetyczne. Trudno długo być Fredim w przedszkolu gdzie ktoś śpiewa.
I złote listki spadają...
I trudno być radosnym przedszkolakiem w obozie koncentracyjnych. Demonów też jest sporo wszedzie..ale jak coś karmisz uwagą to tego więcej panno Paśnik Co do przenicowanych bytów...one potrzebują cudzej energi życia bo przez nie nie nie przepływa.Uwagi i bólu, strachu, gniewu.I to się zdaża codzinnie kazdemu. Pozytywne są trudniej przyswajalne. Miłość jest dla Bogów. A to w sumie jedna rybka.( Amerykańscy Bogowie -poczytaj Gaimana. Zabawne)Problem w tym czarownico ile demonów na twojej drodze...ale ile ich w tobie. Jak je w sobie rozpoznasz,zobaczysz też w innych w miejscach i działaniach. I tu możesz się bać. Oddańczyć paranoiczny taniec. Możesz być Constantine albo Emilly Rose...Możesz być kim chcesz, Ja tam wole poplywać w morzu albo wypić piwo na plaży z ludzmi zwyczajnymi...Bogowie i demony nie maja poczucia humoru.
A życie owszem...popatrz na dziobaka .

Awatar użytkownika
Tao-Universum
Posty: 133
Rejestracja: 16 marca 2010, o 10:52
Reputacja: 0

Re: Kilka pytań ode mnie

Postautor: Tao-Universum » 6 marca 2011, o 10:38

To może ja odpowie, na ostatynie pytanie: przez medytację nie zmienisz swojego DNA i nie wiem skąd wziął się taki pomysł. Medytacja posiada zupełnie inne właściwości.
Jasność - 12 AntyCzakr

Ta książka przeznaczona jest dla niezwykłych czytelników - dla tych, którzy są w pełni odpowiedzialni za siebie i swoje życie, którzy przestali rozglądać się naokoło, szukając przyczyn swoich niepowodzeń.

www.Tao-Universum.pl


Wróć do „Pytania i Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości