Napisałem Ci na PW. Chociaż nie zdążyłem napisać wszystkiego co chciałem.

To najwyżej później dorzucę.
Kocur już coś niecoś napisał o tym o co chodzi w tym temacie "jak mnie widzą inni".
To może być dla nas dobra informacja zwrotna. Nie mamy szansy jednak przyjąć jej poprawnie jeśli będziemy ją odbierać bezpośrednio. W dodatku trzeba ocenić, czy jest to konstruktywna krytyka na bazie której możemy coś poprawić, czy jest to zwykły "hejt" w naszą stronę, lub czyjaś "projekcja".
W rozmowie chodzi o to, aby
być świadomym swoich intencji i wiedzieć dlaczego coś się mówi. W takim wypadku mocno ograniczamy zakres w którym ktoś może w nas jakąś kąśliwą uwagą wycelować.
Nie ma sensu pytać przypadkowych ludzi, czy nie rozumiejących zagadnienia kumpli co o nas myślą. Gdyż może to się okazać zaproszeniem do gry. Jeśli już chcesz zbierać informacje to wyłapuj te rzucone mimochodem w czasie rozmowy. Obserwuj sygnały i reakcje innych na Ciebie.
Jest jeszcze prawda stara jak świat. Nie rozmawiaj z głupim, bo Cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

Najlepiej o Tobie samym i Twoim zachowaniu informują Cię Twoje emocje. Zobacz sobie sąsiedni temat o celach, tam zamieściłem informacje w jaki sposób rozpoznać nieracjonalne przekonania i jak zamienić je na racjonalne. To wystarczy, by poprawiać swoją sytuacje. Taki terapeuta może jedynie ułatwić sprawę, a w miejscu publicznym lepiej nie wyciągać spraw, których ujawnienia możesz potem żałować bo okazały się zbyt osobiste. Takie sprawy omawiaj z osobami o których wiesz, że chcą dla Ciebie dobrze (choć też ostrożnie).