
Rozgrzewka
-
Pawelek_Angel
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lutego 2009, o 21:14
- Reputacja: 0
Rozgrzewka
Witam jestem nowy na tym forum. Chciałbym się od was dowiedzieć co polecacie na taki spokojny rozwój duchowy. Tutaj muszę powiedzieć że już się rozwinąłem i to moim zdaniem sporo.(do tej pory medytowałem i napełniałem czakry energią) Co byście polecili ? Czy nadal mam stosować tamte metody czy może coś innego? Za wszystkie odpowiedzi dziękuję 

- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
: Rozgrzewka
To zależy co chcesz osiągnąć. Rozwój duchowy i każdy inny (a każdy jest związany w jakiś sposób z duchowym) nie istnieje bez kontekstu.
Powiedz najpierw jakie masz cele życiowe, jakie masz priorytety?
Jeśli się nad tym nie zastanawiałeś to pomyśl teraz przez chwilę.
Bardzo dobrze, że medytujesz i że wizualizujesz z czakrami
. Jeśli robisz to na własną rękę, to dobrze byś mniał do rozmowy jakiegoś doświadczonego instruktora, albo chociaż współmedytującego. Pomoże Ci to zachować obiektywność, motywację i poczucie celowości. Medytacja daje energię (do dalszego rozwoju) którą TRZEBA dalej spożytkować. Zastanów sie jak to zrobić. Każdy ma na to swój własny sposób. Jakieś zajęcie, hobby, inni ludzie albo praca zawodowa.
Jesli medytowałeś, a sposób w jaki to robiłeś odpowiadał Ci to zostań przy nim i udoskonalaj go. Nie zmieniaj techniki. Niech to bedzie twoim: rytuałem, a zarazem codziennym wyzwaniem, by dawać z siebie za każdym razem wiecej.
Jeśli będziesz miał czas i chęci to spróbuj innych technik. Napewno warto korzystać i urozmaicac swoją praktykę, lecz trzeba mieć rdzeń.
Rozwój duchowy to powolny wzrost przez dawianie z siebie wszystkiego. Życie z pełną uwagą i miłością do swoich poczynań.
Pracuję teraz nad artykułem który będzie Ci pomocny, ale zanim go skończę minie jeszcze trochę czasu. AnandaNa daje bardzo ciekawe propozycje na formum poczytaj jego posty znajdź coś dla siebie, albo przekształć jego sposoby na swoje, które bedą Ci bardziej pasowały. Na stronie głównej są podstawowe techniki do pracy z rozwojem.
Ja przeczytałem dużo książek o rozwoju i przejrzałem dużo systemów. Każdy proponuje własną koncepcje, dlatego razem wzięte magą dawać niezły mętlik w głowie. Dlatego za nim zajrzysz do literatury zastanów się co chciałbyś zmienić co wymaga poprawy i dobierz odpowiednio lekturę, jak będziesz miał wątpliwosci to ja i forumowicze Ci pomożemy.
Ja stosuje system, że zbieram drobne techniki które ćwiczą konkretną umiejętność i staram się je jak najlepiej wypracować. To są naprawne drobne rzeczy ale razem wzięte rozwijają.
Rozwój bazuje tak jak cała nasza egzystencja na naszych zmysłach. Dlatego dobrze jest wybierac ćwiczenia medytacyjne do każdego z nich.
Życzę powodzenia i pozdrawiam
p.s forum ostatnimi czasy trochę się wypaliło więc zachęcam do aktywności
Powiedz najpierw jakie masz cele życiowe, jakie masz priorytety?
Jeśli się nad tym nie zastanawiałeś to pomyśl teraz przez chwilę.
Bardzo dobrze, że medytujesz i że wizualizujesz z czakrami
. Jeśli robisz to na własną rękę, to dobrze byś mniał do rozmowy jakiegoś doświadczonego instruktora, albo chociaż współmedytującego. Pomoże Ci to zachować obiektywność, motywację i poczucie celowości. Medytacja daje energię (do dalszego rozwoju) którą TRZEBA dalej spożytkować. Zastanów sie jak to zrobić. Każdy ma na to swój własny sposób. Jakieś zajęcie, hobby, inni ludzie albo praca zawodowa. Jesli medytowałeś, a sposób w jaki to robiłeś odpowiadał Ci to zostań przy nim i udoskonalaj go. Nie zmieniaj techniki. Niech to bedzie twoim: rytuałem, a zarazem codziennym wyzwaniem, by dawać z siebie za każdym razem wiecej.
Jeśli będziesz miał czas i chęci to spróbuj innych technik. Napewno warto korzystać i urozmaicac swoją praktykę, lecz trzeba mieć rdzeń.
Rozwój duchowy to powolny wzrost przez dawianie z siebie wszystkiego. Życie z pełną uwagą i miłością do swoich poczynań.
Pracuję teraz nad artykułem który będzie Ci pomocny, ale zanim go skończę minie jeszcze trochę czasu. AnandaNa daje bardzo ciekawe propozycje na formum poczytaj jego posty znajdź coś dla siebie, albo przekształć jego sposoby na swoje, które bedą Ci bardziej pasowały. Na stronie głównej są podstawowe techniki do pracy z rozwojem.
Ja przeczytałem dużo książek o rozwoju i przejrzałem dużo systemów. Każdy proponuje własną koncepcje, dlatego razem wzięte magą dawać niezły mętlik w głowie. Dlatego za nim zajrzysz do literatury zastanów się co chciałbyś zmienić co wymaga poprawy i dobierz odpowiednio lekturę, jak będziesz miał wątpliwosci to ja i forumowicze Ci pomożemy.
Ja stosuje system, że zbieram drobne techniki które ćwiczą konkretną umiejętność i staram się je jak najlepiej wypracować. To są naprawne drobne rzeczy ale razem wzięte rozwijają.
Rozwój bazuje tak jak cała nasza egzystencja na naszych zmysłach. Dlatego dobrze jest wybierac ćwiczenia medytacyjne do każdego z nich.
Życzę powodzenia i pozdrawiam

p.s forum ostatnimi czasy trochę się wypaliło więc zachęcam do aktywności

-
Pawelek_Angel
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lutego 2009, o 21:14
- Reputacja: 0
Re: Rozgrzewka
Jakie mam cele ?? teraz najważniejszy mój cel to zdać maturę:) zrobić prawko i dostać się na studia to takie cele z życia jakbym to powiedział a tak poza życiem to chce promieniować energią:) czuć moc i być w stanie ją kontrolować.
- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: Rozgrzewka
"teraz najważniejszy mój cel to zdać maturę:) zrobić prawko i dostać się na studia" - To są cele napewno pozywtywne
. Są one na skalę paru lat. Pomyśl jeszcze co chcesz osiągnąć w dalszej perspektywie, np do 25 lat co chcesz zrobić w życiu jaki styl życia chcesz prowadzić.
Dobrze, że wiesz jaki chcesz być. Myślę, że już wiesz jak to osiągnąć. Powodzenia
.
Zastanów się też jakie wartości uważszasz za wartościowe i zrób ich hierarhie. Dzięki temu nie będziesz sie gubił w rózbnych sytuacjach zyciowych w którzych będziesz podejmował decyzje. Np. może się zdarzyć że bedziesz ograniczony czasowo i będziesz musiał zadecydować czy poświęcać więcej czasu na rozwój relacji w rodzinie czy na jakąś trwoją pasje. (oczywiście wszystie hierarhie jakie sobie ustalimy w życiu są płynne i zmieniaja sie pod wpływem doświadczenia ważne by po prostu być ich świadomym).
Poczucie kontroli jest wtedy gdy wiemy "dokładnie" co chcemy i do tego dążymy konsekwentnie. Jak od słowa kontrolować wole słowo "kierować". Ciężko jest kontrolować swoj potencjał i swoją energię, ale jeśli pomyślimy że nią kierujemy (na jakieś obiekty) to zyskujemy lepsze samopoczucie w każdej sytuacji. Słowo kierować jest moim zdaniej bardziej realne, bo może coś dziać się nie po naszej myśli, ale to my dalej decydujemy o sobie.
. Są one na skalę paru lat. Pomyśl jeszcze co chcesz osiągnąć w dalszej perspektywie, np do 25 lat co chcesz zrobić w życiu jaki styl życia chcesz prowadzić. Dobrze, że wiesz jaki chcesz być. Myślę, że już wiesz jak to osiągnąć. Powodzenia
.Zastanów się też jakie wartości uważszasz za wartościowe i zrób ich hierarhie. Dzięki temu nie będziesz sie gubił w rózbnych sytuacjach zyciowych w którzych będziesz podejmował decyzje. Np. może się zdarzyć że bedziesz ograniczony czasowo i będziesz musiał zadecydować czy poświęcać więcej czasu na rozwój relacji w rodzinie czy na jakąś trwoją pasje. (oczywiście wszystie hierarhie jakie sobie ustalimy w życiu są płynne i zmieniaja sie pod wpływem doświadczenia ważne by po prostu być ich świadomym).
Poczucie kontroli jest wtedy gdy wiemy "dokładnie" co chcemy i do tego dążymy konsekwentnie. Jak od słowa kontrolować wole słowo "kierować". Ciężko jest kontrolować swoj potencjał i swoją energię, ale jeśli pomyślimy że nią kierujemy (na jakieś obiekty) to zyskujemy lepsze samopoczucie w każdej sytuacji. Słowo kierować jest moim zdaniej bardziej realne, bo może coś dziać się nie po naszej myśli, ale to my dalej decydujemy o sobie.
-
Pawelek_Angel
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lutego 2009, o 21:14
- Reputacja: 0
Re: Rozgrzewka
Zrobiłem hierarchię wartości i umiem z niej korzystać. Trochę Hemi-Sync'a posłuchałem dokładnie fala 1 odkrycie. nie przerobiłem jeszcze całej fali 1 doszedłem do snu i przerwałem. Zastanawiam sie teraz czy jest sens to dalej kontynuować. Co wy na to?? bo ja się zastanawiam czy warto ryzykować 

- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: Rozgrzewka
Świetnie!!! Jesteś na jak najlepszej drodze.
Co do Hemi-Sync'a nie bardzo Ci poradzę. Sam się synchronizowałem ale zawsze tylko dla rekreacji nigdy nie eksperymentowałem w tej dziedzinie. Też myślę że troche mało podatny jestem na to. Ten system opiera się też w dużej mierze na podświadomej sugestii, że to co słuchasz zadziała.
Szukaj
Próbuj
Testuj
Sprawdzaj
i baw się przy tym dobrze
Pozdrawiam
Co do Hemi-Sync'a nie bardzo Ci poradzę. Sam się synchronizowałem ale zawsze tylko dla rekreacji nigdy nie eksperymentowałem w tej dziedzinie. Też myślę że troche mało podatny jestem na to. Ten system opiera się też w dużej mierze na podświadomej sugestii, że to co słuchasz zadziała.
Szukaj
Próbuj
Testuj
Sprawdzaj
i baw się przy tym dobrze
Pozdrawiam

-
Pawelek_Angel
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lutego 2009, o 21:14
- Reputacja: 0
Re: Rozgrzewka
Bawię się naprawdę dobrze. Przy hemi-sync'u miałem więcej energii. Ja wogule odczuwam więcej energii w nocy aż nią promieniuje chyba dlatego że wtedy większość ludzi śpi 

Re: Rozgrzewka
Witaj Pawełek.To inspirujące i pokrzepiające że ktoś(jak ty)w tak młodym wieku interesuje się sprawami rozwoju duchowego.Możliwe, że (jak wiele channelingowych przekazów mówi) teraz jest czas gdy energie kosmiczne ,jak i sam czas przyspieszyły,więc coraz więcej ludzi będzie się kierowało pod wpływy nowej ,nie opartej na dualizmie,energii.W pierwszym poście pytasz,czy masz zostać przy obecnych technikach czy może ktoś poleci ci coś innego.Oczywiście jeśli chcesz możesz przerabiać wiele technik,chodzić na różne kursy,czytać wiele "mądrych książek",tyle tylko ,że w ten sposób do niczego konkretnego nie dojdziesz.Cały czas będziesz poszukującym,będziesz znał różne sposoby i techniki, być może będziesz miał i jakieś osiągnięcia(np.OOB.lub wizje ,lub coś innego),ale to nigdy cię nie zadowoli,gdyż cały czas -być może do końca swych dni-będziesz szukał .Wydaje mi się ,że trafnie ocenia to Eckhart Tolle w pewnym przykładzie:do mistrza przychodzi pewien człowiek z planem kursów (rozwoju duchowego)na cały rok z pytaniem-mistrzu ,które z tych kursów byś mi polecił,bo wszystkie są ciekawe ,ale nie na wszystkie będzie mnie stać i finansowo ,i czasowo.Mistrz spojrzał na listę i powiedział-tak ,rzeczywiście wszystkie są dobre i ciekawe,i trudno jest którykolwiek wyróżnić.Zamiast tego polecę ci coś innego-zastosuj przez rok technikę świadomego oddechu,a osiągniesz znacznie więcej niż wszystkie te kursy,i za darmo. Tak ,że wydaje się ,że stosowanie jednej techniki z opanowaniem do perfekcji ,da najlepsze efekty-czego oczywiście życzę.
-
Pawelek_Angel
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lutego 2009, o 21:14
- Reputacja: 0
Re: Rozgrzewka
Dzięki postaram się trzymać jednej techniki, ale na razie szukam tej dla mnie najlepszej i myślę że będę medytował i robił Free Flow z Hemi Sync'u ponieważ wczoraj znaczy w nocy z niedzieli na poniedziałek akurat przesłuchałem sobie ten odcinek sesji i powiem wam że coś się we mnie zmieniło, nie wiem czy tylko na moment czy już na stale ale miałem coś takiego jakby przetaktowanie mózgu to polegało na tym , że leżałem i słuchałem sesji w stanie focus 10 byłem i nagle jakby piorun przezemnie przeszedł zadrżałem aż mi głowa podskoczyła. Teraz świat widzę nieco inaczej niż przedtem. Dzisiaj mnie głowa bolała tak od 14 z przerwami do ok 17:30. Sądzę , że za 2 dni jak nic nie bede robił to powrucę do poprzedniego stanu a nie chcę iść do tyłu, ale zarazem nie wiem czy jak bedę kontynuował to nie zrobi sie ze mnie jakieś medium a tego bym nie chciał, wystarczy że czytam w czyichś myślach i znam jego stan emocjonalny i wiem co zamierza zrobić. Pomożecie towarzysze?? Pomożemy:)
- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
: Rozgrzewka
Z doświadczenia wiem, że drobne bóle głowy się zdarzają, bo sam takie miałem po używaniu swoich technik. Odwołołując się do mojej wiedzy są one raczej koniecznością, gdyż jak to nazwałeś mózg się przetaktowuje. Jednak dlugotrwały ból dwugodzinny lub dłuższy jest niepokojącym sygnałem, znaczy że coś niepokojacego się dzieje.
Noc jest bardzo atrakcyjna dla hmm... jak to powiedzieć... naszych doznań i praktyk umysłowych. Jednak najlepszymi porami do praktyki, z tego co wiem i co doświadczam są: poranek(po obudzeniu), wieczór (przed zaśnięciem) i wczesne po południe (gdy większosć ludzi zaczyna być senna, choć warunki np. praca nie pozwalaja obecnie spać w dzień, ale np gdzieś tam w świecie robią sobie tzw. sjesty ;) ) - napewno o tych porach czytałeś. Do wyciszenia się i głęboiej relaksacji noc jest świetna z racji "swej natury", myślę że od zwierzęcej naszej części przejeliśmy wyostrzenie zmysłów w nocy (dużo drapieżników poluje w nocy), co też wpływa na jakość praktyki. Jednak wyżej wyienione pory są lepsze z tego powodu że wtedy umysł się uczy, układa i uczy się układać wszystkie swoje szufladki(tak w uproszczeniu). Podsumowując w nocy będziesz wchodził w głębsze transy, ale więcej się nauczysz praktykując o wymienionych porach. Są one też niejako punktami akcentu w ciągu doby. Dlatego proponuje byś z pór nocnych przeniósł się na poranne, wieczorne i ewentulalnie senności dziennej. Pracując na płytszych poziomach psychiki będziesz bardziej bezpieczny, a i wprawy nabędziesz większej. Jeśli objawy się znów pojawią daj znać.
To że będziesz widział więcej i czuł podczas rozwoju swojej praktyki jest rzeczą pewną. Jest jednak pewne niebezpieczeństwo. Mózg(umysł) generuje różne zdolności, ale on równiesz generuje iluzje i złudzenia. Dlatego wszystko trzeba małymi kroczkami sprawdzać bardzo dokladnie. Dobrze np że jesteś na tym forum. Możesz z nami omówić (tak jak to mądrze robisz) pewne kwestie które nie są jasne, które budzą wątpliwosci i fascynacje. Druga osoba potrafi zauważyć coś czego my nie zauważylismy, może wiedzieć coś czego my nie wiedzieliśmy.
Prawdopodobnie - już nie pamiętam jak to sie nazywa fachowo - doznałeś jak najbardziej naturalnego zjawiska naszego układu nerwowego. Mózg tuż przed zaśnięciem wysyła do ciała falę elektryczną, jest to pewnego rodzaju test. Chce się upewnić że ciało jest w pełni rozluźnione i że może je wyłączyć. Gdyby go nie wyłączył zaczelibyśmy chodzić nieświadomie podczas snu (to robią wlaśnie lunatycy). Ja mam tak że jak medytuje czy się relaksuje, to jeśli bardzo dobrze się odpręże znadarza się że ręka czy noga mi podskoczy :P. Prawdopodobnie zszedłeś bardzo nisko na poziomie psychiki i byłeś blisko snu, mózg myśląc że ma spać wysłał tą falę testujacą, możliwe że nie miałeś tak do końca, na maxa rozluźnionej szyji czy mięśni czaszki i dlatego głowa Ci podskoczyła.
Pod wpływem doswiadczenia niezwykłego i nowego możliwe jest ze twoja percepcja uległa zmianie. Wątpie zeby był to trwały efekt. Najlepsza rada jaką mogę Ci dać to do niczego się nie przywiązywać (np. do stanu percepcji) i realizować konsekwentnie wyznaczony plan.
Noc jest bardzo atrakcyjna dla hmm... jak to powiedzieć... naszych doznań i praktyk umysłowych. Jednak najlepszymi porami do praktyki, z tego co wiem i co doświadczam są: poranek(po obudzeniu), wieczór (przed zaśnięciem) i wczesne po południe (gdy większosć ludzi zaczyna być senna, choć warunki np. praca nie pozwalaja obecnie spać w dzień, ale np gdzieś tam w świecie robią sobie tzw. sjesty ;) ) - napewno o tych porach czytałeś. Do wyciszenia się i głęboiej relaksacji noc jest świetna z racji "swej natury", myślę że od zwierzęcej naszej części przejeliśmy wyostrzenie zmysłów w nocy (dużo drapieżników poluje w nocy), co też wpływa na jakość praktyki. Jednak wyżej wyienione pory są lepsze z tego powodu że wtedy umysł się uczy, układa i uczy się układać wszystkie swoje szufladki(tak w uproszczeniu). Podsumowując w nocy będziesz wchodził w głębsze transy, ale więcej się nauczysz praktykując o wymienionych porach. Są one też niejako punktami akcentu w ciągu doby. Dlatego proponuje byś z pór nocnych przeniósł się na poranne, wieczorne i ewentulalnie senności dziennej. Pracując na płytszych poziomach psychiki będziesz bardziej bezpieczny, a i wprawy nabędziesz większej. Jeśli objawy się znów pojawią daj znać.
To że będziesz widział więcej i czuł podczas rozwoju swojej praktyki jest rzeczą pewną. Jest jednak pewne niebezpieczeństwo. Mózg(umysł) generuje różne zdolności, ale on równiesz generuje iluzje i złudzenia. Dlatego wszystko trzeba małymi kroczkami sprawdzać bardzo dokladnie. Dobrze np że jesteś na tym forum. Możesz z nami omówić (tak jak to mądrze robisz) pewne kwestie które nie są jasne, które budzą wątpliwosci i fascynacje. Druga osoba potrafi zauważyć coś czego my nie zauważylismy, może wiedzieć coś czego my nie wiedzieliśmy.
leżałem i słuchałem sesji w stanie focus 10 byłem i nagle jakby piorun przezemnie przeszedł zadrżałem aż mi głowa podskoczyła.
Prawdopodobnie - już nie pamiętam jak to sie nazywa fachowo - doznałeś jak najbardziej naturalnego zjawiska naszego układu nerwowego. Mózg tuż przed zaśnięciem wysyła do ciała falę elektryczną, jest to pewnego rodzaju test. Chce się upewnić że ciało jest w pełni rozluźnione i że może je wyłączyć. Gdyby go nie wyłączył zaczelibyśmy chodzić nieświadomie podczas snu (to robią wlaśnie lunatycy). Ja mam tak że jak medytuje czy się relaksuje, to jeśli bardzo dobrze się odpręże znadarza się że ręka czy noga mi podskoczy :P. Prawdopodobnie zszedłeś bardzo nisko na poziomie psychiki i byłeś blisko snu, mózg myśląc że ma spać wysłał tą falę testujacą, możliwe że nie miałeś tak do końca, na maxa rozluźnionej szyji czy mięśni czaszki i dlatego głowa Ci podskoczyła.
Teraz świat widzę nieco inaczej niż przedtem.
Pod wpływem doswiadczenia niezwykłego i nowego możliwe jest ze twoja percepcja uległa zmianie. Wątpie zeby był to trwały efekt. Najlepsza rada jaką mogę Ci dać to do niczego się nie przywiązywać (np. do stanu percepcji) i realizować konsekwentnie wyznaczony plan.
: Rozgrzewka
Pawelek_Angel pisze:Witam jestem nowy na tym forum. Chciałbym się od was dowiedzieć co polecacie na taki spokojny rozwój duchowy. Tutaj muszę powiedzieć że już się rozwinąłem i to moim zdaniem sporo.(do tej pory medytowałem i napełniałem czakry energią) Co byście polecili ? Czy nadal mam stosować tamte metody czy może coś innego? Za wszystkie odpowiedzi dziękuję
Polecam nic.
-
Pawelek_Angel
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lutego 2009, o 21:14
- Reputacja: 0
Re: Rozgrzewka
Full Moon dzięki za obszerne wyjaśnienie. Nie wiedziałem o tym sygnale testowym:) bóle ustały i teraz czuję się bardziej spokojny. Chyba odstawie Hemi-Sync a skoncentruje się na medytacji i rozwinę w sobie tą technikę. Jeśli chodzi o porę to raczej trudno by mi było zmienić bo oprócz weekendów to zawsze mam czas na wyciszenie od ok 21:40 także tylko wtedy mogę spokojnie zająć się rozwojem i nie myśleć o tym co jutro. Także idę sobie pomedytować.
-
Pawelek_Angel
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lutego 2009, o 21:14
- Reputacja: 0
Re: Rozgrzewka
Pomedytowałem sobie i muszę wam opowiedzieć o moich doznaniach. W trakcie medytowania nagle miałem wizualizacje , pojawiały mi się obrazy z dzieciństwa oraz moje dziewczyny z którymi byłem. Czas podczas snu odczuwałem inaczej spałem tyle samo czasu co zwykle a odczułem jakbym spał długo jakieś 12 godzin i budziłem się co chwila tak od godziny 5:40 nad ranem.Wytłumaczcie mi to.
: Rozgrzewka
Pawelek, czasami coś się dzieje i na to dobrego wytłumaczenia nie ma, bo może to być spowodowane przez szereg czynników wewnętrznych i zewnętrznych.
Umysł chce ciągle myśleć, analizować, myśleć, analizować. Podczas medytacji, szczególnie takiej, gdy nic konkretnego nie robimy i tym samym na niczym nie skupiamy uwagi to myśli ciągle się próbują tworzyć i nas z powrotem włączyć w tok analizowania. Na jedną nie zwrócimy uwagę, na drugą, aż w końcu zaczną się przypominać dziwne i odległe rzeczy, albo nas natchni z wykonaniem jakiejś pracy na następny dzień. To takie troszku pułapki są
Inaczej patrząc chwile snu, a czasem i wyciszenia, relaksu są wykorzystywane do poukładania przez umysł jakiś wydarzeń, zrozumienia znaczeń i dopasowania kolejnych elementów układanki życiowej.
Nie ma co roztrząsać takich przejściowych wizji, chyba że sami chcieliśmy coś zrozumieć, przypomnieć sobie, wywierają na nas bardzo silne wrażenie i reakcje, albo będą się powtarzać, w kółko i w kółko te same sceny i obrazy póki czegoś z nimi nie zrobimy. W innych przypadkach nie ma co się przejmować.
Co do snu to też różnie bywa. Jeśli zbiegło się to w czasie z medytacją, pewnie nałapałeś sporo energii i szybciej odpocząłeś mając dobry sen. Bywa po prostu tak, że osoba praktykująca potrzebuje mniej snu, a zarazem jest równie, lub bardziej wypoczęta niż kiedyś.
Pozdrawiam
Umysł chce ciągle myśleć, analizować, myśleć, analizować. Podczas medytacji, szczególnie takiej, gdy nic konkretnego nie robimy i tym samym na niczym nie skupiamy uwagi to myśli ciągle się próbują tworzyć i nas z powrotem włączyć w tok analizowania. Na jedną nie zwrócimy uwagę, na drugą, aż w końcu zaczną się przypominać dziwne i odległe rzeczy, albo nas natchni z wykonaniem jakiejś pracy na następny dzień. To takie troszku pułapki są
Inaczej patrząc chwile snu, a czasem i wyciszenia, relaksu są wykorzystywane do poukładania przez umysł jakiś wydarzeń, zrozumienia znaczeń i dopasowania kolejnych elementów układanki życiowej.
Nie ma co roztrząsać takich przejściowych wizji, chyba że sami chcieliśmy coś zrozumieć, przypomnieć sobie, wywierają na nas bardzo silne wrażenie i reakcje, albo będą się powtarzać, w kółko i w kółko te same sceny i obrazy póki czegoś z nimi nie zrobimy. W innych przypadkach nie ma co się przejmować.
Co do snu to też różnie bywa. Jeśli zbiegło się to w czasie z medytacją, pewnie nałapałeś sporo energii i szybciej odpocząłeś mając dobry sen. Bywa po prostu tak, że osoba praktykująca potrzebuje mniej snu, a zarazem jest równie, lub bardziej wypoczęta niż kiedyś.
Pozdrawiam

Jesteśmy częścią historii, częścią opowieści ....
-
Pawelek_Angel
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lutego 2009, o 21:14
- Reputacja: 0
Re: Rozgrzewka
no czyli wszystko w porządku:)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości
