Wiara
Wiara
Interesując sie Rozwojem duchowym napotkałem na artykuł na temat Sekt . Bardzo negatywnie wypowiadają sie na temat Nowej Ery -New Age .Nasunęły mi sie pytania obawy czy to co robie medytacja zainteresownia w tym kierunku nie są czymś złym . Od pewnego czasu przeżywam wewnętrzne obawy jak mogę rozwiązać ten problem .Pozdrawiam
Tak... Negatywne komentarze na temat tego czego ludzie nie znają będą wypisywać przez całe wieki ;)
Religie, starają się bronić swoich prawd, dlatego ludzie 'wierzący' atakują coś co nie jest zgodne z ich wierzeniami, a czego nie znają nawet w teorii, co jest hm.. głupotą.
Przekonałam się, że pojęciem 'sekta' można nazwać wszystko
Mój katecheta, co mnie uczy w szkole ma szczególnie ciekawe podejście do świata. Według niego wszytko jest 'sektą', co wiąrze się z rozwojem duchowym. Ostatnio atakował medytacje, ale to co mówił, było takie zabawne, że nie mogłam się powstrzymać od śmiechu ;)
''Coraz częściej można się spotkać np. w Krakowie z zaproszeniami na medytacje Feng Shui, jednak medytacje są złe, ponieważ zatraca się w nich własną indywidualność, podczas stapiania się z wszechświatem, co prowadzi do zaburzeń psychicznych. Dlatego tak wiele osób ląduje w zakładach psychiatrycznych." Hehe... Na takich zakłamaniach jest wychowywane społeczeństwo.
Brak słów... zadałam inteligentne pytanie czy w ogóle ksiądz wie co to Feng Shui, a co to medytacja... no coment.
Będziesz się jeszcze spotykał z czymś, co będzie wprowadzało cię w niepewność. Nie warto wierzyć w przekłamania. New Age mnie w ogóle nie interesuje, więc się na niej nie znam. Ale medytacje nie są w żadnym wypadku złe. Z resztą jak poznać czy coś jest złe?
Zło to pojęcie względne. Nadana interpretacja umysłu. Ale jeśli robisz coś, nie krzywdząc równocześnie innych, nie krzywdząc siebie, swojego ciała, jak to w 'sektach' niektórych jest, że ludzie się biczują itp. :P Jeśli robisz coś w dobrej intencji, pomocy sobie, innym, i masz to na uwadze NIE JEST TO 'ZŁE'
Ponadto medytacja, rozwój duchowy pozwala odkryć swoje wnętrze, pomaga zrozumieć świat, pewne prawa, wprowadza w wyższe stany świadomości, uwalnia od iluzji... I przez to zawsze to będzie atakowane. Ludzi nieświadomych, że mogą zmienić i polepszyć swoje życie lepiej się kontroluje przez rządy, religie, i tak dalej, więc tych, którzy próbują się z tego uwolnić wprowadza się w sytuacje takie, by zwątpili.
Jednak ty masz prawo żyć tak jak chcesz. Nie pozwól, by ci narzucono, co masz robić. Interesujesz się medytacjami itd. bardzo dobrze. To twoje życie. Będziesz mieć okazję dzięki temu pomóc pewnie nie tylko sobie, ale i innym, więc rozwijaj się.
I z nami pokazuj światu, że ma wybór. Bo to jest ważne.
Człowiek się rodzi, jest wychowywany w danej religii i przekonany, że tak musi istnieć już zawsze, a wszystko inne jest 'złe' i 'niewłaściwe'. Zmienić te ograniczające przekonania jest ciężko. Jednak MAMY WYBÓR. Każdy ma. Szkoda, że mało kto, jest tego świadomym.
Wiem, jak to jest. Też miałam te wewnętrzne rozterki, ale to znak, że jednak idziesz w dobrym kierunku.
Idź za głosem serca, to cię zawsze zaprowadzi tam, gdzie powinno 
Religie, starają się bronić swoich prawd, dlatego ludzie 'wierzący' atakują coś co nie jest zgodne z ich wierzeniami, a czego nie znają nawet w teorii, co jest hm.. głupotą.
Przekonałam się, że pojęciem 'sekta' można nazwać wszystko
Mój katecheta, co mnie uczy w szkole ma szczególnie ciekawe podejście do świata. Według niego wszytko jest 'sektą', co wiąrze się z rozwojem duchowym. Ostatnio atakował medytacje, ale to co mówił, było takie zabawne, że nie mogłam się powstrzymać od śmiechu ;)
''Coraz częściej można się spotkać np. w Krakowie z zaproszeniami na medytacje Feng Shui, jednak medytacje są złe, ponieważ zatraca się w nich własną indywidualność, podczas stapiania się z wszechświatem, co prowadzi do zaburzeń psychicznych. Dlatego tak wiele osób ląduje w zakładach psychiatrycznych." Hehe... Na takich zakłamaniach jest wychowywane społeczeństwo.
Będziesz się jeszcze spotykał z czymś, co będzie wprowadzało cię w niepewność. Nie warto wierzyć w przekłamania. New Age mnie w ogóle nie interesuje, więc się na niej nie znam. Ale medytacje nie są w żadnym wypadku złe. Z resztą jak poznać czy coś jest złe?
Zło to pojęcie względne. Nadana interpretacja umysłu. Ale jeśli robisz coś, nie krzywdząc równocześnie innych, nie krzywdząc siebie, swojego ciała, jak to w 'sektach' niektórych jest, że ludzie się biczują itp. :P Jeśli robisz coś w dobrej intencji, pomocy sobie, innym, i masz to na uwadze NIE JEST TO 'ZŁE'
Ponadto medytacja, rozwój duchowy pozwala odkryć swoje wnętrze, pomaga zrozumieć świat, pewne prawa, wprowadza w wyższe stany świadomości, uwalnia od iluzji... I przez to zawsze to będzie atakowane. Ludzi nieświadomych, że mogą zmienić i polepszyć swoje życie lepiej się kontroluje przez rządy, religie, i tak dalej, więc tych, którzy próbują się z tego uwolnić wprowadza się w sytuacje takie, by zwątpili.
Jednak ty masz prawo żyć tak jak chcesz. Nie pozwól, by ci narzucono, co masz robić. Interesujesz się medytacjami itd. bardzo dobrze. To twoje życie. Będziesz mieć okazję dzięki temu pomóc pewnie nie tylko sobie, ale i innym, więc rozwijaj się.
I z nami pokazuj światu, że ma wybór. Bo to jest ważne.
Człowiek się rodzi, jest wychowywany w danej religii i przekonany, że tak musi istnieć już zawsze, a wszystko inne jest 'złe' i 'niewłaściwe'. Zmienić te ograniczające przekonania jest ciężko. Jednak MAMY WYBÓR. Każdy ma. Szkoda, że mało kto, jest tego świadomym.
Wiem, jak to jest. Też miałam te wewnętrzne rozterki, ale to znak, że jednak idziesz w dobrym kierunku.
Idź za głosem serca, to cię zawsze zaprowadzi tam, gdzie powinno Jesteśmy częścią historii, częścią opowieści ....
Masz racje Ariana powinienem słuchać głosu serca . Dziękuje Ci za pomoc rade i ciesze sie, że są ludzie którzy myślą tak jak ja, ale wiesz człowiek zawsze ma pewne obawy czy to ta droga . Nie zawsze jest prosta i równa .Czytając takie teksty przychodzi chwila zastanowienia .Może za bardzo problematycznie do tego podchodzę . Jeszcze raz dziękuje dobrze jest porozmawiać o problemach i rozterkach wysłuchać zdania innych . Dziękuje Ariana i pozdrawiam 

sekty ...
witam ,
osobiscie mam przekonanie ze sekta to rodzaj zniewolenia ,
co wymaga wiele - niewiele dajac w zamian ,
do tego ogranicza nasze mysli i postepowanie do <tylko> swoich regul i zasad -
jak sie to wie - to do zadnej sekty nigdy nalezec sie nie bedzie .
prawdziwa nauka madrosci i milosci
nie ma zadnych sztucznych ograniczen
daje wolnosc , swobode mysli i dzialania , nikogo nie krzywdzi !
wsrod ludzi zyjacych wedlug takich zasad
kazdy czlowiek czuje sie naprawde dobrze
pozdrawiam
osobiscie mam przekonanie ze sekta to rodzaj zniewolenia ,
co wymaga wiele - niewiele dajac w zamian ,
do tego ogranicza nasze mysli i postepowanie do <tylko> swoich regul i zasad -
jak sie to wie - to do zadnej sekty nigdy nalezec sie nie bedzie .
prawdziwa nauka madrosci i milosci
nie ma zadnych sztucznych ograniczen
daje wolnosc , swobode mysli i dzialania , nikogo nie krzywdzi !
wsrod ludzi zyjacych wedlug takich zasad
kazdy czlowiek czuje sie naprawde dobrze
pozdrawiam

Słowo "sekta" nabrało pejoratywnego znaczenia w ustach niedouczonych zindoktrynowanych politykierów i zakłamanych przedstawicieli ruchów religijnych, które same ,w sumie, spełniają definicję sekty.
Jeśli chodzi o różnego rodzaju ugrupowania, które propagują szeroko rozumiany "rozwój duchowy" - niestety wszystkie są wrzucane do jednego worka. Ruchy religijne i filozoficzne, techniki samoleczenia, hipnoza, badacze NOLi i inni są dokumentnie wymieszani między sobą, prześladowani i ośmieszani. Piętnowanie
ich wszystkich świadczy jedynie o nieświadomości, żeby nie powiedziec wręcz - kretyniźmie lub o determinacji systemów, dysponujących pewną władzą, którym nie w smak jest uwalnianie się co raz większej liczby ludzi spod ich wyzysku i kontroli, utrzymywanej od stuleci przesądem, manipulacją, gwałtem i grabieżą.
Faktem jest, że istota ludzka może ewoluowac samotnie jedynie do pewnego pułapu. Dalej, niektóre prądy energii są zbyt silne i pojedyncze ciało ludzkie nie byłoby w stanie ich wytrzymac. Poza tym, niektóre wymiary świadomości nie interweniują na pojedynczych ciałach. Niezbędna jest ich większa ilośc i wprowadzenie między nimi harmonii i komunii, by wymiary te mogły interweniowac.
Podobne przyciąga podobne, więc gromadzenie się ludzi ożywianych tym samym zapałem i współdzielących ideały jest czymś naturalnym. Szkoda, że wielu ludzi - przez swą ignorancję - nie jest w stanie tego dostrzec.
Jeśli chodzi o różnego rodzaju ugrupowania, które propagują szeroko rozumiany "rozwój duchowy" - niestety wszystkie są wrzucane do jednego worka. Ruchy religijne i filozoficzne, techniki samoleczenia, hipnoza, badacze NOLi i inni są dokumentnie wymieszani między sobą, prześladowani i ośmieszani. Piętnowanie
ich wszystkich świadczy jedynie o nieświadomości, żeby nie powiedziec wręcz - kretyniźmie lub o determinacji systemów, dysponujących pewną władzą, którym nie w smak jest uwalnianie się co raz większej liczby ludzi spod ich wyzysku i kontroli, utrzymywanej od stuleci przesądem, manipulacją, gwałtem i grabieżą.
Faktem jest, że istota ludzka może ewoluowac samotnie jedynie do pewnego pułapu. Dalej, niektóre prądy energii są zbyt silne i pojedyncze ciało ludzkie nie byłoby w stanie ich wytrzymac. Poza tym, niektóre wymiary świadomości nie interweniują na pojedynczych ciałach. Niezbędna jest ich większa ilośc i wprowadzenie między nimi harmonii i komunii, by wymiary te mogły interweniowac.
Podobne przyciąga podobne, więc gromadzenie się ludzi ożywianych tym samym zapałem i współdzielących ideały jest czymś naturalnym. Szkoda, że wielu ludzi - przez swą ignorancję - nie jest w stanie tego dostrzec.
z powyzszej wypowiedzi wynikaloby ze kazda odrebna wspolnota ludzi
myslacych i czyniacych podobnie - jest w swoim rodzaju sekta -
W kazdej sekcie obowiazuja inne zasady dzialania
kazda taka wspolnota jest w pewnym zakresie zamknieta
- stad tez i negatywne skojarzenia
ze nie kazda sekta jest uniwersalna bo gdyby byla - bylaby tylko jedna
sama definicja <sekty> jest jaknajbardziej logiczna
Etym. - łac. secta 'kierunek; zasady; sposób życia; szkoła myślenia, stronnictwo'
w sumie nie majaca w sobie zadnych szkodliwych dla ludzi okreslen
jedno zastrzezenie z mojej strony ,
dlaczego slowo sekta laczy sie z negatywnym do niej nastawieniem ?
chyba stad ze do sekty wejsc - jest latwo
wystarczy chwila przekonania sie do jej zasad dzialania i zycia
ale do tych co z czasem to przekonanie z osobistych wzgledow traca
i chca z niej wyjsc na wolnosc ,
zycie niejednokrotnie staje sie trudne , pelne cierpienia
wiec - samo pojecie <sekta> jest ok
ale niektore skutki jakie wiaza sie z byciem czlonkiem sekty -
nie koniecznie musza byc przyjemne
i jeszcze jedna watpliwosc sie tutaj nasuwa...
ktora sekta jest uniwersalna ?
(taka co by dawala wszystko co nam do zycia potrzeba )
pozdrawiam
myslacych i czyniacych podobnie - jest w swoim rodzaju sekta -
W kazdej sekcie obowiazuja inne zasady dzialania
kazda taka wspolnota jest w pewnym zakresie zamknieta
- stad tez i negatywne skojarzenia
ze nie kazda sekta jest uniwersalna bo gdyby byla - bylaby tylko jedna
sama definicja <sekty> jest jaknajbardziej logiczna
Etym. - łac. secta 'kierunek; zasady; sposób życia; szkoła myślenia, stronnictwo'
w sumie nie majaca w sobie zadnych szkodliwych dla ludzi okreslen
jedno zastrzezenie z mojej strony ,
dlaczego slowo sekta laczy sie z negatywnym do niej nastawieniem ?
chyba stad ze do sekty wejsc - jest latwo
wystarczy chwila przekonania sie do jej zasad dzialania i zycia
ale do tych co z czasem to przekonanie z osobistych wzgledow traca
i chca z niej wyjsc na wolnosc ,
zycie niejednokrotnie staje sie trudne , pelne cierpienia
wiec - samo pojecie <sekta> jest ok
ale niektore skutki jakie wiaza sie z byciem czlonkiem sekty -
nie koniecznie musza byc przyjemne
i jeszcze jedna watpliwosc sie tutaj nasuwa...
ktora sekta jest uniwersalna ?
(taka co by dawala wszystko co nam do zycia potrzeba )
pozdrawiam

''dlaczego slowo sekta laczy sie z negatywnym do niej nastawieniem ? ''
Ja to widzę tak: Są pewne religie, które uznają tylko swoje prawa,które głoszą za właściwe, a wszystko inne jest złe itd. Słowem sekta nazywano więc, te grupy, które w swojej filozofii różniły się od tej 'jedynej i prawdziwej' a członkowie tejże sekty to tzw. 'grzesznicy' ponieważ nie uznają tego, co niby powinni. Dlatego wokół tego słowa krąży wiele negatywnych skojarzeń. Ale czy np. chrześcijanie nazwą swoją religię 'sektą'? Nie. Chociaż do definicji, którą podałeś ta religia też pasuje i nie jest to coś złego. Ale to właśnie tak jest, gdy ludzie przyjmują, dany sposób myślenia, bez refleksji nad nim. Pozatym nadając temu słowo znaczenie negatywne łatwiej jest kontrolować ludzi i 'chronić ich' by nie porzucili danego wierzenia. Strach trzyma wielu z daleka od chociażby chęci poznania innego spojrzenia na świat.
''ktora sekta jest uniwersalna ? ''
Żadna, dlatego nie ma jednej filozofii, którą przyjęliby wszyscy ludzie. Każdemu pasuje coś innego, dlatego jest tyle tych 'sekt'. Ludzie albo są już uczeni, by należeć do jednej, albo wybierają to co jest im najbliższe. Ale nie da się jednym wierzeniem zaspokoić potrzeb duchowych wszystkich ludzi. Bo każdy czym innym chce się kierować i co innego jest dla niego najważniejsze.
Pozdrawiam

Ja to widzę tak: Są pewne religie, które uznają tylko swoje prawa,które głoszą za właściwe, a wszystko inne jest złe itd. Słowem sekta nazywano więc, te grupy, które w swojej filozofii różniły się od tej 'jedynej i prawdziwej' a członkowie tejże sekty to tzw. 'grzesznicy' ponieważ nie uznają tego, co niby powinni. Dlatego wokół tego słowa krąży wiele negatywnych skojarzeń. Ale czy np. chrześcijanie nazwą swoją religię 'sektą'? Nie. Chociaż do definicji, którą podałeś ta religia też pasuje i nie jest to coś złego. Ale to właśnie tak jest, gdy ludzie przyjmują, dany sposób myślenia, bez refleksji nad nim. Pozatym nadając temu słowo znaczenie negatywne łatwiej jest kontrolować ludzi i 'chronić ich' by nie porzucili danego wierzenia. Strach trzyma wielu z daleka od chociażby chęci poznania innego spojrzenia na świat.
''ktora sekta jest uniwersalna ? ''
Żadna, dlatego nie ma jednej filozofii, którą przyjęliby wszyscy ludzie. Każdemu pasuje coś innego, dlatego jest tyle tych 'sekt'. Ludzie albo są już uczeni, by należeć do jednej, albo wybierają to co jest im najbliższe. Ale nie da się jednym wierzeniem zaspokoić potrzeb duchowych wszystkich ludzi. Bo każdy czym innym chce się kierować i co innego jest dla niego najważniejsze.
Pozdrawiam

Jesteśmy częścią historii, częścią opowieści ....
witaj ,
nie kazda religia walczy z tzw. sekciarstwem - raczej ostrzega sie tam przez sektami ,
dla kazdego prawie laika
slowo sekta to jest okresleniem jakiegos ograniczenia wolnosci osobistej ,
a jak sie okazuje jest tylko wyborem pewnej orientacji myslowej czy tez zyciowej
Dostosowujac sie do samej definicji slowa sekta
jest nia tez w pewnym stopniu kazda religia
choc trudno sie z tym wyznawcom danej religii pogodzic
pozdrawiam
nie kazda religia walczy z tzw. sekciarstwem - raczej ostrzega sie tam przez sektami ,
dla kazdego prawie laika
slowo sekta to jest okresleniem jakiegos ograniczenia wolnosci osobistej ,
a jak sie okazuje jest tylko wyborem pewnej orientacji myslowej czy tez zyciowej
Dostosowujac sie do samej definicji slowa sekta
jest nia tez w pewnym stopniu kazda religia
choc trudno sie z tym wyznawcom danej religii pogodzic
pozdrawiam

-
Gaik Kwitnący
- Posty: 57
- Rejestracja: 30 stycznia 2007, o 22:36
- Reputacja: 0
W dzieciństwie kiedy dowiadywalam sie co to jest sekta dowiedzialam sie nie pamietam juz od kogo,ze sekta rożni sie od religji poprostu ilością wyznawcow.Gdyby jakis ruch religijny czyli sekta bardzo mocno zawladnela zyciem duchowym duzej ilosci ludzi niezaleznie od narodowosci i trwaloby to dluzej niz kilka pokolen zapewne uznana zostalaby za religje.To takie sprostowanie bo nie jest tak ze np muzulmanie nie okreslaja chrzescjan wyznawcami religjii albo chrzescjanie twierdza ze islam to sekta..Czasami zdazaja sie pomylki wynikajace z niewiedzy ale to chyba nie jest zla wola..Fakt faktem nie jestem pewna jak to sie ma w takim przypadku do roznorodnych nurtow w jednej religii np w ramach chrzescjanstwa jak traktowac np.grekokatolicyzm czy anglikanizm ktore maja pewnie mniej wyznawcow niz Swiatkowie Jahwy(chyba tak sie to odmienia nie wiem)ktorzy sa juz sekta..
wita nie czytalem calego tematu ale jestem katolikiem wg mnie nie jest to niezgodne z wiara taka czy owaka zwlaszcza jesli chodzi o Kosciol o katechetow. Ludzie tego po prostu nie znaja a do tego sie wraca sa miejsca gdzie praktykuje sie medytacje chrzescijanska. Tez polega na samodoskonaleniu swojego ducha:)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość