Strona 2 z 3

: : jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 10:26
autor: civilmonk
kresy pisze:może zle zacząłem chodzi mi o to zeby afirmacje wzmocnić medytacją


NIKE slusznie zasugerowal hune. Przed buddyzmem sie tym zajmowalem wiec nie bede sie wymadrzal bo to dawno bylo. Jednakze pamietam, ze sporo praktukowalem z Wyzszym Ja. W hunie sa opisy jak to robic i laczyc afirmacje z wizualizacja wspoldzialania z Wyzszym Ja.

Pozdr.
CM

Re: jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 16:12
autor: Niewinny
Setki durnych technik.
Setki głupich ideologii.

Kim wy jesteście ?
Czymże są wszystkie te praktyki jeżeli nie literami które zamienicie na myśli.

Czemu próbujecie kontrolować samych siebie za pomocą kretyńskich metod.
Boicie się być sobą, uciekacie od tego, szukacie wolności tam gdzie ona nie występuje.

Re: jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 19:03
autor: Ciekawy
Ty Wszech, a może jesteś zwyczajnie leniwy....i poprostu nie chcę Ci się medytować... :-D Pozdrawiam.

Re: jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 19:34
autor: civilmonk
Wszechmogacy pisze:Setki durnych technik.
Setki głupich ideologii.


No niestety. Jestem omroczony i tylko tyle widze.

Kim wy jesteście ?


Biedna, omroczoną, zagubioną istota na drodze niewiadomo gdzie i skad.

Czymże są wszystkie te praktyki jeżeli nie literami które zamienicie na myśli.


Praktyka moze byc tylko mysleniem ale i nie musi. Zalezy czy ktos praktykuje czy mysli o praktykowaniu. Jesli praktykuje to jest w rzeczywistosci. Czy rzeczywistosc jest nic nie warta?

Czemu próbujecie kontrolować samych siebie za pomocą kretyńskich metod.
Boicie się być sobą, uciekacie od tego, szukacie wolności tam gdzie ona nie występuje.


Piszesz iz rzeczywistosc nie zna ograniczen. Dlaczego chcesz ja wiec ograniczac do swiata bez medytajci? Kazda rzecz ma swoje miejsce.

Pozdr.
CM

Re: jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 19:42
autor: Niewinny
civilmonk pisze:No niestety. Jestem omroczony i tylko tyle widze.


No niestety

civilmonk pisze:Praktyka moze byc tylko mysleniem ale i nie musi. Zalezy czy ktos praktykuje czy mysli o praktykowaniu. Jesli praktykuje to jest w rzeczywistosci. Czy rzeczywistosc jest nic nie warta?


Każda praktyka na podstawie czegoś związana jest z myśleniem (no może i nie każda ale to i tak nie poziom twój ani większości więc pomijam), jeśli nie będziesz podczas praktyki myślał to wtedy znikną wszystkie instrukcje i nie będzie to praktykowanie według jakichkolwiek metod.


civilmonk pisze:Piszesz iz rzeczywistosc nie zna ograniczen. Dlaczego chcesz ja wiec ograniczac do swiata bez medytajci? Kazda rzecz ma swoje miejsce.


Ja chcę ograniczać rzeczywistość do świata bez medytacji :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: a to ci się udało synek

Re: jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 19:47
autor: Ciekawy
civilmonk pisze:
Wszechmogacy pisze:Setki durnych technik.
Setki głupich ideologii.


No niestety. Jestem omroczony i tylko tyle widze.

Kim wy jesteście ?


Biedna, omroczoną, zagubioną istota na drodze niewiadomo gdzie i skad.

Czymże są wszystkie te praktyki jeżeli nie literami które zamienicie na myśli.


Praktyka moze byc tylko mysleniem ale i nie musi. Zalezy czy ktos praktykuje czy mysli o praktykowaniu. Jesli praktykuje to jest w rzeczywistosci. Czy rzeczywistosc jest nic nie warta?

Czemu próbujecie kontrolować samych siebie za pomocą kretyńskich metod.
Boicie się być sobą, uciekacie od tego, szukacie wolności tam gdzie ona nie występuje.


Piszesz iz rzeczywistosc nie zna ograniczen. Dlaczego chcesz ja wiec ograniczac do swiata bez medytajci? Kazda rzecz ma swoje miejsce.

Pozdr.
CM

Zdenerwowałeś się Civimonk-u...

Re: jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 19:48
autor: Ciekawy
Poza tym chłopaki możecie pogadać na czacie, skoro juz jesteście :-D

Re: jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 20:43
autor: civilmonk
Ciekawy pisze:
civilmonk pisze:
Wszechmogacy pisze:Setki durnych technik.
Setki głupich ideologii.


No niestety. Jestem omroczony i tylko tyle widze.

Kim wy jesteście ?


Biedna, omroczoną, zagubioną istota na drodze niewiadomo gdzie i skad.

Czymże są wszystkie te praktyki jeżeli nie literami które zamienicie na myśli.


Praktyka moze byc tylko mysleniem ale i nie musi. Zalezy czy ktos praktykuje czy mysli o praktykowaniu. Jesli praktykuje to jest w rzeczywistosci. Czy rzeczywistosc jest nic nie warta?

Czemu próbujecie kontrolować samych siebie za pomocą kretyńskich metod.
Boicie się być sobą, uciekacie od tego, szukacie wolności tam gdzie ona nie występuje.


Piszesz iz rzeczywistosc nie zna ograniczen. Dlaczego chcesz ja wiec ograniczac do swiata bez medytajci? Kazda rzecz ma swoje miejsce.

Pozdr.
CM

Zdenerwowałeś się Civimonk-u...


Dzisiaj to mnie PARP zdenerwowal. To dopiero nerw.

Skad poczucie iz okazalem zdenerwowanie ta wypowiedzia do Wszechmogacego? Moze tak. Ale nie jestem go swiadom. Chetnie uswiadomie sobie jesli jest co uswiadamiac.

Pozdr.
CM

Re: jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 20:46
autor: civilmonk
Wszechmogacy pisze:Ja chcę ograniczać rzeczywistość do świata bez medytacji :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: a to ci się udało synek


Generalnie czesto w Twoich postach (bo znam nie tylko z tego forum chyba ze to zblizony nick do kogos innego) jest dzielenie rzeczywistoci na czesc, ktora uznajesz za prawdziwa i czesc ktora uznajesz za nieprawdziwa. A dzieli myslenie. Jestes wiec hipokrytką* namawiajac do niemyslenia.

Pozdr.
CM
ps. bo bog jest kobieta ;)

Re: jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 21:10
autor: Niewinny
civilmonk pisze:
Wszechmogacy pisze:Ja chcę ograniczać rzeczywistość do świata bez medytacji :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: a to ci się udało synek


Generalnie czesto w Twoich postach (bo znam nie tylko z tego forum chyba ze to zblizony nick do kogos innego) jest dzielenie rzeczywistoci na czesc, ktora uznajesz za prawdziwa i czesc ktora uznajesz za nieprawdziwa. A dzieli myslenie. Jestes wiec hipokrytką* namawiajac do niemyslenia.



Więc najpierw dowiedz się czy to ja czy ktoś o zbliżonym nicku.............

Rzeczywistości nie da się podzielić.

Re: jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 21:26
autor: civilmonk
Wszechmogacy pisze:Więc najpierw dowiedz się czy to ja czy ktoś o zbliżonym nicku.............

Rzeczywistości nie da się podzielić.


Nie da sie, owszem. Ale ze wzgledu na omroczenie umyslu mozemy wierzyc ze sie dzieli. I wtedy sa Ci po jednej stronie lustra i Ci po drudzej - tak jak np. Ty to opisujesz. Ci ktorzy widza rzeczywistosc nieuwarunkowana i Ci ktorzy bladza niewidzac jej. To jest omroczenie. To jest dzielenie. To jest myslenie.

Pozdr.
CM

Re: jak to jest z ta medytacja

: 10 marca 2010, o 21:29
autor: Niewinny
Rzeczywistość będzie zawsze rzeczywistością jaka by nie była.

: jak to jest z ta medytacja

: 11 marca 2010, o 12:17
autor: Ekhmm
Ci ktorzy widza rzeczywistosc nieuwarunkowana i Ci ktorzy bladza niewidzac jej. To jest omroczenie. To jest dzielenie. To jest myslenie.

Ale idea, ze sa jacys "oni", to tez tyko mysl, kiedy widzi sie, ze kazda mysl to klamstwo, ze z zalozenia mysl jest tylko abstrakcja nalozona na rzeczywistosc, wtedy kazda mysl, nawet ta, ze sa jacys oni jest widziana, jako nieprawdziwa, a wtedy nie ma zadnego dowodu na istnienie innych o_O

Re: jak to jest z ta medytacja

: 11 marca 2010, o 14:33
autor: NIKE
Wszechmogacy pisze:Setki durnych technik.
Setki głupich ideologii.

Kim wy jesteście ?
Czymże są wszystkie te praktyki jeżeli nie literami które zamienicie na myśli.

Czemu próbujecie kontrolować samych siebie za pomocą kretyńskich metod.
Boicie się być sobą, uciekacie od tego, szukacie wolności tam gdzie ona nie występuje.


Jesteśmy tym wszystkim co o nas pomyślisz, za kogo nas uważasz...
jesteśmy w Twoim umyśle, więc jesteśmy Tobą...
jeśli coś chcemy to dlatego ,że Ty tego chcesz
i zawsze będziemy takimi , jakimi bedziesz chciał nas widzieć

rozumiem ,ze własnymi słowami chciałbyś nas wyzwolić z niewoli umysłu
czy jeden może to zrobić za wszystkich? :-D

Re: jak to jest z ta medytacja

: 11 marca 2010, o 15:39
autor: SAM
to może zrobić tylko SAM... :aniol