Strona 1 z 1

Tiki twarzowe podczas medytacji

: 15 kwietnia 2013, o 19:05
autor: Croatoan
Witam. Otóż mam pewien problem który występuje podczas medytacji. Odczuwam tiki wokół powiek, na policzkach. Ostatnio odczuwam to takze podczas rozmowy z ludźmi. To minie ? Nie chce z tym zostać bo to jest męczące:) Napotkaliście coś takiego na swojej drodze?

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 20 kwietnia 2013, o 13:33
autor: Razen
Może to nerwowe, spróbuj się bardziej wyluzować.
Co do medytacji - przed pracą z umysłem popracuj z mięśniami twarzy - spróbuj je rozluźniać, ewentualnie rób medytacje oddechu skupiając się zamiast na oddechu to na mięśniach twarzy. Po max miesiącu powinno przejść :)

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 20 kwietnia 2013, o 23:15
autor: villah
E tam, najgorsze jest tępe spojrzenie, patrzysz na kogoś, ale go nie widzisz :lol: hah tzn widzisz całość, koleś nadaje, a Ty nic nie odbierasz, i wcale nie czujesz się winny :lol:

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 21 kwietnia 2013, o 14:56
autor: Razen
A jak to się ma do tematu?

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 21 kwietnia 2013, o 18:08
autor: villah
Dzielę się wrażeniami :-) i obie sytuacje to efekt praktyki, więc ma ze sobą wspólny fundament, a jak wiemy, fundament, to podstawa .

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 21 kwietnia 2013, o 19:42
autor: Prometeusz
Te tiki mogą być na tle nerwicowym (nie bój się tego określenia to nic strasznego ;) )

Tak reaguje organizm pod wpływem stresu + nadmiernej samoświadomości. Mi np. to się kiedyś zdarzało przy wystąpieniach publicznych.

Jaka recepta? Wystarczy, że będziesz dalej medytował. Medytacja właśnie pozwala rozładować takie napięcia i pozbyć się takich symptomów. Zacznij brać też magnez i naucz się relaksować w trudnych sytuacjach. Jeśli chodzi o np. rozmowę, to pomaga nabycie umiejętności pewnych. Ja np. poznałem kilka sztuczek i sposobów zachowania, których mogę używać podczas wystąpienia, używanie tych schematów zmniejsza stres, zmniejsza potrzebę nadmiernej kontroli i pozwala przejść gładko przez tą sytuacje.

Jednym zdaniem... trzeba wyluuzować i robić swoje ;)

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 21 kwietnia 2013, o 20:45
autor: Razen
obie sytuacje to efekt praktyki

Jaka praktyka takie efekty ;) Jaką to technikę (i po co) trzeba praktykować by mieć tiki i czuć otępienie? :D

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 21 kwietnia 2013, o 22:53
autor: villah
Jakim trzeba być hochsztaplerem, żeby z góry stwierdzić, że do miesiąca mu przejdzie, pracujesz w handlu?

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 22 kwietnia 2013, o 10:36
autor: Razen
Jakim trzeba być hochsztaplerem, żeby z góry stwierdzić, że do miesiąca mu przejdzie, pracujesz w handlu?

Będziemy mogli to omówić, jak tylko odpowiesz na wcześniej zadane pytanie:
"Jaką to technikę (i po co) trzeba praktykować by mieć tiki i czuć otępienie?"

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 22 kwietnia 2013, o 10:51
autor: villah
W medytacji ludzie często natrafiają na efekty uboczne, to normalne, może Ty się urodziłeś jako złote dziecko, może nawet jakiegoś Boga i Ciebie wszelkie zdarzenia losowe omijają :lol:

Natomiast Ty mi powiedz skąd wziąłeś termin miesiąca? z kapelusza wyciągnąłeś? czy wyczytałeś z konstelacji gwiazd?

Skąd pewność, że powinien dalej medytować?
Może powinien na kilka dni porzucić praktykę.
Może powinien całkowicie zaprzestać praktykę?

A może Ty już jesteś taki cwany, że dogadałeś się z matką naturą i znasz jej kolejny krok?

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 22 kwietnia 2013, o 11:45
autor: Razen
W medytacji ludzie często natrafiają na efekty uboczne, to normalne

A ja po prostu pytam się w jakiej medytacji, jaka technika... rany, człowieku daj spokój z tymi zgryźliwymi domysłami i rozmawiaj na poziomie.

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 22 kwietnia 2013, o 16:21
autor: villah
Dobra, spokój w czołgu :lol: Wiesz, wydaje mi się, że technika nie ma tutaj większego znaczenia, nawet jeżeli znalazłeś taką pod siebie, to i tak wpadniesz w różne problemy, bo prawdziwa praktyka, to nie relaksacja , a pranie własnych psychicznych brudów, w tym czasie również układ nerwowy przechodzi jakieś zmiany, dlatego można doświadczać tików nerwowych.

Później, gdy już dochodzimy do jakiegoś stopnia, praktyka staje się coraz mniej ważna, a My zbieramy plony :D

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 22 kwietnia 2013, o 19:37
autor: Razen
Dobra, spokój w czołgu :lol:

Cieszę się :)
Wiesz, wydaje mi się, że technika nie ma tutaj większego znaczenia[...]

No i po co się tak spinać, było walić od razu ;) Teraz już znam Twoje zdanie.

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 22 kwietnia 2013, o 19:49
autor: villah
No czasem tak mam, i akceptuje to. Wiesz chamsko, ale zdrowo.

Re: Tiki twarzowe podczas medytacji

: 10 listopada 2013, o 15:08
autor: Basiencja
W moim przypadku pomogło medytowanie wdzięczności za wszystko.