Medytacja Wyciszająca - narastająca światłość i ciepło
: 22 listopada 2012, o 18:24
Witam serdecznie Wszystkich.
Chciał bym się tutaj Was doradzić. Robiłem przez kilka miesięcy medytację wyciszającą , polegała ona na wyciszeniu umysłu ( obserwowanie myśli ale nie podążanie za nimi w celu uzyskania ciszy umysłu ) . Po kilku miesiącach osiągnołem ciszę zachowując świadomość ( często ludzie przy tym usypiają ).
I wtedy pojawiło się narastające światło ( leżałem, oczy zamknięte ) , i narastające przenikające moje całe ciało błogie bardzo przyjemne ciepło.
I właśnie nie wiem co to było , wszystko znikło w momencie kiedy mój mózg zareagował lękiem, zaskoczeniem, po prostu się włączył , nie wiem jak to opisać .
Ktoś może coś mi podpowiedzieć ? od tamtej pory nie wracałem do tej medytacji ale chce do tego wrócić.
Chciał bym się tutaj Was doradzić. Robiłem przez kilka miesięcy medytację wyciszającą , polegała ona na wyciszeniu umysłu ( obserwowanie myśli ale nie podążanie za nimi w celu uzyskania ciszy umysłu ) . Po kilku miesiącach osiągnołem ciszę zachowując świadomość ( często ludzie przy tym usypiają ).
I wtedy pojawiło się narastające światło ( leżałem, oczy zamknięte ) , i narastające przenikające moje całe ciało błogie bardzo przyjemne ciepło.
I właśnie nie wiem co to było , wszystko znikło w momencie kiedy mój mózg zareagował lękiem, zaskoczeniem, po prostu się włączył , nie wiem jak to opisać .
Ktoś może coś mi podpowiedzieć ? od tamtej pory nie wracałem do tej medytacji ale chce do tego wrócić.
