Modlitwa za Świat

Wiele inspiracji natemat narzedzi duchowego rozwoju.
Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 62
Rejestracja: 25 marca 2007, o 17:17
Reputacja: 0

Modlitwa za Świat

Postautor: Maciek » 9 maja 2007, o 15:53

Jego Świątobliwość Dalaj Lama apeluje do wszystkich ludzi dobrej woli o modlitwę i medytacje ( szczególnie w dniach 5 - 10 maja ) w intencji najbliższej przyszłości ludzkości. Nadchodzi bardzo trudny rok, swoim zaangażowaniem możemy wpłynąć na bieg wydarzeń i zmniejszyć cierpienie które już jest lub wkrótce będzie udziałem wielu istot.


Z powyższym tekstem spotkałem się na innym forum o tematyce duchowej, sądze że potrzeba Światu wiele modlitwy i wsparcia z każdej możliwej strony :-D Na tamtym forum godzina wspólnej modlitwy i medytacji za Ziemie zotała ustalona na 22.00. Proponuje aby i członkowie tego forum dołączyli się do tego i każdego dnia jeśli komuś pozwala czas aby połączył się w modlitwie o Światło i otwarcie ludzkich Serc :-D


Pozdrawiam, Maciek :-)

Awatar użytkownika
Ariana
Posty: 110
Rejestracja: 18 marca 2007, o 14:00
Reputacja: 0

Postautor: Ariana » 12 lipca 2007, o 18:36

Kolejna ogólnoświatowa akcja modlitwy i medytacji w intencji świata!

Zapoczątkowana przez niezwykłą opowieść kobiety, która przeżyła wypadek, wraz z synkiem. Modlitwy i przekaz pozytywnej i pełnej miłości energii dziecku, które leżało prawie martwe w szpitalu, przez osoby z wiarą i nadzieją, doprowadziło w krótkim czasie do całkowitego wyleczenia chłopca. Teraz na tej zasadzie, My, ludzie, którzy postanowią się do tego przyłączyć, możemy wesprzeć i pomóc naszej planecie i reszcie społeczeństwa w tych coraz trudniejszych czasach.

http://www.nautilus.org.pl/?i=1071 Zachęcam do przeczytania i samodzielnej oceny. :)

Data wyznaczona jest na 17 Lipca 2007r. na godzinę 12:11 (polskiego czasu).


Aaa… i zwracam uwagę na pewien utwór muzyczny, który według Shelley Yates może być pomocny w medytacji. Przypadł mi do gustu, jest piękny i na pewno warto go posłuchać, nie tylko w tym jednym dniu. ;)

http://www.firethegrid.org/eng/Sky-Sent.mp3




,,Każdy z nas jest ważny jako jednostka, ale zjednoczeni razem jesteśmy bardzo potężnym źródłem twórczej energii.''
Wierzę, że ludzie mają na tyle sił, by pomóc temu światu. Wspólnie możemy wnieść w niego wiele, wiele harmonii. ;-)

Pozdrawiam wszystkich. Dużo miłości i ciepła! :) :kwiatek
Jesteśmy częścią historii, częścią opowieści ....

Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 62
Rejestracja: 25 marca 2007, o 17:17
Reputacja: 0

Postautor: Maciek » 13 lipca 2007, o 16:56

Witaj Arianno :-)

Tak, czytałem ten artykuł i również dołączam się do tej cudownej inicjatywy :-D
Małe jednak sprostowanie, czas tej modlitwy/medytacji w intencji Ziemi to jest godizna 13:11 czasu Warszawskiego, ze względu na okres letni i przesunięcie godziny :mrgreen:
Na stronie Nautilusa jest napisane sprostowanie do tego 8-)

Pozdrawiam bardzo serdecznie i zachęcam wszystkich :aniol :aniol :aniol

Awatar użytkownika
Ariana
Posty: 110
Rejestracja: 18 marca 2007, o 14:00
Reputacja: 0

Postautor: Ariana » 13 lipca 2007, o 18:27

Widziałam to całe zamieszanie na temat godzin, aleee..

,,SPROSTOWANIE OD FUNDACJI NAUTILUS - Po głębszym wniknięciu w "tajemnice" stref czasowych, okazało się, że godziną medytacji będzie jednak (w Polsce) 12:11. Przepraszamy za całe zamieszanie!"

To ostatnie sprostowanie jakie udało mi się na tej stronie zauważyć, dlatego wnioskuje, że jednak o 12:11 powinno się zacząć. :) :aniol
Jesteśmy częścią historii, częścią opowieści ....

Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 62
Rejestracja: 25 marca 2007, o 17:17
Reputacja: 0

Postautor: Maciek » 13 lipca 2007, o 18:48

Tak, też to mi kolega właśnie pokazał :-)
Także przepraszam za błędna informacje, zresztą czas nie istnieje wiec istotne jest głównie przystąpienie i Połączenie się w Miłości :aniol :aniol :aniol

Pozdrawiam Was Wszsytkich :aniol

Awatar użytkownika
Ariana
Posty: 110
Rejestracja: 18 marca 2007, o 14:00
Reputacja: 0

Postautor: Ariana » 14 lipca 2007, o 18:17

UWAGA, dla zainteresowanych !

To już chyba ostatnie sprostowanie i ostateczne rozstrzygnięcie godziny, które pojawiło się dzisiaj na stronie fundacji Nautilus:

,,SPROSTOWANIE OD FUNDACJI NAUTILUS:
Przepaszamy za zamieszanie wynikłe z godziną rozpoczęcia medytacji w Polsce. Publikując ten artykuł bazowaliśmy na oficjalnym tłumaczeniu, w którym - jak się okazało - popełniono błąd.
Oficjalne oświadczenie na stronie internetowej tego projektu podano:

Sarajevo, Skopje, Warsaw, Zagreb +1 * 1:11pm (13:11) Central European Daylight Time
* The asterisk refers to Daylight Savings Time

Wynika z tego jednoznacznie i ostatecznie, że czasem rozpoczęcia medytacji w Polsce będzie godzina 13:11, końca 14:11. Przeliczenie to nie bazuje na lokalnym czasie brytyjskim, tak jak wcześniej myśleliśmy, tylko na czasie uniwersalnym GMT.
Przepraszamy za zamieszanie i mamy nadzieję, że to już ostatnie sprostowanie tego artykułu :-) "

Na wszelki wypadek śledzę dalej stronkę, ale już chyba nic się nie zmieni. :) W każdym razie, Maciek dobrze mówi, że biorąc pod uwagę iż czas nie istnieje jako tako, to różnica niewielka kiedy się zacznie. Ale miło mieć świadomość że w tej samej chwili prawdopodobnie tysiąceee osób zasiada w intencji pomocy światu ^^ Piękne to jest dla mnie. :)

Pozdrawiam wszystkich i dużo światła!! ;) :kwiatek
Jesteśmy częścią historii, częścią opowieści ....

Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 62
Rejestracja: 25 marca 2007, o 17:17
Reputacja: 0

Postautor: Maciek » 14 lipca 2007, o 20:11

Tak, Piękne i takie... niesamowite :-) Dające radość, że są ludzie, którzy pomodlą się w tej samej intecji :-D

Awatar użytkownika
Dwako
Posty: 42
Rejestracja: 3 października 2006, o 20:49
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Postautor: Dwako » 15 lipca 2007, o 10:47

Fajna inicjatywa. Bardzo chętnie przyłączę się do medytacji :)

Jacek460
Posty: 20
Rejestracja: 24 marca 2007, o 13:58
Reputacja: 0

Postautor: Jacek460 » 15 lipca 2007, o 11:31

Niestety będę w pracy ale myślą z wami :-D

zoolwik
Posty: 62
Rejestracja: 9 maja 2007, o 14:35
Reputacja: 0

Postautor: zoolwik » 16 lipca 2007, o 08:57

Przeciez na oficjalnej stronce tej akcji jest podany licznik ktory odmierza ile godzin zostalo, wystarczy raz spojrzec zeby wiedziec, jaka jest roznica czasu i kiedy to sie zacznie. A mysle, ze warto akurat z tego licznika skorzystac bo nawet jesli oni by sie w czyms pomylili mowiac nam o ktory czas chodzi, to wg licznika napewno zaczna.

http://www.firethegrid.org/index.htm
http://www.firethegrid.org/pol/home-fr-pol.htm

Natomiast nie jestem pewien czy tak beztrosko nalezy podchodzic do tego tematu zakladajac, ze godzina nie ma znaczenia bo czas nie istnieje. Nie jestem pewien i nie umiem tego poprzec dowodami, ale wydaje mi sie, ze czas ... no, coprawda nie istnieje bo wszystko jest teraz, ale jest kolejnym wymiarem, wiec ma znaczenie kiedy cos sie dzieje.
Wszystko jest teraz i w tej chwili stworzone i istnieje, my sie po tym stworzonym polu nieskonczonej ilosci kombinacji ciagle przemieszczamy, ale jednak czy zapis np. 30,20 (w dwoch wymiarach) jest inny od 30,20,221 (w 3? ) tak samo jakby dodac czas do tego, to by bylo 30,20,221,12.11 a 30,20,221,13.11 to sa 2 inne lokacje ;) Nie wiem czy mam racje i nie wiem czy dobrze wytlumaczylem o co mi chodzi (jesli nie, to nie zwracajcie uwagi heh heh) ale pisze to tylko po to, ze skoro pewnosci nie ma jak to naprawde jest, to moze lepiej jednak pilnowac godziny ...

Awatar użytkownika
Ariana
Posty: 110
Rejestracja: 18 marca 2007, o 14:00
Reputacja: 0

Postautor: Ariana » 16 lipca 2007, o 11:05

Jeśli dziś zacznie się np. medytacje i wyśle się tą energię świadomie w celu, by podążyła według naszego umysłu do dnia 17.07.07. na godzinę 13.11 i wtedy połączona i zjednoczona z energią reszty osób pomogła naszej Ziemi, to powinna bez problemu trafić. Bo może i my sami jesteśmy ograniczeni w większym czy mniejszym stopniu iluzją czasu, to energia jest od tego całkowicie wolna, i takie podróże ‘w czasie’ i przestrzeni nie są czymś trudnym.
Trzeba tylko dokładnie określić gdzie ona ma się skierować i po co. Już tak robiłam, więc wiem że to działa. :)

Ale mimo tego też uważam, że należy pilnować godziny, chodźmy dla samego klimatu ^_^

Pozdrawiam! :)
Jesteśmy częścią historii, częścią opowieści ....

zoolwik
Posty: 62
Rejestracja: 9 maja 2007, o 14:35
Reputacja: 0

Postautor: zoolwik » 16 lipca 2007, o 15:54

Szczerze mowiac o tym nie pomyslalem ;) Dla mnie jednak bedzie latwiej zrobic to o okreslonej godzinie, jako ze samo wysylanie energii (mam nadzieje ze choc troche jej mam heh ;) ) jest nie lada wyzwaniem (glownie o koncentracje chodzi) a co by bylo jakbym mial jeszcze date do tego dostawiac i sobie wyobrazac na kiedy to ma dojsc ... za duza trudnosc jak dla mnie w tej chwili :)

Mam nadzieje, ze nie zasne ... za szybko ;)

zoolwik
Posty: 62
Rejestracja: 9 maja 2007, o 14:35
Reputacja: 0

Postautor: zoolwik » 17 lipca 2007, o 09:29

Moze troche nie na temat ale mam pytanko w zwiazku z tym przesylaniem energii: zapewne mozna wyslac ja sobie w przeszlosc, tylko czy to ma sens? Jaki to da efekt? Sprobowal bym sam, ale obawiam sie ze nie zauwaze zadnej roznicy wiec pytam obeznanych z tym zagadnieniem.
I czy mozna np. wyslac sobie jakas informacje w przeszlosc? Np. numery totolotka albo cos? Tj. wyslac pewnie mozna, tylko czy cos to zmieni?

Awatar użytkownika
Ariana
Posty: 110
Rejestracja: 18 marca 2007, o 14:00
Reputacja: 0

Postautor: Ariana » 18 lipca 2007, o 12:33

No i jak żyjecie? :D
Tak dobrze mi się od dawna nie medytowało. :) Miałam zamiar przedłużyć sobie czas wizualizacji i tak dalej, ale jakieś 10 minut przed końcem zaczęło coś mnie lekko wybudzać, po jakimś czasie wstałam spojrzałam na zegarek i była 14.11 ^^ Hm, trochę szkoda, ale i tak dało się podczas tej godziny wyczuć dość silną energię. Mam nadzieję, że będzie w przyszłości więcej takich akcji!
__________________


Zoolwik odpowiadając na twojego posta, to z tymi numerami totolotka i tego typu rzeczami to się nie sprawdzi. Tak jak w przepowiadanej przyszłości też się nie da, ponieważ to są trochę bezsensowne informacje. Podstawą jest, by najpierw właśnie odpowiedzieć sobie na pytanie, po co cokolwiek przesyłać? I czy to jest tak ważne, by tracić swoją energię, by się tym zajmować?

Można się w myślach przenosić w przeszłość, czy to w hipnozie czy jakimkolwiek innym sposobem, do dzieciństwa, lub do poprzednich wcieleń. Po to by odnaleźć źródło męczącego nas dziś problemu, czy np. jakiegoś lęku. I wtedy można słać energię w tamte czasy, by uzdrowić ten problem. Pomoże nam to dzisiaj, sama świadomość o tym źródle na pewno będzie pomocna, a jak jeszcze uzdrowimy to, to przezwyciężymy dręczące nas ograniczenia. (To się chyba regresja nazywa =] )

Cała reszta na temat przeszłości, przyszłości i możliwościami w jakikolwiek sposób ingerowania w nie, wymaga głębszego zrozumienia pewnych prawd. Ale gdy przychodzi to zrozumienie, odchodzi chęć zmieniania przeszłości, co i tak raczej nie jest za bardzo możliwe.

Przede wszystkim należy się skupić na czasie teraźniejszym. Bo tu rozgrywa się nasze istnienie i teraz mamy szanse wzrostu i wytyczania szlaku naszego życia w taki sposób, by nie trzeba było później tutaj wracać. :)

Pozdrawiam :kwiatek
Jesteśmy częścią historii, częścią opowieści ....

Awatar użytkownika
Ariana
Posty: 110
Rejestracja: 18 marca 2007, o 14:00
Reputacja: 0

Postautor: Ariana » 18 lipca 2007, o 16:21

Czytałam komentarze!

http://www.nautilus.org.pl/?i=1081

Zafascynowała mnie zbierzność odczuć tych, którzy wzięli udział w medytacji. Delikatne, przyjemne mrowienie i falowanie - to było najczęstsze. Wiele osób otrzymało obraz, ludzi trzymających się za ręce oplatających nasz glob, też to w pewnym momencie zobaczyłam.

W naszej medytacji wzięły udział także istoty z wyższych poziomów egzystencji!
Zobaczyłam na początku moich Opiekunów jak się dołączają, a potem wiele innych istot jak zaczęły się gromadzić wśród nas i słać energie. Na początku myślałam, że to moja wyobraźnia, ale z czasem przekonałam się, że coś w tym jest i poczułam się szczęśliwa mając świadomość, że nie tylko my pomagaliśmy Ziemi w tej magicznej godzinie. Utwierdziłam się w tym przekonaniu przeczytawszy poniższy komentarz. Okazało się, że inne osoby także zauważyły wpływ tych istot.

Valdi: Jakość medytacji była bardzo wysoka i pojawiły się też istoty z innych systemów, które nam pomagały dzięki odpowiednio wysokiej jakości medytacji (czysta intencja + przekaz energii dla systemu Ziemi), a pasożyty ludzkości nic nie mogły zrobić tylko obserwowały wszystko.

Większość wypowiadała się niezwykle optymistycznie mając taką samą nadzieję jak ja, iż zbierzemy się ponownie. :mrgreen:

Udało nam się zrobić wiele dobrego! :) :aniol
Jesteśmy częścią historii, częścią opowieści ....


Wróć do „Medytacje, Afirmacje i Modlitwy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości