A co do medytacji to tez bralem w niej udzial i najwazniejsze to chyba to, ze nie zasnalem. Czulem w pewnym momecie mrowienie i zdretwienie praktycznie calego ciala, czulem wlasnie tez jakby kilka osob podawalo mi rece i kiedy je zlapalem lanuch ludzi sie zamknal i siegal od jednego horyzontu po drugi. Jakiez bylo moje zdziwienie gdy sie okazalo, ze wiele ludzi mialo podobnie
Chociaz szkoda, ze nie bylo mi dane odczuc obecnosci innych istot, no ale ostatecznie nie po to sie medytowalo, zeby miec przyjemnosc dla siebie, wrecz przeciwnie, zeby pomoc innym. Wiec ogolnie mam nadzieje, ze sie przydalem ;)
Fajnie by bylo tylko wiedziec, co sie faktycznie zmienilo dzieki tej energii.