Evolution, Mam rożne doświadczenia z "obserwatorem"

Był czas, kiedy myślałem, że to moja droga, ale się okazało, że patrze na wszystko we mnie i wokoło mnie, z pozycji zimnego sędziego z za szyby

.
Nie tyle że wszystko osądzałem negatywnie, ale oceniałem, a to umysł, a to emocje, aa to tylko myśl i obraz w głowie. Jakbym się oddzielił od całego doświadczenia, i wszystko umysłowo nazywał i siedział w jakimś pustym miejscu, gdzie się nic nie czuje a tylko patrzy na wszystko - siebie - z góry.
Nie mówię, że bycie obserwatorem, jest złe, pozwoliło mi to przetrwać trudny okres, i może lepiej, że tak chłodno do wszystkiego wtedy podchodziłem, może dzięki temu nie zwariowałem
W pewnym momencie miałem wyraźne uczucie bycia za szybą, oddzielenia od siebie, zacząłem tęsknić za doświadczeniem głębi, czegoś więcej niż emocje, które mnie ścinały bo nie byłem ugruntowany w czymś "szerszym" niż one same. Wtedy zrozumiałem, że dla mnie świadomość to coś więcej niż tylko obserwacja.
Bycie świadomym siebie okazało się dla mnie bardziej miejscem gdzie biorę czuciowy udział we wszystkim, co czuję i doświadczam, ale bez obserwowania tego, bez osądzania. Emocje stały się intensywną energią w ciele, uczuciem jak przepływają we mnie, jak to płynie, lub blokuje się, czucia jak stawiam opór i uszanowania siebie we własnym oporze, nie wiem jak to inaczej opisać - Bycie ze sobą bez względu na wszystko inne?
Z czasem świadomość rozszerza się na coraz więcej siebie. To trochę tak jak by się było 12 piętrowym budynkiem, a miało się świadomość tylko życia, istnienia na pierwszym piętrze, chociaż przez cały czas istnieje się na wszystkich 12.
SAM pisze:Idąc dalej każdy przejaw jest iluzją. Czyli czas i przestrzeń jest iluzją. doświadczając czucia, przepływu, zmysłowości, czujemy jak to właśnie przepływa
Rozumiem co piszesz, ale nie rozumiem co chcesz powiedzieć, jakim cudem poprzez doświadczenie zmysłowości i jej przepływu, domyślam się że poprzez ciało - jak z tego doświadczenia doszedłeś do tego, że czas i przestrzeń jest iluzją, nie kumem twego przeskoku myślowego, no chyba że dzielisz się jakoś wiedzą książkowa, wtedy rozumem ze czytałeś książkę i tam było szerzej o tym, i to rozumiesz, a nam tylko tutaj rzucasz nagłówki...
SAM pisze: jesteś TY SAM! reszta jest bez znaczenia, gdyż twa uwaga to cementuje. I dlatego człowiek swą uwagą stworzył Miłość....
eeee rozszerz to bo inaczej nie wiem co o tym sądzić, chociaż mój kumpel jak się narajał to podobnie eee się wyrażał, bez obrazy, nie chcę cię urazić, tylko mówię, że nie kumam twoich skrótów myślowych. Miałeś jakieś objawienie, olśnienie?