Zgadzam się z Wszechmogacym, to nie do konca tak.
Polaczenie podsiadomosci ze swiadomoscia aby osiagnac nadswiadomosc, osoba w nadswiadomosci moze przenikac czas i przestrzen znac innych mysli grzechy rowniez.
Skąd wiesz takie rzeczy? Warto zweryfikować źródło lub głębiej je zrozumieć.
Dla mnie podświadomość, świadomość i nadświadomość stanowią pewien
umowny podział. Dzięki niemu łatwiej zrozumieć pewne funkcje umysłu/ciała. Jednak sama istota ludzka jest całością. Już teraz jesteś tymi trzema jaźniami. Chodzi bardziej o to by wszystko w Tobie było w harmonii.
Już teraz przenikasz czas i przestrzeń - skoro one nie istnieją (są iluzoryczne), Twoja jaźń jest poza czasem i przestrzenią.
Chęć poznania myśli i grzechów innych nie jest raczej prawdziwą chęcią Twojej jaźni ;). To bardziej chęć ego, które pragnie "niesamowitych mocy", żeby być w jakiś sposób lepsze.
Są różne systemy magiczno-ezoteryczne, które skupiają się na rozwoju paranormalnych mocy, astralnych wizji czy różnych innych rzeczy często nie związanych z samą duchowością. Raczej mają bardziej związek z podświadomością. One też są ok, warto jednak zadać pytanie "czy to jest mi na prawdę potrzebne?"
Ogólnie nadświadomość można przyrównać do świadomości ponad dualnością. W normalnym stanie świadomości, jaźń postrzega świat jako pełen podziałów. "JA" zamknięte w czasie i przestrzeni, odzielone od wszystkiego. W stanie "nadświadomym" jest tylko tu i teraz, wszystko jest jednością, jasno widać wewnętrzne myśli i odczucia. Jaźń jest zharmonizowana z tą rzeczywistością - wydarza się to co się wydarza. Nie ma JA, które kontroluje, tworzy czy działa. Postrzeganie z poziomu nadświadomości może być porównywalne z "połączeniem trzech jaźni", gdyż bez dualizmów (podziałów) wszystko jest połączone.
Nadświadomość może być utożsamiana z Boskim, wewnętrznym głosem, intuicją. To jest coś co czujesz pozytywnie, jasno, jakby wewnętrzna prawda. Na tym poziomie nie ma filtrów narzucanych przez sztuczną tożsamość, informacje z niej płynące są "bezpośrednie i czyste". Dlatego też np. huna uczy aby inspirować się swoją nadświadomością, wtedy podejmowane są najlepsze decyzje.
Czakra korony odpowiada bardziej za miejsce, gdzie można wizualizować kontakt z nadświadomością (z boskością). Jednak nadświadomość sama nie ma konkretnego miejsca. Można powiedzieć, że wypełnia przestrzeń, a nawet że jest przestrzenią.
podobno dzieki niej mozemy np rozwiazac swoj problem np.dlaczego choruje , potrafi nam odpowiedziec poprzez intuicje, innych ludzi, niespodziewane wydazenie
Spróbuj zadać to pytanie w medytacji lub modlitwie. Potem wystarczy być otwartym na odpowiedź. Nie ma w tym nic trudnego. Generalnie do uzdrowienia nie trzeba nawet podejścia ezoterycznego. Możesz iść np. do dobrego psychologa, który też rozwiąże problem. Ta rzeczywistość nie stawia ograniczeń.
