'ja' jest iluzją
: 29 kwietnia 2011, o 23:49
Witam, mam na imię Robert.
Ostatnio odkryłem coś niezwykle oczywistego aczkolwiek wspaniałego w swojej prostocie. Muszę się tym podzielić.
A więc odkryłem, że 'ja' - coś za co uważałem się przez całe swoje dotychczasowe życie jest iluzją. 'Ja' nie istnieje. Zawsze wydawało mi się, że to ja patrzę, że ja słyszę, że ja jestem świadomy. Kilka dni temu odkryłem, że to co istnieje naprawde to widzenie, słyszenie i świadomość. Ja jest tylko z góry przyjętym za prawdziwe założeniem, że jeżeli istnieje doświadczenie, to musi istnieć ktoś kto doświadcza. A to jest nie możliwe. Żeby istniał "obserwator" rzeczywistości, musiałby istnieć poza nią. Nic nie istnieje poza rzeczywistością, poza bieżącą chwilą. To nasze mózgi stworzyły koncepcje ja i przez cały czas wiązały je z przeżytymi doświadczeniami, myślami utożsamiając nas z nimi. Jednak to co istnieje to czyste doświadczenie, które jest w 100% pełne i nie potrzebuje "świadka" żeby istnieć.
To jest prawda którą da się zweryfikować. Wystarczy sprawdzić czy to stwierdzenie jest prawdą: 'Ja' nie istnieje. Nie chce żebyś w to uwierzył, chce żebyś wstał od komputera, przemyślał to i sprawdził czy to co powiedziałem jest prawdą. To DA się DOSTRZEC. Do roboty!
Ostatnio odkryłem coś niezwykle oczywistego aczkolwiek wspaniałego w swojej prostocie. Muszę się tym podzielić.
A więc odkryłem, że 'ja' - coś za co uważałem się przez całe swoje dotychczasowe życie jest iluzją. 'Ja' nie istnieje. Zawsze wydawało mi się, że to ja patrzę, że ja słyszę, że ja jestem świadomy. Kilka dni temu odkryłem, że to co istnieje naprawde to widzenie, słyszenie i świadomość. Ja jest tylko z góry przyjętym za prawdziwe założeniem, że jeżeli istnieje doświadczenie, to musi istnieć ktoś kto doświadcza. A to jest nie możliwe. Żeby istniał "obserwator" rzeczywistości, musiałby istnieć poza nią. Nic nie istnieje poza rzeczywistością, poza bieżącą chwilą. To nasze mózgi stworzyły koncepcje ja i przez cały czas wiązały je z przeżytymi doświadczeniami, myślami utożsamiając nas z nimi. Jednak to co istnieje to czyste doświadczenie, które jest w 100% pełne i nie potrzebuje "świadka" żeby istnieć.
To jest prawda którą da się zweryfikować. Wystarczy sprawdzić czy to stwierdzenie jest prawdą: 'Ja' nie istnieje. Nie chce żebyś w to uwierzył, chce żebyś wstał od komputera, przemyślał to i sprawdził czy to co powiedziałem jest prawdą. To DA się DOSTRZEC. Do roboty!