Usilne bronienie lub namawianie do czegokolwiek to graniczenie z fanatyzmem utrudniającym życie.
Jak za bardzo się w coś wchodzi to można się zagubić i potem z prostych rzeczy tworzy się intelektualny labirynt.
Moją busolą jest mój dobrostan pozwalający na harmonijne życie wśród ludzi bez zbędnych dogmatów i ideologii. Cała duchowość to poprawianie naszego charakteru i radosne życie.


Ja uważam, że większa świadomość, której jesteśmy częścią można nazwać Bogiem, wszyscy stanowimy jedność pozostając jednocześnie sobą.
