Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: : : : : : : : : : Oświecenie na codzień
PostNapisane: 10 marca 2010, o 21:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2008, o 13:22
Posty: 774
civilmonk napisał(a):
Wlasnie znow podzieliles. Oj oj...


No skoro zamierzasz interpretować moje słowa na swój własny porąbany sposób to powodzenia życzę chłopcze :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

_________________
Coolfon pyskuje przez internet a jak zaproponowałem mu pojedynek bokserski to stchórzył.
To prawda w przeciwieństwie do tego co ten c*el pisze.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 20:20 
Offline

Dołączył(a): 22 sierpnia 2009, o 16:18
Posty: 23
Spirytualna depresja to wielkie cierpienie. Ale w życiu człowieka wszystkie cierpienia
mają swój cel, w tym również ból depresji. Każdy nasz ból jest naszym nauczycielem. Chociaż człowiek pragnie bardziej komfortowego życia i funkcjonowania bez fizycznych
i psychicznych problemów to jednak musimy to wiedzieć, że nie da się przeniknąć
wyższych poziomów świadomości bez nauki na poziomie duszy, bez tego nie uzyskamy odpowiedniego pola świadomości. Musimy nauczyć się zmagać z własnym ciałem i umysłem. Jest to całkiem normalne, że osoba budząca się duchowo cierpi na depresję. Choć generalnie jej objawy są bardzo podobne jak w klinicznej depresji ale mają charakter duchowy, czyli względny brak energii światła. Dusza cierpi wielki głód na światło. Będzie czuć się zagubiona, niezrozumiała, z poczuciem żadnej przynależności, oderwana
od rzeczywistości, jeszcze bez fundamentów duchowych, nie umie nazwać tego
stanu ani go zrozumieć. W chwili kiedy dosięga najwyższego poziomu, na którym
przeniknie ją potężny głód duchowy, tęsknota za Bogiem i wielki ból rozłąki:
Duchowa depresja jest najpotężniejszym psychicznym cierpieniem. Prawdziwie zrozumie ten stan tylko ten, kto przeszedł przez ten mur. Nie jest to ból i głód ciała. Nasze duchowe połączenie z Wszechświatem, w którym znajdujemy własną przynależność wychodzi poza ludzkie słowa. Ten głód może występować z większą mocą u tych, którzy zostali już częściowo obudzeni w poprzednich wcieleniach. Czują wyraźnie przynależność
do Boga i do wyższych światów. Budząca się dusza czuje przejmującą pustkę.

Poziomy depresji duchowej, zwłaszcza te o większej intensywności – duchowy kryzys na poziomie ducha wnoszą w życie wielkie trudności i cierpienie na wszystkich poziomach świadomości. Depresja objawia się w wielu formach, podobnie jak wszystkie doświadczenia, przez które dusza przechodzi. Czym są boleśniejsze tym głębiej człowiek sięga swojej duszy, wydobywa ze swojego serca co jest najcenniejsze. Paradoks ten jest trudny do uchwycenia ludzkiej jaźni, ponieważ odpowiedź człowieka na cierpienie bywa różne. Niektórzy nie chcą cierpienia, nie mogą go zaakceptować, szukają w życiu tylko
radości a radość chociaż ukoi serce, wszystkie bóle nie może być źródłem
najcenniejszej energii: wiary i nadziei, które dają najgłębszy sens życia.

całość na stronie SHARON $ ROSE -duchowa depresja
nie zrozumie ten kto tego n ie przeszedł. wiem ,że to cieżka droga bo jestem w tym samym miejscu. i to nie problem z umysłem ani Ego. na tym poziomie juz nie ma ego. a siedzienie w domu to nie strach przed ludzmi -poprostu inni tego nie rozumieją i nie masz już wspólnych tematów ze zwykłymi ludzmi ,którzy żyją iluzją świata fizycznego. ta pustka to cierpienie i błogosławieństwo.
gdybym ja sama miała wrócić do życia z przed tego doświadczenia to i tak poszłabym tą sama drogą.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 20:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2008, o 13:22
Posty: 774
Duchowa depresja :lol: :lol:

_________________
Coolfon pyskuje przez internet a jak zaproponowałem mu pojedynek bokserski to stchórzył.
To prawda w przeciwieństwie do tego co ten c*el pisze.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 20:39 
Offline

Dołączył(a): 11 maja 2009, o 17:32
Posty: 355
w życiu się nie zgodzę ,że osoba rozwijająca się duchowo musi cierpieć lub przechodzić depresję.....
na rd nie ma reguły


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 20:52 
Offline

Dołączył(a): 22 sierpnia 2009, o 16:18
Posty: 23
możesz sie z tym nie zgadzać. to twoja opinia. jak staniesz nad taką kładką ,to wtedy sam zrozumiesz -że jest możliwe coś czego teraz nie jesteś świadom
nie mów jeżeli tego nie wiesz ,a jak nie wiesz to uszanuj tych co to czują.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 20:56 
Offline

Dołączył(a): 22 sierpnia 2009, o 16:18
Posty: 23
a skoro jest wiele publikacji na ten temat -nie tylko na stronce ktorą podałam ale prawie w każdej książce wschodu dotyczącej tejże drogi to znaczy ,że ktoś inny takze to przeszedł.
tylko ci co są już na takim poziomie to milczą bo wiedzą ,ze inny nie zrozumie. napisałam aby wesprzeć tą osobę ,która ten temat tu umieściła a nie po to aby ktoś inny wyśmiewał sie z drogi rozwoju i tym samym uczestniczył w takim forum.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 20:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2008, o 13:22
Posty: 774
alaneiz napisał(a):
możesz sie z tym nie zgadzać. to twoja opinia. jak staniesz nad taką kładką ,to wtedy sam zrozumiesz -że jest możliwe coś czego teraz nie jesteś świadom
nie mów jeżeli tego nie wiesz ,a jak nie wiesz to uszanuj tych co to czują.


Ona nie wie ale ja wiem, cierpienie jest zbędne.

i pamiętaj że dżem nigdy nie grał z playbacku

_________________
Coolfon pyskuje przez internet a jak zaproponowałem mu pojedynek bokserski to stchórzył.
To prawda w przeciwieństwie do tego co ten c*el pisze.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 20:59 
Offline

Dołączył(a): 22 sierpnia 2009, o 16:18
Posty: 23
nic nie wiesz skoro to głosisz w taki sposób.
albo jeszcze nie wiesz tyle ile potrzeba.
iluzja życia !!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 21:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2008, o 13:22
Posty: 774
:lol: :lol: :lol: :lol:

Sposób głoszenia jest całkowicie nie istotny chłopcze.

_________________
Coolfon pyskuje przez internet a jak zaproponowałem mu pojedynek bokserski to stchórzył.
To prawda w przeciwieństwie do tego co ten c*el pisze.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 21:12 
Offline

Dołączył(a): 22 sierpnia 2009, o 16:18
Posty: 23
proste pytanie -co najbardziej kształci naszą duszę? co najbardziej pomaga jej wzbić sie na wyższe poziomy?
przez jakie ,,doświadczenia,, mamy szansę dostać sie na wyższe pzoiomy świadomości?
co nas mobilizuje do pracy?
radość? czy cierpienie? jeżeli jest dobrze -to czy pracujesz aby było lepiej?
jezeli nie masz problemów to czy mobilizujesz sie do działania?
jeżeli nie jesteś chory to czy zwróciłbyś uwagę na ciało? dlaczego jest chore?
jeżeli nic ci nie dolega to nic nie robisz.
rozwój to praca. ciągła praca. jedni mają depresję ,która mobilizuje ich do pracy, inni cierpią fizycznie inni mają kłopoty. wszystko po to aby zaczać cos robic.
nawet jeżeli serce szuka to znaczy że jest mu żle w stanie w jakim sie znajduje. to przecież takie proste. po co to utrudniać?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 21:12 
Offline

Dołączył(a): 22 sierpnia 2009, o 16:18
Posty: 23
i nie jestem chłopcem. pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: : Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 21:13 
Offline

Dołączył(a): 19 marca 2009, o 22:20
Posty: 328
Płeć: M
...a Metallica skonczyla sie na Kill 'em all
Nie ma czegoś takiego, jak "duchowa depresja", jest depresja, wystarczy.

Cytuj:
rozwój to praca. ciągła praca
A co tu jest niby do robienia?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: : Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 21:18 
Offline

Dołączył(a): 22 sierpnia 2009, o 16:18
Posty: 23
przepraszam. poprostu pomyliłam fora. zwracam honor tym co wiedzą lepiej. to że przytoczyłam tu tekst z innego forum zatytułowane ,,duchowa depresja,, to nie znaczy że ją oddzielam od zwykłej czy niezwykłej. wy zamiast dzielić sie doswiadczeniami to walczycie jak na polu bitwy o coś czego wogole nie ma. jak my ,,ludzie,, mamy osiągnąc wyższy stopień duchowości skoro na samym początku walki toczą sie o bzdury. pozdrawiam wszystkich i dziekuję że mogłam tu pobyć.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 21:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2008, o 13:22
Posty: 774
Duszy nie można kształcić.
Obecność sama w sobie nie posiada żadnych cech.
Cierpienie do niczego nie prowadzi to po prostu pewne uczucie.

_________________
Coolfon pyskuje przez internet a jak zaproponowałem mu pojedynek bokserski to stchórzył.
To prawda w przeciwieństwie do tego co ten c*el pisze.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: : Oświecenie na codzień
PostNapisane: 13 marca 2010, o 21:27 
Offline

Dołączył(a): 22 sierpnia 2009, o 16:18
Posty: 23
i tu masz rację .ale uczucia są częścia duszy. wszystko co nas otacza wywołuje takie czy inne od radości po ból. ja swoją drogę przeszłam podbnie jak opisałam. i nie cofnelabym sie ani o krok ponieważ szanuję piekno tego doswiadczenia.
o tym chciałam pisać a nie walczyc. bo nie ma o co. nikt nie zrozumie drugiego jak sam idzie inną drogą. twoja moze jest przepełniona radościa bo Ty masz taka drogę. moja jest inna -nie gorasza ani lepsza. rozumiem tych co przez cierpienie idą. bo ono wznosi i kształci. radość jest celem każdego z nas ale nie każdy osiaga ja latwo. wszystk vozależy od celu duszy .od życia i doswiadczenia jakie sobie obrała na to wcielenie. i będzie szła takim torem jaki obrała. nie ma drogi na skróty ani drogi takiej jaką idą inni. droga jest jedna -ta własna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL