Kryzys Świadomości

Droga świadomości - Inspiracje, teksty i artykuły.
Louii
Posty: 25
Rejestracja: 18 lutego 2018, o 18:08
Reputacja: 1
Płeć: K
Kontaktowanie:

Kryzys Świadomości

Postautor: Louii » 14 października 2020, o 14:42

Witajcie, długo mnie tu nie było :)
Powiedzcie mi tylko czy wy również na swojej drodze życiowej poznaliście ludzi, którzy początkowo wydawali się być bardzo inspirujący i może nawet byliście w stanie nazwać ich swoimi ,,mentorami", a po jakimś czasie ci ludzie tak jakby stawiali się ponad wami wszystkimi traktując ludzi jak śmieci?
Zastanawia mnie to bo często słyszałam o tak zwanym fałszywym nauczycielu. Ale nigdy nie sądziłam że także na takich trafię.
Jak myślicie, skąd ta zależność, że im bardziej ktoś zagłębia się w duchowość tym zaczyna coraz bardziej tracić rozum i jakąkolwiek empatie, czując się niejako lepszym od innych?
Przez wiele lat byłam ,,stałym bywalcem" na jednym z popularnych forum w tematyce OOBE/LD. Opisywałam tam swoje sny, OOBE, doświadczenia jasnowidzenia itd. Wydawało mi się że jestem równoprawnym członkiem tamtej społeczności. Do tego stopnia byłam zżyta z tym forum, że wiele osób stamtąd miałam dodanych na facebooku wiec nie jako przenosiłam te znajomości na świat realny. Również z dwójką administratorów kontakt miałam świetny. Byli to, zdawało mi się- świetni ludzie. Jeździłam na ich koncerty mis kryształowych, rozmawiałąm z nimi, mocno mnie inspirowali. Nigdy nie czułam się gorsza od nich ale zawsze mieliśmy koleżeńskie stosunki. Pewnego dnia na facebooku postanowiłam wyrazić swój pogląd na temat propagandy antymaseczkowej, którą mocno popularyzowała jedna z administratorów. Nikogo nie obrażając wyraziłam swoje zdanie jako osoby która zawodowo uczestniczy w ochronie zdrowia. Tymczasem kolejnego dnia wchodzę na forum, a tam permaban :) Zablokowali mnie także na mediach społecznościowych, co miało być zapewne ukazem ich nienawiści i zdenerwowania. A kreowali się na takich świętych! Podczas gdy nie potrafili nawet zaakceptować odmiennego zdania. Bez słowa wytłumaczenia zostałam skreślona i wyrzucona jak pies, po wieloletniej znajomości i szerokiej aktywności na forum.

Przyznam szczerze dawno nikt mnie tak mocno nie zawiódł.
Czy mieliście kiedyś podobne historie? Jakie wynieśliście z tego wnioski?

Pozdrawiam :)

Wróć do „Świadomość”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość