SAM napisał(a):
Ja Jestem
Ok, kim/czym jestes? Opisz mi 'ja'. Konkrety.
Ja ci odpowiedziało, widzisz JA

SAM napisał(a):
Ja Jestem
Ok, kim/czym jestes? Opisz mi 'ja'. Konkrety.


Szacunek, dobry jesteś (twój mózgrobert pisze:http://www.wix.com/ruthlesstruth/brutalbeginnings
Proszę sprawdzcie tę stronę (oczywiście jeżeli chcecie), można z niej ściągnąć darmowego e-booka. W e-booku tym są najciekawsze wątki z forum Ruthless Truth poświęcone właśnie wyzwoleniu od 'ja'. Jeżeli znacie angielski to warto po to sięgnąć. Ja po 61 stronach dostrzegłem prawdę.
Też tak chce!robert pisze:Do niedawna wydawalo mi sie, ze jestem w centrum wszechswiata i rzeczywistosc kreci sie dookola mnie. Że stoje z boku. Teraz WIDZE, ze rzeczywistosc po prostu przeplywa, przez biezacą chwile i nie ma zadnego 'mnie' stojacego z boku.
Zapewniam cię, że on też tego nie wie.robert pisze:Nawet nie wiem o co mnie pytasz. Możesz jaśniej?
To prawda? Oświecony nie ma samoświadomości? To brzmi strasznie. To tak, jakby go nie było. Paradox, skoro nie ma "Ja" to 'co' po uzyskaniu tej świadomości będzie wiedziało, że jest, istnije?unenlightened pisze:Kaczka, czy żaba też doświadcza rzeczywistości, bez świadomości, że istnieje i idzie jej całkiem nieźle. Organizm doświadcza rzeczywistości i żyje w harmonii z naturą bez samo-świadomości. Samo-świadomość jest zbędna.
Dokładnie, prędzej czy pózniej ta wiedza dojdzie na uniwersytety i pod strzechy.unenlightened pisze:To co go przekona to LOGIKA - i to da się logicznie wytłumaczyć, bez żadnych mistycznych koanów, które wprowadzają tylko zamieszanie, a które są w pełni zrozumiane po oświeceniu.
Oplułem monitor. Idę do babci racjonalnie wytłumaczyć jej, że jej nie ma. Fajnie to brzmi.unenlightened pisze:Z czasem będzie nam coraz łatwiej racjonalnie wytłumaczyć prostemu człowiekowi, że go nie-ma.
Mnie to stwierdzenie doprowadza co najwyżej do frustracji.unenlightened pisze:O wiele silniej dotrze do nich stwierdzenie "THERE IS NO YOU" nie ma żadnego "ja". żadnego 'prawdziwego ja'.

To prawda? Oświecony nie ma samoświadomości? To brzmi strasznie. To tak, jakby go nie było. Paradox, skoro nie ma "Ja" to 'co' po uzyskaniu tej świadomości będzie wiedziało, że jest, istnije?unenlightened pisze:Kaczka, czy żaba też doświadcza rzeczywistości, bez świadomości, że istnieje i idzie jej całkiem nieźle. Organizm doświadcza rzeczywistości i żyje w harmonii z naturą bez samo-świadomości. Samo-świadomość jest zbędna.
unenlightened pisze:
NIKE pisze:dobre pytanie
NIKE pisze:a zapytam jaka jest różnica pomiędzy JA JESTEM a JA DOŚWIADCZAM ISTNIENIA
robert pisze:NIKE pisze:dobre pytanie
Świadomość jest prawdziwa. Tylko nigdy nie była "Twoja".
a czyja?NIKE pisze:a zapytam jaka jest różnica pomiędzy JA JESTEM a JA DOŚWIADCZAM ISTNIENIA
Nie ma różnicy.

NIKE pisze:jeśli nie ma różnicy to istnieje i JA i doświadczenie
robert pisze:NIKE pisze:jeśli nie ma różnicy to istnieje i JA i doświadczenie
To czym jest ja?
NIKE pisze:
a i jeszcze jedno do kogo należy świadomość ?
NIKE pisze:odpowiem prowokująco
a dlaczego nie miałaby należeć ?
ja jestem doświadczeniem i świadomością więc świadomość należy do mnie a ponieważ jestem też jednością ze wszystkim - świadomość należy więc do wszystkich , i jednoćześnie wszyscy są świadomością
jeżeli doświadczam istnienia to muszę być tego świadoma
robert mam wrażenie ,że nie wszystko zakumałeś z tego co czytasz![]()
chyba ,że bawisz się w kotka i myszkę
NIKE pisze:a już myślałam ,że się zrozumeliśmy
robercie to co napisałeś to słowa ego
gdybyś faktycznie był poza dualizmem te słowa by nie padły spod twojej klawiatury - skąd ten jad?

Mogę się założyć, że żadne z was nawet przez minutę nie zastanowiło się jak wyglądałby świat bez 'ja'.


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości