Dla odmiany odrobina powagi
: 3 stycznia 2013, o 16:47
Inteligent nigdy nie może pogodzić się z faktem, zawsze jest poniżej albo powyżej, boi się albo lekceważy
Zachęceni przez pozorną uprzejmość interlokutora, mówimy za dużo, opowiadamy mu coś, co on wsłuchuje ozięble, czego zrozumieć nie może, a nawet nie chce. Potem zawiedzeni chcielibyśmy się cofnąć, ale już oddaliśmy się w jego władzę, zaplątaliśmy się sami i płacimy koszty. Wsunęliśmy mu do kieszeni skarb, którego na powrót odebrać nie można, bo pamięć nie jest kieszenią.
Człowiekiem być znaczy być samym wśród ludzi, którego na powrót. Indywidualizm - dzierżawa pewnej idei.
Żyć to znaczy: dopiero przygotowywać się do życia. Umieramy w chwili, kiedy byśmy mogli na dobre zacząć. Ale najwyższy sędzia mówi: nie dam się oszukać, to właśnie było życie.
Im mniej kto jest praktyczny, tym zachłanniejszy bywa na małe korzyści.
Kara przychodzi zwykle w ten sposób, że wygląda jak krzywda. Bóg działa incognito.
Jedno trzeba uznać w rozwoju wojen: są coraz mniej bójkami, im bardziej są okrutne i anonimowe. Gazy działają jak duchy.
Muszę być jednostronnym jeżeli chcę przeważyć przeciwną szalę; sensu by nie było żebym sam jeszcze na nią siadał.
Szacunek i miłość są to kapitały, które gdzieś umieścić należy, więc się je daje komukolwiek na kredyt.
Są chwilę upadku woli, kiedy wola, aby się uratować musi zamienić się w opór.
Głupotę można by wytrzymać, gdyby nie była ponadto napastliwa i nie posługiwała się niektórymi chwytami mądrością, w czym mądrość nie może się odwzajemnić.
Człowiek świat przerobi i świat zniszczy, wszystko dokona i wszystko przecierpi, ale pod jednym warunkiem: żeby miał świadka i nawet jest napełnieniem się świadkiem, wtedy jest najlepszą samotnością.
Dusza miewa myśli, którymi karmi samego siebie. Ten skarb nie powinien należeć do nikogo tylko do niej. Dzisiejsi ludzie zanadto żyją na oczach publicznych, za mało bywają sami sobą. Ugość samego siebie swoimi najlepszymi myślami i niech nikt o nich nie wie. Niech to będzie twoja modlitwa cywilna.