Strona 1 z 3

Leśna historia

: 4 grudnia 2011, o 18:03
autor: Ciekawy
"W lesie były dwa drzewa: powyginane i proste. Każdego dnia, proste drzewo mówiło do powyginanego: „Spójrz na mnie... jestem taki wysoki, prosty i przystojny. A spójrz na siebie... jesteś cały powyginany i przekrzywiony na bok. Nikt nie chce na ciebie patrzeć.” I tak sobie rosły razem w tym lesie, aż pewnego dnia, przyszli drwale. Zobaczyli powyginane drzewo i to proste. „Wytnijmy proste drzewa a resztę zostawmy” – powiedzieli. Więc drwale zamienili proste drzewa na deski, wykałaczki i papier. Powyginane drzewo, jednak, ciągle tam jest, rośnie w siłę i staje się coraz bardziej dziwne z każdym dniem"

Re: Leśna historia

: 4 grudnia 2011, o 18:07
autor: icaro
Gdzie ty widziałeś proste drzewo.
To tylko delirium wygodnego drwala :-D .

Re: Leśna historia

: 7 grudnia 2011, o 18:50
autor: Ciekawy
Może w tej opowieści drwal ma oznaczać system, cybernetycznego boga-siepacza.. :-D
W każdym razie delirium to delirium.

Re: Leśna historia

: 31 grudnia 2011, o 11:16
autor: Tao-Universum
Ciekawa historia,jednak myślę,że jest w niej bardzo dużo metafory,jak sądzicie? Może spróbujmy ją przedstawić na kilka innych sposobów,kto zacznie?

Re: Leśna historia

: 31 grudnia 2011, o 17:25
autor: villah
„Wytnijmy proste drzewa a resztę zostawmy” – powiedzieli. Więc drwale zamienili proste drzewa na deski, wykałaczki i papier."

"po powyginane przyjdziemy jutro"
stwierdzili

Re: Leśna historia

: 1 stycznia 2012, o 16:18
autor: Ciekawy
Teraz widzisz, nie ma nic pewnego :ok
:-) "Wzlot" ku transcendencji często przypłaca się depresjami, przyjmij (spróbuj), że nic nie wiesz.

Re: Leśna historia

: 1 stycznia 2012, o 20:56
autor: villah
racja, ale jestem na etapie poznawania siebie i musze wiedzieć, zebym pozniej mógł nie wiedzieć lepiej ;p

Re: Leśna historia

: 1 stycznia 2012, o 21:47
autor: Ciekawy
...
Twój wybór.

: Leśna historia

: 2 stycznia 2012, o 08:28
autor: villah
nie bardzo rozumiem, co masz na myśli "twój wybór" jeżeli jeszcze medytujesz tu nie ma wyboru. bo poznanie samo wypływa, a spontaniczna kontemplacja pojawia sie, przynajmniej u mnie.

sama obserwacja bez zrozumienia, to bieda ;]

Re: Leśna historia

: 2 stycznia 2012, o 17:34
autor: Przyjaciel Noni
Tutaj chyba autor tej opowieści chce wskazać, że indywidualność to coś dobrego. Pomimo lekceważenia ze strony innych ludzi, nawet śmiania się , czy fizycznych ataków warto pozostać Sobą bowiem nadejdzie dzień kiedy to Nam się wynagrodzi.

Proste?

Re: Leśna historia

: 2 stycznia 2012, o 18:37
autor: Ciekawy
Kolejny frajer, z twoich ust zniewaga, to błogosławieństwo.
Bo g*wno czuć na odległość... I wierz mi zawsze wypływa, po jakimś czasie. Dobrze o tym wiesz, gdzieś w głębi...
Proste!
Zaloże się, że nie masz pojęcia o indywidalności, tylko wiecznie boisz się i obrażasz o byle co, bo tylko to w istocie masz, maskę durnego błazna. Gardzisz życiem, ja pogardzam Tobą.

Historia, to tylko historia, nic więcej. Ale Ciebie ona boli, jak zresztą moje słowa, tylko dlatego, ze są prawdziwe.

Re: Leśna historia

: 2 stycznia 2012, o 19:03
autor: Ciekawy


Oto autor tej historii, myślicie, że czeka na nagrodę w Niebie?
Dla idioty zawsze będzie zwykłym kloszardem
:-)
Na szczęście ten świat jest wielowymiarowy. :)

Re: Leśna historia

: 2 stycznia 2012, o 19:15
autor: Przyjaciel Noni
Ciekawy, Ty mówisz do Mnie? Co taka osoba Twojego pokroju robi na forum o rozwoju duchowym i pisze posty takiego typu jak Twój?

twoje słowa Mnie nie bolą ponieważ nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości, a twoje zarzuty są wyssane z palca.

Więc podchodzę do nich bez emocji, nie oceniam Twojej osoby pewnie spotkała Cię nie jedna przykrość w życiu.

Re: Leśna historia

: 2 stycznia 2012, o 19:20
autor: Ciekawy
Myśl co chcesz, to nie ma dla mnie żadnego znaczenia.
Myślisz, że Waits nie pasuje do tego forum? Ejże, przecież Jezus tez był obszarpany i chodził w łachmanach.

Re: Leśna historia

: 2 stycznia 2012, o 19:22
autor: Przyjaciel Noni
Skąd wiesz, że chodził w łachmanach i ,że był obszarpany?

Dostałeś od Niego fotkę na facebooku?