Bezcenny skarb

Duchowe inspiracje. Cytaty, teksty i wiele innych.
Awatar użytkownika
metasearcher
Posty: 31
Rejestracja: 9 czerwca 2011, o 15:23
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Bezcenny skarb

Postautor: metasearcher » 13 czerwca 2011, o 21:37

Pewien zamożny handlarz był miłośnikiem sztuki. Kupował cenne obrazy i rzeźby, których pozazdrościłby mu nawet król. Jego kolekcja liczyła sobie setki wspaniałych dzieł. Jaki jednak byłby z nich pożytek, gdyby zamknąć je w sejfie? Jeśli człowiek posiada coś pięknego, pragnie mieć możliwość podziwiania tej rzeczy o każdej porze, bez podejmowania specjalnego wysiłku. Handlarzowi nie chciało się za każdym razem wystukiwać kodu dostępu do skarbca, więc rozmieścił wszystkie dzieła w swoim domu. Były na widoku. Każdy gość mógł je zobaczyć.

Podczas zabawy sylwestrowej zorganizowanej w domu handlarza, jego przyjaciel przystanął przy wyjątkowo cennym obrazie. Ów obraz wisiał nad kominkiem w pokoju gościnnym.

- Dlaczego trzymasz drogi obraz w takim miejscu? – zapytał. – Ktoś mógłby go łatwo ukraść.

- Nie ma potrzeby chować go do szafy na strychu – odparł żartobliwie handlarz. – Każdy mój gość może cieszyć się jego pięknem. Ono się nie wyczerpie, tylko dlatego, że ktoś będzie nań patrzył. A gdyby został skradziony – wzruszył ramionami – no cóż, nie to jest najważniejsze.

- A co takiego?

- Liczy się przyjemność z obcowania ze sztuką. Noszę ją w sercu i nikt nie jest jej w stanie ukraść.

- Niestety – zauważył przyjaciel – jeśli stracisz płótno, stracisz również radość z jego podziwiania.

- Świat jest wielki i wspaniały. Jest jeszcze wiele innych dzieł, o których nawet mi się nie śniło. Znajdę na to miejsce coś równie pięknego.

- Ale stracisz obraz – upierał się rozmówca.

- Jak już mówiłem, sam obraz nie jest najważniejszy. Znaczenie ma radość w sercu. Tego nie można ukraść, nie trzeba zatem ukrywać.
[źródło: Bezcenny skarb]

Tytułowym skarbem nie muszą być dzieła sztuki. To może być jakaś umiejętność, dar, a nawet cnota czy cecha charakteru. Każda odkryta tajemnica wszechświata jest bezcenna. Każda miłość i mądrość. Czasami nawet głupota okazuje się wartościowa, gdy daje komuś pretekst do poszukiwania głębszej prawdy.
I tutaj pojawia się pytanie: gdzie powinniśmy ukrywać swoje skarby? I czy w ogóle powinniśmy je ukrywać?
Zapraszam na stronę: Rozwój duchowy - zajrzyj w głąb siebie
oraz do przeczytania Tao Te Ching w polskim tłumaczeniu.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

: Bezcenny skarb

Postautor: Niewinny » 14 czerwca 2011, o 21:33

metasearcher pisze:
Pewien zamożny handlarz był miłośnikiem sztuki. Kupował cenne obrazy i rzeźby, których pozazdrościłby mu nawet król. Jego kolekcja liczyła sobie setki wspaniałych dzieł. Jaki jednak byłby z nich pożytek, gdyby zamknąć je w sejfie? Jeśli człowiek posiada coś pięknego, pragnie mieć możliwość podziwiania tej rzeczy o każdej porze, bez podejmowania specjalnego wysiłku. Handlarzowi nie chciało się za każdym razem wystukiwać kodu dostępu do skarbca, więc rozmieścił wszystkie dzieła w swoim domu. Były na widoku. Każdy gość mógł je zobaczyć.

Podczas zabawy sylwestrowej zorganizowanej w domu handlarza, jego przyjaciel przystanął przy wyjątkowo cennym obrazie. Ów obraz wisiał nad kominkiem w pokoju gościnnym.

- Dlaczego trzymasz drogi obraz w takim miejscu? – zapytał. – Ktoś mógłby go łatwo ukraść.

- Nie ma potrzeby chować go do szafy na strychu – odparł żartobliwie handlarz. – Każdy mój gość może cieszyć się jego pięknem. Ono się nie wyczerpie, tylko dlatego, że ktoś będzie nań patrzył. A gdyby został skradziony – wzruszył ramionami – no cóż, nie to jest najważniejsze.

- A co takiego?

- Liczy się przyjemność z obcowania ze sztuką. Noszę ją w sercu i nikt nie jest jej w stanie ukraść.

- Niestety – zauważył przyjaciel – jeśli stracisz płótno, stracisz również radość z jego podziwiania.

- Świat jest wielki i wspaniały. Jest jeszcze wiele innych dzieł, o których nawet mi się nie śniło. Znajdę na to miejsce coś równie pięknego.

- Ale stracisz obraz – upierał się rozmówca.

- Jak już mówiłem, sam obraz nie jest najważniejszy. Znaczenie ma radość w sercu. Tego nie można ukraść, nie trzeba zatem ukrywać.


Myślisz że tak łatwo wynieść komuś z domu obraz przy okazji przyjęcia na którym będzie dużo ludzi ? Trochę lipna ta historyjka.

Awatar użytkownika
metasearcher
Posty: 31
Rejestracja: 9 czerwca 2011, o 15:23
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

: : Bezcenny skarb

Postautor: metasearcher » 14 czerwca 2011, o 21:53

Wszechmogacy pisze:Myślisz że tak łatwo wynieść komuś z domu obraz przy okazji przyjęcia na którym będzie dużo ludzi ? Trochę lipna ta historyjka.
A czy ktoś twierdzi, że ewentualna kradzież miałaby się odbyć podczas przyjęcia? Wątpię by złodziej znający się na swoim fachu wybrał akurat taki moment.
Zapraszam na stronę: Rozwój duchowy - zajrzyj w głąb siebie
oraz do przeczytania Tao Te Ching w polskim tłumaczeniu.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Bezcenny skarb

Postautor: Niewinny » 14 czerwca 2011, o 22:05

metasearcher pisze:
Wszechmogacy pisze:Myślisz że tak łatwo wynieść komuś z domu obraz przy okazji przyjęcia na którym będzie dużo ludzi ? Trochę lipna ta historyjka.
A czy ktoś twierdzi, że ewentualna kradzież miałaby się odbyć podczas przyjęcia? Wątpię by złodziej znający się na swoim fachu wybrał akurat taki moment.


Ale bogaci handlarze zazwyczaj mieli ochronę i dobrze zabezpieczony dom, pełno alarmów itp. Poza tym na obrazy mogą być takie jakby ochraniacze metalowe opuszczane.

Awatar użytkownika
metasearcher
Posty: 31
Rejestracja: 9 czerwca 2011, o 15:23
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Bezcenny skarb

Postautor: metasearcher » 14 czerwca 2011, o 22:22

Wszechmogacy pisze:Ale bogaci handlarze zazwyczaj mieli ochronę i dobrze zabezpieczony dom, pełno alarmów itp. Poza tym na obrazy mogą być takie jakby ochraniacze metalowe opuszczane.
A nie wydaje ci się, że nie to jest sednem tej historii? O kradzieży, zabezpieczeniach, ochronie itp. moglibyśmy dyskutować całymi godzinami, a jedyne co byśmy osiągnęli to rozmowę nie na temat.
Zapraszam na stronę: Rozwój duchowy - zajrzyj w głąb siebie
oraz do przeczytania Tao Te Ching w polskim tłumaczeniu.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Bezcenny skarb

Postautor: Niewinny » 14 czerwca 2011, o 22:26

metasearcher pisze:
Wszechmogacy pisze:Ale bogaci handlarze zazwyczaj mieli ochronę i dobrze zabezpieczony dom, pełno alarmów itp. Poza tym na obrazy mogą być takie jakby ochraniacze metalowe opuszczane.
A nie wydaje ci się, że nie to jest sednem tej historii? O kradzieży, zabezpieczeniach, ochronie itp. moglibyśmy dyskutować całymi godzinami, a jedyne co byśmy osiągnęli to rozmowę nie na temat.


Skoro wszystko może być skarbem to dobre zabezpieczenia także.

Awatar użytkownika
metasearcher
Posty: 31
Rejestracja: 9 czerwca 2011, o 15:23
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Bezcenny skarb

Postautor: metasearcher » 14 czerwca 2011, o 23:02

Wszechmogacy pisze:Skoro wszystko może być skarbem to dobre zabezpieczenia także.
Nie inaczej. Tylko kto będzie się radował z wysokiego poziomu swoich zabezpieczeń, skoro nie ma nic wartego pilnowania?
Zapraszam na stronę: Rozwój duchowy - zajrzyj w głąb siebie
oraz do przeczytania Tao Te Ching w polskim tłumaczeniu.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Bezcenny skarb

Postautor: Niewinny » 14 czerwca 2011, o 23:04

metasearcher pisze:
Wszechmogacy pisze:Skoro wszystko może być skarbem to dobre zabezpieczenia także.
Nie inaczej. Tylko kto będzie się radował z wysokiego poziomu swoich zabezpieczeń, skoro nie ma nic wartego pilnowania?


A skąd wiesz że nie ma ? Przecież nie mówiliśmy o nikim innym oprócz handlarza który to ma dzieła sztuki.

Awatar użytkownika
metasearcher
Posty: 31
Rejestracja: 9 czerwca 2011, o 15:23
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Bezcenny skarb

Postautor: metasearcher » 14 czerwca 2011, o 23:08

Sam napisałeś o zabezpieczeniach, które są skarbem. A zatem podałeś przykład nie związany z handlarzem z historii, która zapoczątkowała ten temat. Jeśli zabezpieczenia byłyby posiadanym przez kogoś skarbem, strzegłyby same siebie, prawda? Można zatem założyć, że nie ma innego skarbu. Oczywiście to tylko założenie...
Zapraszam na stronę: Rozwój duchowy - zajrzyj w głąb siebie
oraz do przeczytania Tao Te Ching w polskim tłumaczeniu.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Bezcenny skarb

Postautor: Niewinny » 14 czerwca 2011, o 23:11

metasearcher pisze:Sam napisałeś o zabezpieczeniach, które są skarbem. A zatem podałeś przykład nie związany z handlarzem z historii, która zapoczątkowała ten temat. Jeśli zabezpieczenia byłyby posiadanym przez kogoś skarbem, strzegłyby same siebie, prawda? Można zatem założyć, że nie ma innego skarbu. Oczywiście to tylko założenie...


Ale ktoś morze mieć wiele skarbów a zabezpieczenia mogą być jednym z nich.

Awatar użytkownika
metasearcher
Posty: 31
Rejestracja: 9 czerwca 2011, o 15:23
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Bezcenny skarb

Postautor: metasearcher » 14 czerwca 2011, o 23:15

To prawda. Ale cały czas zastanawiam się dlaczego koncentrujesz uwagę na przedmiotach, zamiast na radości z chwilowego ich doświadczania. Pamiętajmy, że cokolwiek posiadamy jest to tylko stan przejściowy. Nawet najpilniej strzeżona rzecz prędzej czy później przestanie do nas należeć.
Zapraszam na stronę: Rozwój duchowy - zajrzyj w głąb siebie
oraz do przeczytania Tao Te Ching w polskim tłumaczeniu.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Bezcenny skarb

Postautor: Niewinny » 14 czerwca 2011, o 23:18

metasearcher pisze:To prawda. Ale cały czas zastanawiam się dlaczego koncentrujesz uwagę na przedmiotach, zamiast na radości z chwilowego ich doświadczania. Pamiętajmy, że cokolwiek posiadamy jest to tylko stan przejściowy. Nawet najpilniej strzeżona rzecz prędzej czy później przestanie do nas należeć.


Radość z chwilowego użycia jest jeszcze bardziej przejściowa.

Awatar użytkownika
metasearcher
Posty: 31
Rejestracja: 9 czerwca 2011, o 15:23
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Bezcenny skarb

Postautor: metasearcher » 14 czerwca 2011, o 23:22

Masz rację, ale jeśli człowiek przykłada wagę do tej właśnie naturalnej radości zawsze będzie miał się z czego radować. Nawet jeśli coś straci, zyska coś innego. Źródło się nie wyczerpie. Natomiast człowiek przywiązujący zbytnią uwagę do jakiegoś przedmiotu, najprawdopodobniej będzie rozpaczał po jego stracie. Jeśli mam do wyboru uśmiech albo łzy - wybieram uśmiech (dzięki Bogu nie mam krzywych zębów ;P)
Zapraszam na stronę: Rozwój duchowy - zajrzyj w głąb siebie
oraz do przeczytania Tao Te Ching w polskim tłumaczeniu.


Wróć do „Inspiracje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości