Strona 1 z 2

word of wisdom... inspirejszyn

: 21 grudnia 2010, o 07:58
autor: HARITI
Mieć nadzieję to ryzykować frustrację. Podejmij zatem ryzyko frustracji.

Thomas Merton

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 21 grudnia 2010, o 21:53
autor: mocmilosci2
:czytaj Nadzieja to matka gupikow... ze jusz ich wezmną i puszczom z tego akfariuma... :roll:
i siem frustrujom i frustrujom, a wystarczy siem rozejrzeć i zobaczyć ze akfariumo porzucone w ogromnym wodnym przestworze :wow2 i troszki chcenia ale koniecznie połączonego z DZIAŁANIEM :stuk :stuk . Ten Desperados dla inszych gupików... :? :oops: i chlup na wolność! ,ale jak insze go pooglądają przez szybkie a on im pogra na nosie rybim :mrgreen: , ale poco?
By ich zmobilizować :przytul bo, kopniak to chwyt poniżej...rybich łusek :-D
A feeee... manipulant/ka
:aniol

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 21 grudnia 2010, o 22:05
autor: villah
iti go home

: word of wisdom... inspirejszyn

: 22 grudnia 2010, o 10:06
autor: HARITI
miałam nadzieję, że ktoś tu coś napisz :P :lol:

moze i matka nadzieją głupków, ale jak to każda matka... zawsze troszczy się o swoje dzieci :)

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 22 grudnia 2010, o 13:39
autor: mocmilosci2
Hariti no i cio , oj sfrustrowana,sfrustrowana...brak czeguj?..dyśkusjiii
A kto to jest ktuś , bo ja myśle że też zem ktuś, ale mnie ubliżasz żem CUŚ?
Ja ktuś napisał cuś ,a ty masz jednakowoż coś z percepcjom... chiba że ci serwer wyfilterował nasze emalie :? :mrgreen: :wow2
:przytul :kwiatek
:aniol
No i masz czegoś kciał...aaaaa uuuu!

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 22 grudnia 2010, o 17:49
autor: SAM
Frustracja jest stanem ugotowania. Więc określ kiedy wyjmujesz jedzenie... :ok

JA

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 11 stycznia 2011, o 09:20
autor: HARITI
haha, no fakt... poziom ugotowania... w gotowaniu jestem specem :) we frustracji troszkę mniejszym - nie dotyczy mnie :)

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 11 stycznia 2011, o 21:52
autor: Ciekawy
SAM pisze:Frustracja jest stanem ugotowania. Więc określ kiedy wyjmujesz jedzenie... :ok

JA

dobra metoda;
HARITI pisze:haha, no fakt... poziom ugotowania... w gotowaniu jestem specem :) we frustracji troszkę mniejszym - nie dotyczy mnie :)

Tak? A co jest Twoim specjalem? :D

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 12 stycznia 2011, o 08:09
autor: HARITI
haha, ktoś się próbuje wbić na obiad? :lol: mój specjał.... hmmm... prowokując moglabym powiedzieć, że dziczyzna w sosie własnym :lol: :evil: ale to pod warunkiem, ze moje zachowanie nadaje się do 'dziczy' ;-) tylko skąd ten sos... hmmm :lol: :lol: :lol:

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 12 stycznia 2011, o 09:50
autor: Ciekawy
kurcze...Lew to to tez dziczyzna; :lol: moze jednak cos bez miesa, jesli mozna..

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 12 stycznia 2011, o 09:58
autor: HARITI
Dużo wymagasz... Jesli zechce ugotuje cię w swoim snie nie bacząc na twój drób (ptasi móżdżek) :P:P:P :-D

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 12 stycznia 2011, o 10:06
autor: Ciekawy
We snie mozna wszystko; marzyc, gotowac......Ale realnie nie zmienia to nic, choc mozna swoje frustracje wyladowac z bezsilnosci... ;-)

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 12 stycznia 2011, o 11:02
autor: HARITI
chyba, że się śni na jawie... a jawa to sen... chyba, ze się śni o śnie... a sen to jawa... zmienić można tyle ile się da zmienic... nic na siłe, nic na przymus... pewnie stany pozostaną niezmienne, inne zostaną ugotowane...

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 12 stycznia 2011, o 13:08
autor: JAR
Zainspirowałem się i gotuję pomidorówkę na ptaku.

Re: word of wisdom... inspirejszyn

: 12 stycznia 2011, o 18:37
autor: NIKE
hmmm
ptak dostał frustracji ale mimo to miał nadzieję
:lol: